– To nie jestwymyślanie koła od nowa, tylko korzystanie z technologii, które działają i nieprzynoszą żadnych problemów eksploatacyjnych – mówi Piotr Woźny, prezes ZE PAK,w autoryzowanym wywiadzie dla naszej redakcji, o budowie w Pątnowie modułowychreaktorów atomowych. Czy to bezpieczna inwestycja? Ile może dać miejsc pracyoraz czy i kiedy powstanie?
– Panie prezesie, ZEPAK zakłada budowę reaktorów modułowych, tzw. SMR-ów. Jak wiadomo, atom niezbytdobrze się kojarzy. Wszystkich mieszkańców nurtuje pytanie, czy ta technologiajest bezpieczna?
– To będzie w 150 procentach bezpieczne i nie mam do tegonajmniejszych wątpliwości. Nie wiem, czy jest druga taka gałąź energetyki jakprzemysł nuklearny, który jest tak regulowany jeśli chodzi o kwestiebezpieczeństwa. Po to są robione wszelkie procedury certyfikacyjne i wszystkie procesy związane z dopuszczeniemtechnologii do stosowania. One trwają latami po to, żeby wiedzieć, że jeślitaki produkt pojawia się na rynku, jest on absolutnie bezpieczny. W przypadkutych reaktorów modułowych bardzo ważne jest, że to jest nowe podejście dokwestii budowania energetyki atomowej. To poprzednie polegało na powstawaniugigantycznych bloków w pojedynczych lokalizacjach. I tam trudno było mówić opewnej powtarzalności, standaryzacji. Tutaj pomysł na modułowe reaktorysprowadza się do tego, że stają się one takim produktem. Bardzo duża część jestwytwarzana i montowana, certyfikowana i nadzorowana u producenta, a potem przeprowadzanyjest tylko montaż pewnych elementów na miejscu. Zresztą te elektrownie będąkorzystać ze sprawdzonych już i funkcjonujących w obiegu reaktorów. To nie jestwymyślanie koła od nowa, tylko korzystanie z technologii, które działają i nieprzynoszą żadnych problemów eksploatacyjnych. Są one stosownie zmniejszane iopakowywane w zabudowę bardziej kontenerową. Tutaj nie będzie więcprzeprowadzony jakikolwiek eksperyment, czyli, że montowany pierwszy na świeciereaktor. Idea jest taka, by patrzeć na certyfikacje z Kanady i StanówZjednoczonych. Jeśli one zostaną tam zakończone i przeprowadzone, trzebaskorzystać z tego, co przeszło kontrole na tamtych rynkach. A tam ten nadzórregulacyjny i kontrolny, żeby do obiegu nie wprowadzić produktu, który może przynieśćjakąkolwiek szkodę, jest absolutnie postawiony na piedestale. I przywiązywanajest do tego najwyższa możliwa uwaga. Dlatego więc, jeśli chodzi o kwestiebezpieczeństwa nie będzie żadnego kompromisu. Zresztą energetyka atomowa w tejchwili przeżywa swój renesans i jest cała masa krajów Europy Zachodniej, którez tego korzystają i w których nie wydarzył się taki przypadek jak ten wCzarnobylu. A on pewnie ukształtował w Polsce sposób myślenia o energetyceatomowej. My chcemy korzystać ze sprawdzonych, zachodnich certyfikowanych izbadanych technologii. Takie jest nasze podejście.
– Czy te SMR-y, któremają powstać w Pątnowie, będą pierwszymi w Europie?
– Ważne jest to, żeby pamiętać, iż mówimy o perspektywie8-10 lat. W Wielkiej Brytanii firma Rolls Royce, bardziej znana jako producentsamochodów, bardzo intensywnie też pracuje nad budową swojego rozwiązaniaSMR-owego. Dostała na ten cel jakieś gigantyczne dotacje z brytyjskiego rządu.Trudno więc mi powiedzieć, jak będzie wyglądał rozwój tej technologii za tych8-10 lat. Ja patrzę na to trochę w inny sposób – w konsorcjum Zygmunta Solorzai Michała Sołowowa każdy trochę za coś innego odpowiada. Strona pana prezesaSolorza to ZE PAK i miejsce w środku Polski, w którym przez lata wytwarzanoenergię z węgla brunatnego. Jest doprowadzenie mocy do systemu energetycznego,system chłodzenia, który przez lata działał. Walory tej lokalizacji zostały teżdocenione w Polskim Programie Energetyki Jądrowej rządu, który wymienia ją jakodrugą preferowaną po Bełchatowie dla elektrowni atomowej. Natomiast naszympartnerem technologicznym w tej sprawie jest spółka pana Sołowowa. Od około 2lat ma podpisaną umowę na wyłączność z amerykańską spółką GE Hitachi jeślichodzi o dostawę do Polski SMR-ów. To nie oznacza, że nie będziemy przeglądaćinnych dostępnych na rynku technologii.
– Czy budowa SMR-ówoznacza zniknięcie budynku Elektrowni Pątnów?
– Tak. Żeby ten projekt SMR-owy przeprowadzić, trzebazakończyć działalność związaną z produkcją energii elektrycznej z węgla brunatnego.Czyli ten obiekt będzie w całości rozebrany i na tym terenie powstaną noweobiekty dotyczące wytwarzania energii z SMR-ów.
– O tej nowejinwestycji będziecie rozmawiać z mieszkańcami i przekonywać, że jest ona dobrai bezpieczna dla nich?
– Kiedy tylko będzie pewnym, że powołana zostanie wspólnaspółka, która będzie zajmować się budową elektrowni opartej o SMR, tonatychmiast rozpoczniemy intensywny dialog z mieszkańcami Konina, WielkopolskiWschodniej i Wielkopolski co do planowanej inwestycji, jej wielkości igwarancji bezpieczeństwa dla ludzi i środowiska. Od powstania tej spółki dzielinas jednak jeszcze kilka ważnych kroków. Warto w tym miejscu powiedzieć opiniipublicznej na jakim etapie tej drogi jesteśmy obecnie. Porozumienie podpisane31 sierpnia 2021r. w Warszawie mówi o tym, że strony wspólnie spędzą kilkadługich miesięcy negocjując umowę spółki, która miałaby się zajmowaćprzedsięwzięciem w postaci przygotowania do budowy i uruchomienia bloków SMR.Do niej miałaby trafić funkcjonująca obecnie elektrownia na węgiel brunatny,razem z terenem i przyłączeniami. Następnie na tym miejscu, po zakończeniudziałalności elektrowni, miałaby wybudować bloki SMR-owe. Ta spółka jeszcze niepowstała. Strony umówiły się na to, że po pierwsze idą do Prezesa UrzęduOchrony Konkurencji i Konsumentów, żeby uzyskać zgodę na powołanie takiejspółki. Po drugie, usiądą i wynegocjują zasady funkcjonowania tego biznesu. Wtej chwili rozpoczęliśmy prace nad wspólnym zgłoszeniem do Prezesa UrzęduOchrony Konkurencji i Konsumentów. Od powstania takiej spółki, tak jak jużmówiłem, dzieli nas długich kilka miesięcy.
– O jak dużejinwestycji tutaj mówimy?
– Strona pana Sołowowa szacowała potencjalne koszty tejinwestycji. Gdyby chcieć wybudować wPątnowie sześć takich reaktorów modułowych, każdy po 300 megawatów, to mowajest o 4,8 mld euro. Koszt budowy takiego jednego bloku SMR-owego szacuje sięmiędzy 800 milionów euro a miliardem euro.
– Pojawiają sięczasem takie opinie, że ta inwestycja nie da wielu miejsc pracy. Czy to prawda?
