W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X

Aktualności

Górnicy i energetycy czekają na decyzję Komisji Europejskiej. Ustawa osłonowa w Koninie dla 3 tysięcy pracowników ZE PAK

2023-09-28 16:14:09
Milena Fabisiak
Napisz do autora
Górnicy i energetycy czekają na decyzję Komisji Europejskiej. Ustawa osłonowa w Koninie dla 3 tysięcy pracowników ZE PAK

Związkowcy Grupy Kapitałowej ZE PAK podczas konferencji prasowej podsumowali pracę nad ustawą o osłonach socjalnych dla pracowników sektora elektroenergetycznego i branży górnictwa węgla brunatnego. W tej chwili wniosek o notyfikację znajduje się w Komisji Europejskiej. – Oczekujemy na tę ostatnią kropkę nad i, by ta notyfikacja była jak najszybciej – mówiła Alicja Messerszmidt, przewodnicząca Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej i jednocześnie szefowa MZZ Kadra przy PAK KWB Konin. Na konferencję był zaproszony minister Zbigniew Hoffmann, jednak poinformował, że ze względów zdrowotnych nie może w spotkaniu uczestniczyć.

– Umowa społeczna została zawarta 22 grudnia 2022 roku i zapoczątkowała okres dużej i uciążliwej pracy przy ustawie gwarantującej osłony socjalne dla pracowników sektora elektroenergetycznego i branży węgla brunatnego. To był bardzo wytężony czas. Jako organizacje związkowe całej Grupy Kapitałowej ZE PAK zadbaliśmy o to, aby pracownicy mogli odejść godnie. Spełnia się nasze hasło, że Polska jest jedna, energetyka jest jedna, węgiel jest jeden i ustawa powinna być jedna. I jest. Udało się. Umowa społeczna, która zapoczątkowała te nasze prace została podpisana przez rząd Polski, pracodawców i stronę społeczną. Współpracowaliśmy z Ministerstwem Aktywów Państwowych, który ją opracował przy naszym dużym udziale. Pracowaliśmy również nad rozporządzeniem zawierającym stanowiska pracy, z których będą mogli skorzystać pracownicy przy urlopach górniczych, energetycznych i jednorazowych odprawach. To dla nas bardzo ważne. Nasi pracownicy stoją na krawędzi odkrywki. Przedostatnia odkrywka Jóźwin została zamknięta, pracownicy nie zostali zwolnieni dzięki dobrej woli pracodawcy. Oczekują z dużą niecierpliwością na tę ustawę. Jeśli chodzi o rząd to została dopięta. Zostaliśmy bardzo miło zaskoczeni, że tak szybko ta ustawa została przegłosowana i podpisana przez pana prezydenta i mogła wejść w życie – mówiła Alicja Messerszmidt.

Komisja Europejska ma dwa miesiące

Wspomniana ustawa została przegłosowana na ostatnim posiedzeniu sejmu. – To dla nas historyczna data. Gdyby tak się nie stało trzeba by od początku całą procedurę zaczynać. Pomagał nam w tym bardzo mocno pan minister Zbigniew Hoffmann. Pootwierał nam wszystkie drzwi. Był w stałym kontakcie z nami, na bieżąco informował jak ten dokument wygląda, w jakim jest miejscu, z kim możemy rozmawiać. Mam nadzieję, że ta notyfikacja zostanie uzyskana tak, jak sobie życzymy – mówiła Alicja Messerszmidt. 13 września delegacja związkowców i przedstawicieli zarządu ZE PAK była w Komisji Europejskiej. – Spotkaliśmy się z komisarzami, którzy będą opiniowali ten nasz wniosek. Wszyscy byli dla nas bardzo przychylni. Komisja Europejska ma dwa miesiące, by odpowiedzieć na wniosek. Może się zdarzyć, że to się wydłużyć, jeśli będą jakieś uwagi do dokumentu.

Skorzysta 3 tysiące pracowników

Wnioski o urlopy górnicze i energetyczne pracownicy będą mogli składać po notyfikacji. – Około 3 tysięcy pracowników skorzysta z urlopów górniczych, energetycznych bądź odpraw. Z samych urlopów około 990 osób, z jednorazowych odpraw około 1200 osób. Wiemy jaka jest sytuacja w Koninie, że nie ma zatrudnienia. Na urlop górniczy czy energetyczny można pójść 4 lata przed emeryturą. Jest płatny 80 procent. Jest warunek, że nie mogą wtedy górnicy pracować w górnictwie, a energetycy z tej grupy w energetyce. Czekaliśmy za tym, cieszymy się z tego ogromnie. Oczekujemy na tę ostatnią kropkę nad i, by ta notyfikacja była jak najszybciej – mówiła Alicja Messerszmidt.

Niedawno została zamknięta odkrywka Jóźwin. – Na razie pracownicy mają zatrudnienie, trzeba posprzątać odkrywkę. Oni zajęcie mają. Myślę, że w momencie wejścia notyfikacji będziemy mogli uruchomić całą procedurę. Nie przewidujemy na tę chwilę zwolnień grupowych. Pracodawca zapewniał, że nie. Ale wiadomo, że w nieskończoność latami nie moglibyśmy na to czekać. Mówiliśmy podczas wizyty w KE, że pracownicy są już przewidziani do zwolnienia, bo jak się odkrywka zamknęła, wiadomo, że nikt nie będzie ich na siłę trzymał. W tej chwili jest wszystko pod kontrolą. Nie musimy się na razie obawiać. Będziemy oczywiście pukać do Komisji Europejskiej. To nie jest tak, że zostawimy dokument samemu sobie. W październiku dostaliśmy zaproszenie na następne spotkanie na Platformę pogórniczą. Zapytamy na jakim to jest etapie, czy we wniosku wszystko było dobrze. To obszerny dokument. Dajmy im czas – mówiła przewodnicząca.

Daniel Baliński, koordynator ds. sprawiedliwej transformacji w ZE PAK podkreślał, że związkowcy wykonali ogromną pracę. – W efekcie pracownicy GK ZE PAK będą pierwszymi, którzy skorzystają z tej ustawy, ponieważ tutaj się dzieje transformacja energetyczna. Liczymy na to, że KE przychylnie spojrzy na wniosek skierowany przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów we współpracy z Ministerstwem Aktywów Państwowych. Komisja ma 2 miesiące, żeby się wypowiedzieć. Do czasu uzyskania zgody niestety nikt z tych osłon socjalnych nie będzie mógł skorzystać – mówił. – Dopełnieniem zadbania o dalsze losy naszych pracowników jest wsparcie z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Będzie to program Praca po węglu, który został przygotowany również z inicjatywy związków zawodowych we współpracy z zarządem ZE PAK. Dzięki temu będziemy mieli dwie ścieżki. Pierwszą jest ustawa dla tych, którzy zbliżają się do wieku emerytalnego i będą mogli liczyć na te urlopy 4 lata przed prawem do emerytury. Drugą dla tych, którzy będą musieli znaleźć pracę, bo są za młodzi, żeby odpoczywać.

Będzie zachęta, by przyjąć do pracy

Daniel Baliński podkreślał, że będą bardzo wysokie zachęty dla pracodawców, którzy zatrudnią pracowników ZE PAK. Również tych, którzy stracili pracę od 2018 roku, a także członków ich rodzin. – Tam nie będzie żadnych korzyści bezpośrednich dla pracowników, a jedynie korzyści dla pracodawców, którzy będą mogli sobie zrefundować zatrudnienie do 2 lat, przeszkolić pracownika do 10 tysięcy zł za osobę, a także doposażyć stanowisko pracy do kwoty ponad 45 tysięcy zł. Gdyby zliczyć korzyść dla jednego pracodawcy zatrudnienia jednego pracownika to może być nawet 210-220 tysięcy zł. Te pieniądze w całości będą pokryte ze środków publicznych, unijnych – 70 procent i 30 proc. wkładem krajowym. Program jest wyceniony na około 250 mln zł. Będzie zarządzany przez Wojewódzki Urząd Pracy w Poznaniu. Jesteśmy na etapie złożenia wniosku o finansowanie przez WUP. Ten wniosek musi trafić do końca września do urzędu marszałkowskiego, później będziemy czekać na ocenę. Jego uruchomienie według regulaminu konkursu ma się rozpocząć jeszcze w tym roku. Jak tylko będzie zgoda, pojawią się pieniądze, od razu rozpoczniemy szeroką informację, w szczególności do zainteresowanych pracowników, ale także pracodawców, żeby zgłaszali swoją ofertę. Mamy szansę na to, że ta ludzka twarz sprawiedliwej transformacji zrealizuje się tutaj w Koninie, w naszym regionie, w Wielkopolsce Wschodniej. I będzie to dobry przykład jak należy postępować. Komisja Europejska może mieć wpływ na to, że konkretni ludzie, nasi pracownicy zobaczą pozytywny rezultat ich decyzji – mówił Daniel Baliński.

Posłowi Leszkowi Galembie związkowcy wręczyli podziękowania dla ministra Zbigniewa Hoffmanna. – Miałem zaszczyt podpisać się pod tą inicjatywą ustawodawczą. To wielki dla mnie honor uchwalić tę ustawę. Ta notyfikacja będzie i pieniądze będą – mówił Leszek Galemba. W konferencji uczestniczyli także przedstawiciele związków zawodowych kopalni i elektrowni – Mirosław Reśkiewicz, przewodniczący OM NSZZ Solidarność ZE PAK, Jarosław Rogalski, przewodniczący MZZ Górników KWB Konin, Krzysztof Przybylski, przewodniczący Komisji Międzyzakładowej KM SZZ Solidarność 80 ZE PAK i spółek zależnych, Grażyna Żabierek, przewodnicząca MZZ Pracowników Zmianowych ZE PAK, Jacek Tomaszewski, wiceprzewodniczący MZZ Pracowników Ruchu Ciągłego ZE PAK.

Górnicy i energetycy czekają na decyzję Komisji Europejskiej. Ustawa osłonowa w Koninie dla 3 tysięcy pracowników ZE PAK
Górnicy i energetycy czekają na decyzję Komisji Europejskiej. Ustawa osłonowa w Koninie dla 3 tysięcy pracowników ZE PAK
Górnicy i energetycy czekają na decyzję Komisji Europejskiej. Ustawa osłonowa w Koninie dla 3 tysięcy pracowników ZE PAK



Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Pingwin
Ta zachęta donpracy to tylko skuci społeczeństwo zeby nie było numerów że prywaciarze będą zwalniać pracowników żeby przyjąć kopalniaków
pik
Nie narzekajmy, tylko 15 października użyjmy właściwie naszych długopisów. Zagłosujmy na lokalnych działaczy a nie na "mówiące głowy" uplasowane na pierwszych miejscach list. Młodzież do roboty.....Promujmy skuteczność.
poszołwonzadon
Ufff.co to bezmyślne, durnowate,sprzedajne lewactwo tu wypisuje to głowa mała. No,ale tego ścierwa nikt i nic nie przekona,a jest tego w Koninie około 70%. Oni to mają zakodowane w genach od wielu pokoleń.
jwk.
Cóż to znów za nowe przywileje dla tych pracowników Kopalni odkrywkowej, którzy mają takie przywileje jak górnicy pracujący pod ziemią. Pracę traciło bardzo dużo osób w wyniku likwidacji setek zakładów pracy, nikt nie zapytał czy ich rodziny mają środki do życia a tu ciągle tylko pomoc dla zwalnianych pracowników prywatnej kopalni. Kiedy to się skończy, a setki osób w rejonie czeka na odszkodowania od kopalni za zniszczenia ich dobytku przez działalność kopalni, dla nich nie ma pomocy?
koniński pijany łańcuch
Konin to miasto bez perspektyw od dobrych 30 lat.Po kopalni to będzie dopiero marazm.Jeszcze 10 lat i ludność Konina spadnie do 50.000