Region

Zamknij

Dodaj komentarz

Trwa składanie słupów. Już niedługo staną w jeziorze Gosławskim

08:40, 08.03.2023 Aktualizacja: 20:45, 26.10.2025
Skomentuj Trwa składanie słupów. Już niedługo staną w jeziorze Gosławskim

Topierwsza taka inwestycja w Polsce – w wodach jeziora Gosławskiego już niedługo stanąwysokie słupy, na nich zawieszone zostaną przewody wysokiego napięcia. Będąmiały długość ponad kilometra. Na brzegu trwają na razie prace nad montowaniem stalowychkonstrukcji.

Pierwsze sąfundamenty, które już wystają z jeziora. Kolejny etap – montaż - to praceprecyzyjne uzależnione w dużej mierze od warunków pogodowych – mówi JarosławKowalski, rzecznik PSE. Cała sieć 400 kV relacji Kromolice-Pątnów o długościprawie 5 kilometrów, powstaje na terenie gminy Kazimierz Biskupi i miastaKonin. To właśnie część tej linii, na odcinku 1,2 km przechodzić będzie przezJezioro Gosławskie! Jak podkreśla rzecznik PSE, takiej instalacji jeszcze wPolsce nie było. Przyznaje, że podobne rozwiązanie zastosowano w Warszawie,gdzie kable przechodzą przez Wisłę. Tam jednak odległość od słupa do słupa,czyli przęsło, ma 900 metrów. – Wiązałosię to z postawieniem najwyższych w kraju, 130 metrowych słupów, gdyż nie mażadnych na środku rzeki – wyjaśnia. W Koninie przęsła będą miały mniejsządługość, stąd i wysokość słupów może być niższa. Co nie znaczy, że będą małe. Wwodach jeziora stanie pięć podpór o wysokości od 40 do 60 metrów, czyli prawiedwukrotnej wysokości wieżowca!

Czy jednak puszczenie przewodu z wysokim napięciemprzez jezioro jest bezpieczne? Połączenie prądu i wody, nawet tym, którzy nigdyasami z fizyki nie byli, nie kojarzy się dobrze. Jarosław Kowalski wyjaśniajednak, że sieci przesyłowe budowane są zgodnie z najwyższymi standardamirealizacyjnymi. – W przypadkuwystąpienia jakiejkolwiek awarii czy mechanicznego przerwania przewodu, którympłynie prąd, systemy bezpieczeństwa automatycznie odłączają napięcie –tłumaczy. W praktyce wygląda to tak, że zanim zerwany przewód, spadając zwysokości na której jest zawieszony, dotknąłby ziemi czy w tym przypadku taflijeziora, prąd przestałby nim płynąć dużo wcześniej. Ponadto, jak wyjaśniarzecznik, przewody nie będą łączone na odcinku, który biegnie nad wodą, coautomatycznie wyklucza możliwość rozerwania ich na łączeniu. – Takich łączeń po prostu fizycznie tam niema. Tak więc dodatkowym, czysto technicznym zabezpieczeniem jest to, żezastosowany będzie tam na całej długości przewód w jednym kawałku –objaśnia.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%