– W najbliższych latach trzeba się liczyć z końcemenergetyki w oparciu o węgiel brunatny. To jest niezaprzeczalne. Należy więcwykorzystać atrakcyjność lokalizacji jaką jest Pątnów, żeby powstałainwestycja, która nadal będzie związana z wytwarzaniem energii. Jedną rzecząjest zatrudnienie, które będzie generować taka elektrownia, a drugą jestkwestia wszystkich rzeczy związanych z serwisem i obsługą elektrowni, chociażbywyprowadzeniem mocy do sieci energetycznej czy też konserwacji i utrzymaniacałej infrastruktury energetycznej, którą będzie płynął prąd do sieci. Trudnomi oszacować, ile to będzie dokładnie miejsc pracy. Pamiętajmy, że rozmawiamy oinwestycji, która powstanie, jeżeli zakończą się prace nad wspólną umowąspółki. Rozmawiamy też o inwestowaniu w coś, co jest w tej chwili na etapieróżnego rodzaju procedur związanych z zatwierdzaniem tych bloków przezposzczególne organy nadzoru czy certyfikacje. Dość trudno jest mi więc podawaćkonkretną datę, w której taki pierwszy SMR na terenie Konina stanie, a podrugie projektować, ile osób znajdzie przy tym zatrudnienie. Z całą pewnościądziałanie i funkcjonowanie takiej firmy w Koninie jest w stanie wykreować napewno kilkaset miejsc pracy. Tylko trudno powiedzieć, w którym momencie, i czyjest to górne czy dolne kilkaset. Zdaję sobie sprawę, że informacja o takiejinwestycji, wywołuje spore społeczne poruszenie, natomiast my jesteśmy naetapie negocjowania zasad tego małżeństwa, jak ten związek ma wyglądać, kto cowkłada do niego, ustalamy wzajemne zobowiązania i jak będzie wyglądałofinansowanie. To mnóstwo pracy, więc jak to wszystko się zakończy, wtedy możnapodać więcej szczegółów dotyczących, kiedy ta inwestycja powstanie i jak wpraktyce będzie funkcjonować.
– Czy w związku z tą inwestycjąw Pątnowie, w Koninie nie powstanie fabryka autobusów wodorowych? Ostatnioczęściej mówi się o lokalizacji w okolicach Lublina!
– W naszych planach inwestycyjnych zakładamy, że uzyskamy wramach Terytorialnego Planu Sprawiedliwej Transformacji dla WielkopolskiWschodniej dofinansowanie na budowę tej fabryki. Obecnie stan rozmów Polski zUnią Europejską w sprawie tych pieniędzy jest taki, że generalnie niewielejeszcze wiadomo – ani kiedy te programy się pojawią, ani kiedy zostanązatwierdzone. My deklarujemy, że konkretne decyzje dotyczące powstania fabryki,będą podane wtedy, kiedy dowiemy się na jakiego rodzaju wsparcie możemy liczyćze środków przeznaczonych na transformację regionów górniczych. Obecnie wŚwidniku trwa budowa prototypu autobusu wodorowego. Pytanie jest takie, najakiego rodzaju wsparcie ze środków publicznych będzie można liczyć budująctaką inwestycję w Koninie. Ale na to pytanie odpowiedź będziemy znali dopierowtedy, gdy zakończą się prace związane z uzgodnieniem pomiędzy Polską a UniąEuropejską wszystkich szczegółów dotyczących stworzenia Wielkopolsce dostępu dośrodków z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.
– Panie prezesie,niedawno podczas sesji Rady Miejskiej w Kleczewie, w kontekście rozbudowyodkrywki Jóźwin II B, mowa była też o ponad 63-hektarowym gruncie należącym dokopalni. Czy jest szansa, że samorząd będzie mógł ten teren przejąć napodstawie prawa pierwokupu?
– Jeśli chodzi o rozbudowę Jóźwina II B mamy podpisaną umowęz 2009 roku, która mówi o tym, w którym kierunku odkrywka będzie się powiększaći co potrzebujemy, żeby to się stało. Między innymi musimy przejść przez jednągminną drogę publiczną. To jest więc raczej załatwianie sprawy, która już dawnopowinna być załatwiona. Natomiast jeżeli chodzi o tych ponad 60 hektarówgruntu, burmistrz Kleczewa zwrócił się z informacją, że gmina jestzainteresowana jego nabyciem. W tej chwili przeprowadzamy standardowe proceduryi wycenę, czyli przygotowujemy się do tego, żeby taką transakcję z gminązrealizować.
– Rozumiem, że gminamusiałaby zapłacić za ten grunt?
– Gmina Kleczew dostaje od nas 20 milionów złotych podatkówi opłat publicznych rocznie. Mówimy tutaj o komercyjnej relacji. Wyceniamy tegrunty i przygotowujemy się do klasycznej transakcji sprzedaży z gminą Kleczew.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz