Umowę na dziesięć pociągów, z opcją na zakup do dziesięciu kolejnych pojazdów, na Dworcu Letnim w Poznaniu podpisali Marek Woźniak, marszałek województwa wielkopolskiego i wicemarszałek Wojciech Jankowiak, a w imieniu firmy Stadler Polska Radosław Banach, prezes zarządu oraz Arkadiusz Świerkot, członek zarządu ds. sprzedaży.

Jest to największy kontrakt w historii Samorządu Województwa Wielkopolskiego.
– Podpisaliśmy umowę o wartości 553 milionów złotych, z opcją jej powiększenia do 1 miliarda 105 milionów. Ta pierwsza wartość dotyczy 10 pojazdów Stadler, które kupujemy dla spółki Koleje Wielkopolskie. Jeśli ten kontrakt zostanie dobrze zrealizowany, istnieje możliwość nabycia kolejnych 10 pojazdów. To duże wydarzenie dla Wielkopolski, ponieważ trafią do nas bardzo nowoczesne i przyjazne pasażerom pociągi, sprawdzone już na polskich torach. Środki na pojazdy są zabezpieczone w budżecie województwa wielkopolskiego, ale mamy nadzieję, że część uda się jeszcze pozyskać z funduszy Unii Europejskiej – powiedział Marek Woźniak.
Oferta Stadler Polska okazała się najlepsza i najbardziej atrakcyjna.
– Jest to dla nas pewna nowość, bo dotychczas eksploatowaliśmy głównie pociągi produkcji firmy PESA Bydgoszcz. Pociągi Stadlera jeżdżą już po Polsce, w województwie łódzkim, śląskim i mazowieckim, a teraz będą jeździły i u nas. To są bardzo nowoczesne jednostki – długie, pojemne i lekkie. Jest to największy kontrakt w historii Samorządu Województwa Wielkopolskiego, życzmy sobie, aby w przyszłości udało się jeszcze takie kontrakty realizować – zaznaczył wicemarszałek Jankowiak.

Pociągi będą powstawały w fabryce Stadlera w Siedlcach. Jednak znacząca część prac projektowych zostanie przeprowadzona w biurze Stadlera w stolicy Wielkopolski, które już teraz zatrudnia pięćdziesięciu inżynierów.
– Bardzo się cieszymy z otrzymanego zamówienia. Dostarczymy do Wielkopolski innowacyjne pojazdy FLIRT najnowszej generacji – nowoczesne, energooszczędne zespoły trakcyjne, sprzedane w ponad 3000 egzemplarzy do 24 krajów. W Polsce wyprodukowaliśmy już ponad 650 tych pojazdów dla przewoźników z 18 krajów, 127 z nich jeździ po polskich torach. To sprawdzone, komfortowe pociągi regionalne o najwyższej niezawodności – podkreśla Radosław Banach.
Nowe pojazdy będą miały minimum 250 miejsc siedzących, w tym maksymalnie 10 miejsc uchylnych oraz minimum 280 miejsc stojących. Maksymalna prędkość eksploatacyjna będzie wynosiła 160 km/h. W każdym pojeździe znajdzie się również defibrylator AED oraz udogodnienia dla osób z niepełnosprawnościami, takimi jak: pokładowy system pętli indukcyjnych dla osób słabosłyszących, toaleta dla osób na wózkach inwalidzkich z możliwością przewijania niemowląt oraz rampy dla niepełnosprawnych czy numery siedzeń prezentowane przy pomocy wypukłych cyfr i alfabetu Braille'a.
Nowe pociągi będą służyły pasażerom na trasach z Poznania w kierunku Zbąszynka przez Nowy Tomyśl, Mogilna przez Gniezno, Kalisza przez Środę Wielkopolską i Ostrów Wielkopolski, Krzyża przez Wronki. Będą docierały też do Piły przez Rogoźno, Rawicza przez Leszno oraz Kutna przez Wrześnię, Konin i Kłodawę.
PO-KO-PSL=ZDRADA.17:06, 12.03.2026
Czy polskie firmy takich pociągów nie produkują? No chyba że szwajcarski przedsiębiorca jest bardziej hojny?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz