W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar Black

Aktualności

– Doszło do zorganizowanej przestępczości – mówi zastępca dyrektora departamentu środowiska

2017-05-30 13:39:33
– Doszło do zorganizowanej przestępczości – mówi zastępca dyrektora departamentu środowiska

Trwa nadzwyczajna sesja w Przyjmie. Mieszkańcy nie kryją emocji. Twierdzą, że to przez urzędników właściciel żwirowiska czuł się bezkarny i składował w wyrobisku niebezpieczne odpady.

Mieszkańcy Przyjmy, przedstawiciele wielu instytucji, policjanci i strażacy debatują o wykryciu niebezpiecznych substancji w Przyjmie. Przypomnijmy, że w ubiegłą środę w wyrobisku odkryto niebezpieczne odpady. Łącznie wydobyto ponad 200 beczek 200-litrowych z różnymi substancjami i 68 pojemników plastikowych (z nadtlenkiem wodoru i pozostałościami z warsztatu samochodowego). – Doszło do zorganizowanej przestępczości. To nie jest działanie na podstawie udzielonej koncesji. Grupa przestępcza szukała miejsca na składowanie niebezpiecznych odpadów – mówił Jarosław Sobczak, zastępca dyrektora Departamentu Środowiska Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu.

Mieszkańcy nie kryją swojego oburzenia. Winą za zaistniałą sytuację obarczają urzędników. – Jesteście skrajnie nieudolnymi ludźmi albo nie chce wam się pracować. Jaki trzeba mieć dowód, żeby cofnąć koncesję? Wydobyto beczki. Nie powinny one to stać w takim miejscu (wciąż znajdują się na terenie wyrobiska – przyp. red). My to wydychamy. Jak będzie wielkie bum, to co wtedy? Nie trujcie nas i za nasze pieniądze się nie bawcie. My jako mieszkańcy chcemy, żeby ktoś poniósł odpowiedzialność. Dokąd my zmierzamy? Jako mieszkańcy czujemy się bezradni. Czujemy obrzydzenie do wszystkich urzędów – mówił jeden z mieszkańców.

Głos zabrała też radna Iwona Kościelska. – My mieszkańcy sołectwa Przyjma prosimy o pomoc władze i wszystkie instytucje, które mogą rozwiązać trwający już od kilku lat problem. Zostało wykopanych kilkadziesiąt beczek z odpadami szkodliwymi dla środowiska. Ten problem nie został jeszcze do końca rozwiązany, ponieważ na pozostałych wyrobiskach na terenie sołectwa istnieje prawdopodobieństwo wystąpienia dalszych szkodliwych odpadów – mówiła radna z Przyjmy.

– Doszło do zorganizowanej przestępczości – mówi zastępca dyrektora departamentu środowiska
– Doszło do zorganizowanej przestępczości – mówi zastępca dyrektora departamentu środowiska
– Doszło do zorganizowanej przestępczości – mówi zastępca dyrektora departamentu środowiska



Śledź nas na

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





małgosia
Od kilku dni beczki i beczki,sprawa jest prosta kto był właścicielem żwirowni?Kto wtedy był wójtem?Kto był komendantem policji?Może coś lżejszego dla odmiany ?Na pierwszej stronie PK zamieszczacie tytuł,,Chce przenieść Opole do Konina.Ja proponuję przenieść tę panią z Konina do Opola w ramach rekompensaty za utracone wrażenia artystyczne i wszyscy będą zadowoleni.
ikamieniukupa
tak wygląda państwo teoretyczne.......


Jesteśmy na: