Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Pożegnanie Józefa Nowickiego. „Potrafił znaleźć czas dla ludzi”

Marcin Szafrański Marcin Szafrański 16:01, 27.06.2026 Aktualizacja: 16:35, 27.06.2026
Skomentuj Pożegnanie Józefa Nowickiego. „Potrafił znaleźć czas dla ludzi”

Urna z prochami śp. Józefa Nowickiego, posła trzech kadencji i prezydenta Konina w  latach 2010-2018, została złożona w grobie na cmentarzu parafialnym przy ulicy Kolskiej. Msza pogrzebowa została odprawiona w kościele pw. św. Marii Magdaleny (klasztor ojców franciszkanów). – Był człowiekiem niezwykle honorowym. Spotykając na swojej drodze różnych ludzi, każdemu uścisnął dłoń i mógł bez obaw spojrzeć głęboko w oczy – wspominał syn Maciej Nowicki.

 

Przy wejściu do świątyni znajdowała się księga kondolencyjna. Podczas nabożeństwa pogrzebowego kazanie wygłosił ks. Radosław Cyrułowski, proboszcz parafii św. Maksymiliana Kolbego w Koninie. Przypomniał, że Józef Nowicki zmarł 23 czerwca, czyli w Dzień Ojca.

– Jeden z emerytowanych konińskich proboszczów powiedział, że pan prezydent zachowywał się jak prawdziwy gospodarz, ojciec wobec mieszkańców Konina. Najpierw jako poseł na sejm martwił się o nich w czasach transformacji gospodarczej, kiedy ludzie tracili pracę. Martwił się, że nie starczy im środków na czynsz czy godne warunki życia. Potem ta wrażliwość społeczna nie opuściła go wtedy, gdy był prezydentem naszego miasta – mówił ks. proboszcz Cyrułowski i dalej wspominał słowa emerytowanego księdza, że Józef Nowicki miał dzień pracy, gdy osobiście w swoim gabinecie przyjmował mieszkańców.

– Część z tych osób, chcąc potem okazać wdzięczność, zapraszała go do swych domów, a on w miarę możliwości przyjmował te zaproszenia. Pan prezydent, jak dobry włodarz, potrafił znaleźć czas dla ludzi. Bywał też w wielu konińskich parafiach podczas uroczystości patriotyczno-religijnych czy na parafialnych festynach, na których nie odmawiał posiłku na plastikowych talerzach. To mówi bardzo dużo o panu prezydencie, który skracał dystans, szukał okazji do bycia ze zwykłymi ludźmi – mówił.

Śp. Józefa Nowickiego żegnał również poseł Tadeusz Tomaszewski, który odczytał list od marszałka sejmu Włodzimierza Czarzastego.

– To pożegnanie jest niezwykle trudne szczególnie dla rodziny i bliskich, ale także dla nas, którzy znaliśmy Józefa i mieliśmy zaszczyt z nim współpracować. Zapamiętam go jako wspaniałego, życzliwego i otwartego na ludzkie potrzeby człowieka, a zarazem sprawnego polityka i skutecznego samorządowca. Przede wszystkim jednak zostanie w mojej pamięci jako przyjaciel oraz kolega z ław poselskich. Przez wiele lat Józef Nowicki reprezentował w polskim parlamencie mieszkańców Wielkopolski i regionu konińskiego. Mandat poselski sprawował przez trzy kadencje sejmu zanim wrócił do pracy na rzecz samorządu Konina pełniąc przez osiem lat funkcję prezydenta tego miasta. Niezależnie od pełnionej funkcji zawsze całym sercem był oddany swojej ojczyźnie, tej małej i Polsce – napisał Włodzimierz Czarzasty.

Ryszard Sławiński, były senator i przyjaciel Józefa Nowickiego wspominał wspólne rozmowy przy „kawie i dobrym cieście”. Poznali się ponad 50 lat temu. – Doświadczenie parlamentarne i wiedza, jaką zdobył bardzo mu się przydała na dwie kadencje bycia prezydentem swego ukochanego miasta Konina. Był aktywny, spokojny, kreatywny, zrównoważony i niezmiernie życzliwy zwykłym ludziom – mówił Ryszard Sławiński. Wspominał, że Józef Nowicki był zawsze lewicowy, prawdomówny, powściągliwy w sądach, błyszczał też poczuciem humoru. O tym, że przejście z wielkiej polityki do świata samorządu, potraktował jako ważne wyzwanie mówił obecny prezydent Konina.

– W samorządzie nie ma bowiem łatwych czasów i prostych decyzji, i on to doskonale rozumiał. Zaangażował się zatem w sprawy miasta, w rozwiązywanie codziennych problemów jego mieszkańców – zarówno poprzez projekty społeczne i inwestycje infrastrukturalne, jak i duże oraz drobniejsze inicjatywy. My rozpoczęliśmy współpracę, kiedy zasiadałem w Radzie Miasta Konina. Wspominam go jako człowieka z klasą, erudytę z wielką swobodą poruszającego się w różnych kręgach, czującego się na pierwszym planie jak ryba w wodzie – mówił Piotr Korytkowski.

Ks. Radosław Cyrułowski odczytał także w kościele list syna śp. Józefa Nowickiego – Macieja. Dziękował wszystkim tym, którzy wspierali jego tatę w walce z ciężką chorobą. – Każdy nawet najmniejszy gest, wiadomość, telefon, słowo otuchy sprawiał mu ogromną radość – napisał Maciej Nowicki. Wspomniał, że Józef Nowicki był człowiekiem niezwykle ambitnym, do  wszystkiego doszedł ciężką pracą, był mądry, o ogromnej wiedzy i szlachetnym sercu. – Pracę traktował jak misję i powinność, a pracowników Urzędu Miejskiego traktował jak rodzinę – wspomniał w liście syn. Dodając, że dla Józefa Nowickiego ludzie byli zawsze najważniejsi.

– Był człowiekiem niezwykle honorowym. Spotykając na swojej drodze różnych ludzi, każdemu uścisnął dłoń i mógł bez obaw spojrzeć głęboko w oczy. Takie wartości przekazał mnie oraz swoim wnukom. Zapamiętam tatę również jako człowieka niezwykle silnego, a jednocześnie bardzo wrażliwego. Kochał przyrodę, uwielbiał patrzeć jak rozkwitają kwiaty w ogrodzie i zawsze zatrzymywał się, by poczuć zapach lasu. Kochał zwierzęta, a one tę miłość zawsze mu odwzajemniały – przekazał Maciej Nowicki.

 

Po mszy pogrzebowej, urna z prochami śp. Józefa Nowickiego w asyście pocztów sztandarowych, orkiestry górniczej, rodziny, przyjaciół, władz różnych szczebli oraz mieszkańców Konina została odprowadzona na cmentarz parafialny przy ulicy Kolskiej. Tutaj wybrzmiał światowy hit „My way”, a także polska wersja Zbigniewa Wodeckiego „Szczęście jest we mnie”.   

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%