W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X

Zdrowie Uroda Styl

Kiedy powstanie „wulkan” na nosie?

2020-08-20 13:34:16
Kiedy powstanie „wulkan” na nosie?

Z zaskórnikami nazywanymi potocznie wągrami boryka się większość z nas i często usiłując je usunąć po prostu wyciska. To jedna z wielu metod ich eliminacji, jednak trzeba to robić umiejętnie, ponieważ zbyt silne oddziaływanie na dane miejsca może spowodować popękanie naczynek lub powstanie krwiaków. Niektóre z nich są bardzo oporne: po wyciśnięciu czy peelingu twarzy znikną na krótko, by za chwilę znów w tym miejscu wyrosnąć. Można się wtedy posiłkować specjalnymi plastrami na nos dostępnymi w drogeriach lub samodzielnie wykorzystać domowe sposoby, które – i tutaj się zdziwicie – skutecznie rozprawiają się z problemem.

Oto przykłady:

  1. Łyżkę sody oczyszczonej mieszamy z niewielka ilością na przykład żelu do mycia twarzy i powstałą papkę nanosimy na newralgiczne miejsce. Po pięciu minutach zmywamy ją ciepłą wodą i wklepujemy krem nawilżający.

  2. Do małej, plastikowej miseczki wsypujemy łyżkę żelatyny i wlewamy łyżkę mleka. Składniki mieszamy i podgrzewamy w mikrofalówce przez około 10 sekund. Miksturą smarujemy problemowe powierzchnie (najczęściej należy do nich nos) i czekamy co najmniej 10 minut, aż mikstura wyschnie. Następnie delikatnie ją zdejmujemy.

  3. Doskonałe rezultaty w walce z wągrami przynosi także miód. Musi być jednak gęsty i przede wszystkim prawdziwy. Postępowanie jest tutaj bardzo proste. Nakładamy go na czystą ale wilgotną skórę i energicznie rozprowadzamy palcami przez 5 minut. Usuwa zaskórniki i jednocześnie nawilża twarz.

  4. W garnku zagotowujemy wodę z wyciśniętym sokiem z cytryny. Na głowę zakładamy ręcznik – w ten sposób, aby zakrywał naczynie – i robimy sobie tzw. ,,parówkę”. Wytrzymujemy co najmniej pięć minut (zabieg ten otwiera pory skóry). Następnie do roztworu dolewamy trochę zimnej wody i przemywamy mikstura całą twarz. Można również zamoczyć w nim niewielki gazik, nałożyć na określone miejsce i jeszcze przez chwilę pozostawić do momentu całkowitego wystudzenia.



Podziel się


Jesteśmy na: