Od wieków propolis – zwany także kitem pszczelim – był wykorzystywany przez człowieka w ludowej medycynie jako środek wspierający gojenie, dezynfekcję ran czy leczenie infekcji. Współczesne badania coraz częściej interesują się jego składem chemicznym, właściwościami biologicznymi oraz możliwymi zastosowaniami w terapii i kosmetyce. W tym artykule omówimy: pochodzenie i funkcję propolisu w ulu, skład chemiczny, właściwości biologiczne, zastosowania praktyczne (zewnętrzne i wewnętrzne), aspekty bezpieczeństwa oraz ograniczenia.
Propolis, to wyjątkowa substancja wytwarzana przez pszczoły. Pszczoły zbierają żywicę z pąków drzew (np. topoli, brzozy), mieszają ją ze śliną i woskiem, tworząc gęstą, lepką masę. Służy im ona do uszczelniania ula, dezynfekcji i ochrony przed drobnoustrojami. Ale nie tylko pszczoły korzystają z jego właściwości, bo i ludzie, ponieważ ma on wiele zastosowań także dla zdrowia. – Propolis to naturalna bomba ochronna. Zawiera setki składników aktywnych, z których wiele ma działanie: przeciwbakteryjne (pomaga zwalczać bakterie, które mogą wywoływać infekcje), przeciwwirusowe (wspiera organizm w walce z wirusami), przeciwgrzybicze (może działać na drożdżaki i inne grzyby), przeciwzapalne (łagodzi stany zapalne, przyspiesza gojenie), antyoksydacyjne (chroni komórki przed wolnymi rodnikami, czyli opóźnia proces starzenia), a nawet przeciwnowotworowe. Korzystając też z okazji chcę, żeby to mocno wybrzmiało: propolis działa niejednokrotnie lepiej i skuteczniej niż antybiotyk. Dlaczego? Dlatego, że od dawna nie ma w sprzedaży nowych antybiotyków, na które – umówmy się – bakterie w organizmie człowieka zdążyły już się uodpornić. Natomiast w przypadku propolisu, pszczoła zaopatrza go zawsze minimalnie w inny skład (oprócz bazowego) i to głównie zależy od sezonu, klimatu, warunków zbioru, położenia/otoczenia przyrodniczego pasieki, czyli m.in. od rodzaju drzew, roślinności i samego okresu zbioru – mówi Agnieszka Szymczak, mgr edukacji zdrowotnej ze sklepu „Zielarnia” w Koninie. Jak się dowiedzieliśmy, kit pszczeli służy pszczołom do zabezpieczenia ula przed bakteriami, wirusami czy intruzami. W ostatnim przypadku, kiedy na przykład dostanie się tam jakaś mysz i tam umrze, to pszczoły tak ją zmumifikują, że zostając w ulu nie psuje się i nie generuje zagrożenia bakteryjnego. – Poza tym propolis dobrze oddziałuje na hemoroidy – mowa tutaj o czopkach – oparzenia, problemy grzybicze i skórne… Jedynym przeciwskazaniem jest uczulenie w związku z czym przed zastosowaniem należałoby posmarować nim okolice przedramienia i zaobserwować miejsce w kierunku ewentualnego odczynu alergicznego, który może występować w postaci zaczerwienienia, obrzęku czy świądu. Wówczas kategorycznie nie należy go stosować – ostrzega pani Agnieszka Szymczak. Dodała również, że skład propolisu jest dużo mocniejszy niż miodu (tutaj są pyłki pszczele), natomiast w kicie pszczelim występują m.in. żywice.
Czy propolis działa naprawdę?
– Tak, ale z pewnymi zastrzeżeniami, gdyż jego skuteczność zależy od jakości propolisu, bo nie każdy produkt jest tak samo dobry. Trzeba też zapamiętać, iż propolis nie zastępuje leczenia (to środek wspomagający, a nie lek na wszystko). Poza tym część badań prowadzona była w laboratoriach, a nie na dużych grupach ludzi, więc potrzebujemy jeszcze więcej skonkretyzowanych dowodów – informuje pani Agnieszka.
Czy propolis jest bezpieczny?
Jak się dowiedzieliśmy, dla większości osób – tak, ale są wyjątki: osoby uczulone na produkty pszczele (miód, wosk, jad) mogą źle zareagować, warto zrobić, powtórzmy, test uczuleniowy przed pierwszym użyciem np. posmarować odrobiną skórę i poczekać 24 godziny. Szczególnie uważne w tym temacie powinny być kobiety w ciąży, karmiące, alergicy oraz osoby przewlekle chore – w ich przypadku wskazane jest, aby skonsultowali się z lekarzem, zanim zaczną stosować propolis.
Jak wybrać dobry propolis?
Po pierwsze: należy szukać produktów z jasnym składem i bez sztucznych dodatków. Po drugie: wybierać produkty od zaufanych pszczelarzy lub marek z certyfikatami jakości. Po trzecie: najlepiej, jeśli zna się źródło np. lokalny i zaufany pszczelarz lub sklep zielarski.
Interakcje i przeciwwskazania
Osoby z chorobami przewlekłymi, kobiety w ciąży, karmiące powinny stosować propolis dopiero po konsultacji z lekarzem. Ponadto preparaty doustne mogą wchodzić w interakcje z lekami (np. immunosupresyjnymi) i tutaj jest wskazana konieczna czujność. WAŻNE: nadmierne lub długotrwałe stosowanie propolisu bez nadzoru może prowadzić do działań niepożądanych.
Jak przygotować rozwór z kitu pszczelego?
– Należy tutaj przede wszystkim pamiętać o proporcjach: 50 gr kitu pszczelego na pół litra spirytusu 72-75 procent. Ten mocniejszy może zaparzać różne jego składniki, co jest nieporządne. Trzy tygodnie czekamy i możemy go później odcedzić, ale wiele osób tego nie robi, żeby się dalej macerował i klarował. W fazie końcowej, czyli do spożycia używamy go rozcieńczając z wodą, oczywiście wcześniej uwzględniając jazdę samochodem, bo po pół godzinie spirytus może jeszcze być obecny w wydychanym powietrzu – mówi Agnieszka Szymczak. – Jeśli zaś chodzi o procentowość propolisu (zawartości propolisu w roztworze) to może być on 3-, 7-, 10- i 20-procentowy – w ostatnim przypadku najczęściej takie stężenie otrzymujemy, kiedy go sami przygotowujemy. Bardzo dobrze się u mnie sprzedaje 10-procentowy propolis na glicerynie szczególnie polecany dla dzieci. W tym przypadku alkohol jest odparowywany i dodawana gliceryna, która jest nośnikiem tych wszystkich dobrych działań i jest słodka. I na zakończenie, propolis dostępny jest jako naturalny kit pszczeli, w postaci kropelek, nalewki 20 proc. dla dorosłych, czopków i maści.
Dziękuję za rozmowę
zdj. Freepik.com
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz