W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Yassumi

Aktualności

Siostra apeluje o pomoc w odnalezieniu brata. Wyszedł z SOR-u i ślad po nim zaginął

2021-09-07 17:36:27
Siostra apeluje o pomoc w odnalezieniu brata. Wyszedł z SOR-u i ślad po nim zaginął

O pomoc w odnalezieniu 58-lata brata, który zaginął 31 sierpnia w Koninie zwróciła się do Biura Rutkowskiego jego siostra Grażyna Bielawska. –Apeluję do wszystkich osób, które rozpoznają mojego brata lub zauważyły mężczyznę sprawiającego wrażenie zagubionego o kontakt z policją w Koninie, Turku lub z Biurem Rutkowski – prosiła podczas dzisiejszej konferencji prasowej.

- Ponieważ w Turku nie ma oddziału wewnętrznego 31 sierpnia około godziny 11.30 przywiozłam brata do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Koninie – mówiła pani Grażyna. – Zarejestrowałam go, wypełniliśmy potrzebne druki. Kiedy miał numer wywołano go i sam wszedł na teren SOR-u. Po godzinie 14.00 skierowano go na tomograf na ulicę Wyszyńskiego. Widziałam, jak wychodzi do karetki, zabrali jeszcze jedna osobę. Pojechali, a ja postanowiłam poczekać. Zeszłam na herbatę do baru.

Siostra czekała w poczekalni na powrót brata z badań, jednak on się nie pojawił. Około godziny 16:00 zdenerwowana zadzwoniła do brata. – Odebrał za drugim razem – mówi. – Pytam: gdzie jesteś, bo cię szuka lekarz. Powiedział, że jedzie w kierunku Turku. Uważał, że znajduje się obok Urzędu Skarbowego w Turku.

Niestety po przybyciu na miejsce, siostra nie zastała tam brata. 58-latek za każdym razem podawał inną lokalizację. Nigdzie go nie było. Około godziny 22.00 telefon Jana Domżała był już nieaktywny. Według ustaleń policji, ostatni raz komórka logowała się przy ulicy Kolbego w Koninie (w pobliżu ZUS).

– W momencie zaginięcia mógł zostać pobudzony system tzw. pamięci wstecznej – mówił podczas konferencji prasowej Krzysztof Rutkowski. – Jan Domżał mógł się znajdować zupełnie w innym miejscu, które kojarzył z wcześniejszego życia. Tu apel do wszystkich, którzy mogą mieć wiedzę na temat zaginionego. To bardzo ważne, bo zaginięcie miało miejsce 7 dni temu. Jak najszybsze odnalezienie mężczyzny może uratować mu życie. Być może na przykład udał się w kierunku lasu, pola i tam się położył, a w nocy temperatury nie były przyswajalne na tyle, żeby bez żadnych konsekwencji nazajutrz wstać. My dzisiaj szukamy człowieka żywego, ale może się okazać, że będziemy mieli do czynienia z kolejną ofiarą. Wizerunek publikowany jest za zgodą pani Grażyny, która zgłosiła oficjalne zaginięcie w Turku. Działania prowadzi również jednostka w Koninie.

Jan Domżał jest mieszkańcem powiatu tureckiego. Ma około 170 cm wzrostu i jest normalnej budowy ciała. Włosy krótkie jasne, siwe. W dniu zaginięcia ubrany był w jasną letnią kurtkę, szare spodnie dresowe, koszulę koloru niebieskiego, buty czarne mokasyny.

Wszyscy, którzy mogą pomóc w ustaleniu miejsca pobytu zaginionego proszeni są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Turku pod nr telefonu 47 77 37200, z najbliższą jednostką policji lub Biurem Rutkowski.

na
Siostra apeluje o pomoc w odnalezieniu brata. Wyszedł z SOR-u i ślad po nim zaginął
Siostra apeluje o pomoc w odnalezieniu brata. Wyszedł z SOR-u i ślad po nim zaginął




Śledź nas na

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





erni faja
jak się nadział na gliny z dolnoścląskiego to już kaplica


Jesteśmy na: