Region

Zamknij

Dodaj komentarz

„Jestem Ukrainką z polską duszą”. Alina Makarczuk, autorka książki o Ołenie Zełenskiej i Roman Osica gościli w Kole

14:45, 15.03.2023 Aktualizacja: 14:31, 27.10.2025
Skomentuj „Jestem Ukrainką z polską duszą”. Alina Makarczuk, autorka książki o...

AlinaMakarczuk, autorka książki pt. „Ołena Zełenska. Kim jestPierwsza Dama Ukrainy?” oraz Roman Osica gościli w Kole.Dziennikarka ukraińskiego pochodzenia, związana z TVN24 i RadiemEska oraz wokalista zespołu Poparzeni Kawą Trzy i dziennikarz, nadwóch spotkaniach z mieszkańcami opowiadali o książce,prezydencie Ukrainy oraz jego żonie, a także dzielili sięrefleksjami o wojennych realiach i mówili o relacjach polsko-ukraińskich.

Punktemwyjścia do rozmów była książka Aliny Makarczuk. Toliteracki portret Pierwszej Damy Ukrainy, którego stworzenie zajęłoAlinie Makarczuk prawie pół roku. Nie spotkała się z bohaterkąswojej opowieści, ale zgłębiła to, co o niej wiedzą, myślę ipamiętają osoby, które ją znają. – Gdy powstawała mojaksiążka, Ołena była mocno ukrywana. Przebywała w kryjówce, więcdotarcie do niej nie było łatwe. Rozumiałam to i stwierdziłam, żeporozmawiam z jej otoczeniem i z ludźmi, którzy znają ją odnajmłodszych lat, którzy pamiętają Ołenę w dziurawych dżinsach,która była zupełnie inna niż jest dziś. W sumie było ich blisko10 – zdradziła autorka. – Wiem, że Ołena Zełenska dostała tęksiążkę. Wiem, że czytała ją w pociągu w drodze z Przemyślado Kijowa. I wiem też, że ambasada Ukrainy zaangażowała się wto, by ta książką do niej dotarła.

Pomysłna to, by Alina Makarczuk i Roman Osica spotkali się z mieszkańcaminaszego regionu wyszedł od wiceprezesa Stowarzyszenia WspółpracyMiędzynarodowej Kołowrotek. – Znamy się się od około 5 lat, anasza więź zacieśniła się od wybuchu wojny w Ukrainie. Wspólnieorganizujemy pomoc dla mieszkańców Ukrainy i przy tej okazjipomyślałem, że warto byłoby ich przywieźć do Koła, żebyzaprezentowali swoją twórczość – Alinę jako autorkę książki,a Romana jako muzyka. Uważałem, że opowieść o Ołenie Zełenskej,szczególnie teraz, będzie magnesem, który przyciągnie takżemłodzież – powiedział Roman Rutkowski.

Jakprzyznała Alina Makarczuk, która ma polskie korzenie za sprawąprababci Polki, opowieść o żonie prezydenta Ukrainy jest jejpierwszą książką napisaną po polsku – w języku, w którym sięzakochała. Zakochała się także w Polsce, w której mieszka, afakt, że premiera książki odbyła się w Warszawie, w księgarni,w której 9 lat temu zaczynała się uczyć polskiego, było dla niejwielkim przeżyciem.

Adlaczego swoją pracę poświęciła właśnie Ołenie Zełenskiej?Jak przyznaje, chciała napisać książkę o kobiecie, która jestniezwykle ważna, a tymczasem książki pisane są tylko o jej mężu.– A jest ona twarzą kobiecej siły i symbolem kobiet, które w tejwojnie uczestniczą od ponad roku na różnych polach. Bo mamy nietylko front ten rzeczywisty na wschodzie Ukrainy, ale takżeinformacyjny i polityczny. Ta książka jest dla mnie właśniesymbolem kobiecej twarzy w czasie wojny, ale także opowieścią okobiecie, która ramię w ramię szła z prezydentem Zełenskim, byłaobok niego w każdym momencie jego życia, i która nigdy niemarzyła, by wyjść za mąż za prezydenta i być Pierwszą Damą –mówiła Alina Makarczuk. – Ołena to kobieta silna, pracowita,architektka z zawodu. Pisała scenariusze do pierwszego kabaretu, wktórym Wołodymyr Zełenski był frontmanem. To kobieta, któratworzyła żarty, ale nie umiała żartować z siebie i nie miała dosiebie dystansu. Mówi o tym jeden z moich rozmówców.

Głównymtematem spotkania była książka o Ołenie Zełenskiej, która jestsubiektywnym spojrzeniem na Pierwszą Damę Ukrainy z perspektywyosób, które ją znają, z uzwględnieniem jej przemianyod chwili, gdy jej mąż zwyciężył w wyborach oraz gdy na Ukrainęspady pierwsze rosyjskie pociski. Ale był to tylko punkt wyjścia torozmowy o wojnie w Ukrainie, także w odniesieniu do wcześniejszychrelacji ukraińsko-rosyjskich oraz historii obu tych narodów. W tokuwymiany zdań z uczestnikami spotkania, nie mogło zabraknąć takżenawiązańdo samego prezydenta Ukrainy oraz jego wizerunku jako męża stanu, awcześniej jako aktora i komika. Nieco miejsca poświęcono takżebyłym i aktualnym relacjom polsko-ukraińskim przez pryzmat osób iwydarzeń, takich jak m.in. rzeź wołyńska czy Stepan Bandera orazpytaniu, jakie tworząca się teraz historia będzie miała znaczeniedla przyszłości Polaków i Ukraińców. – Nie będziemy miećlepszej szansy niż mamy dziś, by zbudować piękne relacje międzynaszymi narodami. Musimy wyeliminować wszystkie sprzeczności wnaszych historiach, wyciągać wnioski, uczyć prawdziwej historii inie być ludźmi biernymi, zamykającymi oczy na to, kiedy komuśdzieje się krzywda – mówiła Alina Makarczuk.

Gościepodzielili się z zebranymi też własnymi przeżyciami iinformacjami o życiu rodziny Aliny, która po wybuchu wojny niechciała opuścić ojczyzny. – Na samym początku wojny jej tatawstąpił do sił zbrojnych Ukrainy. Zdecydował się zostać iwalczyć o swój kraj. Mama też nie wyjechała. Jest lekarzem,ordynatorem oddziału neonatologii w szpitalu w Równym. Babcianatomiast do dziś dzielnie szyje siatki maskujące dla ukraińskichżołnierzy. Sam widziałem, jak to robi – mówił Roman Osica.

AlinaMakarczuk, choć przebywa w Polsce, na bieżąco śledzi irelacjonuje wydarzenia w Ukrainie do tego stopnia, że otrzymujepowiadomienia o ogłaszanych w jej ojczyźnie alarmach bombowych.Taki komunikat otrzymała w czasie spotkania w LO. – Muszę wam towytłumaczyć. Otóż każdy Ukrainiec ma w swoim telefonie aplikacjęi może sprawdzić, czy w jego mieście wyją syreny. Teraz sięokazało, że w moim rodzinnym Równym właśnie wyją...

AlinaMakarczuk nie kryła też wielkiej wdzięczności, jaką ma dlaPolaków za pomoc Ukraińcom walczącym i szukającym w Polsceschronienia. – Cieszę się, że Polska jako jedyny kraj na świecietak wspiera Ukrainę od początku tej wojny. Serdecznie wam za todziękuję.

Podwóch wczorajszych spotkaniach w Kole, najpierw w LiceumOgólnokształcącym a potem w siedzibie Powiatowej i MiejskiejBiblioteki Publicznej, dziś, tj. 15 marca Alina Makarczuk i RomanOsica, w bibliotece przy ulicy Dworcowej 13, spotkają się zmieszkańcami Konina.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%