Bardzo długo radni powiatu kolskiego dyskutowali dzisiaj o tym jak uratować miejscowy szpital. Wszystko za sprawą sprawozdania z działalności Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Kole za 2025 r., które przedstawił jego dyrektor Grzegorz Gibaszek. Mówiono o dofinansowaniu placówki przez powiat kolski, padła nawet propozycja, by przeprowadzić wśród mieszkańców zbiórkę pieniędzy dla szpitala.
O sytuacji SP ZOZ mówił jego dyrektor Grzegorz Gibaszek.
– Na koniec roku 2025, po wdrożeniu wszelkich zmian, procedur, jeśli chodzi o funkcjonowanie naszego szpitala, strata wyniosła 3.152.326,57 zł. To była najniższa strata od roku 2021. A gdybyśmy od tego odliczyli jeszcze amortyzację, na poziomie 2.970.902 zł, to strata naszego szpitala byłaby zaledwie w wysokości 181.424,19 zł – informował dyrektor. Jak mówił w ubiegłym roku zwiększyła się liczba osób hospitalizowanych i leczonych w poradniach specjalistycznych (łącznie 12 poradni). Liczba pacjentów w poradniach wzrosła o 5.759 w porównaniu do 2024 roku, a o ponad 14.174 w porównaniu do 2023, osiągając liczbę 34.900 osób. Zysk z poradni specjalistycznych wyniósł 810.589 zł (w 2024 – 92.000 zł), w pierwszym kwartale 2026 roku było to 297.000 zł. Liczba łóżek zmniejszyła się ze 148 na 128. Oddziały z najwyższym wykorzystaniem łóżek to wewnętrzny (87,7%), chirurgia (78,9%), najniższym – położniczo-ginekologiczny (48,1%) oraz noworodkowy (40,3%). Średni czas pobytu pacjenta w kolskim szpitalu to 3,4 dni.
Na sesję Rady Powiatu Kolskiego zaproszony był zarządca sądowy Piotr Wolski, ale nie mógł w spotkaniu uczestniczyć. W kolskim szpitalu przeprowadzana jest restrukturyzacja (postępowanie sanacyjne), co pozwoliło zamrozić zaległe płatności i regulowanie na bieżąco zobowiązań, unikając w ten sposób postępowań komorniczych.
Wątpliwości co do sprawozdania za 2025 rok miał radny Waldemar Koligot.
– Pan dyrektor ładnie koloryzuje mówiąc o odliczaniu amortyzacji. Amortyzacja jest kosztem realnym i tak trzeba ją uzupełnić, więc nie można mówić, że mamy 3,5 miliona długu, a odliczając 2,5 miliona amortyzacji wychodzi tam ileś. Nie jest tak – stwierdził. Mówił także o decyzji Sądu Najwyższego z 14 maja, stwierdzającej, że szpitale nie podlegają restrukturyzacji (nie są przedsiębiorstwami). Radny zarzucił dyrektorowi złe zarządzanie: odliczanie amortyzacji od strat, wzrost zadłużenia (overdraft) z 2,2 mln do 7 mln zł, niewykorzystanie istniejącej infrastruktury, wzrost zadłużenia w latach 2021-2025.
Grzegorz Gibaszek mówił, że dysponuje opiniami profesorów uniwersyteckich, którzy klasyfikują szpital powiatowy jako przedsiębiorstwo. Stwierdził, że restrukturyzacja jest konieczna, choćby dlatego, że zapobiegła egzekucjom komorniczym. Wskazywał, że zwiększenie zadłużenia było konsultowane z Radą Społeczną szpitala.
Dyskusję przerwał starosta Robert Kropidłowski pytając radnych jakie mają pomysły, by pomóc kolskiej placówce?
– Może to jest czas, żebyśmy tak poważnie porozmawiali o szpitalu, bo tylko potrafimy dyrektorowi wypominać. A może teraz, ja bym poprosił radę, w jakim kierunku ma iść dyrektor, jak ma sobie radzić z tym, że nie ma na wypłaty, nie ma na badania, nie ma na inne usługi, które musi zapewnić. A pieniędzy mu w tym całym koszyku brakuje, tak około 20%. To może spróbujmy też przedstawić jakieś propozycje, co byśmy oczekiwali od dyrektora? – mówił.
Ryszard Kasiorek, przewodniczący Rady Powiatu Kolskiego, nie miał wątpliwości, że szpital musi istnieć i nie można pozwolić na jego zamknięcie.
– Uważam, że rada powiatu powinna, jeżeli to jest możliwe, po prostu ten szpital dopieniężyć. Dlatego, że on musi istnieć, żeby nie wiem co. Złotego środka nie ma, ale jedną z tych możliwych rzeczy jest właśnie dokapitalizowanie po prostu szpitala, bo ta sanacja to też ma takie drugie dno, bo są tak zwane długi ciągnione. Przecież z lat poprzednich one są ciągnione i są cały czas powiększane. Na razie ich nie spłacamy, bo tutaj ten mechanizm sanacji pozwala jak gdyby na chwilę złapać oddech szpitalowi i zapewnić tą ciągłość bieżącą. Natomiast ta sprawa nie ucieknie, nikt tych długów nam nie spłaci – mówił przewodniczący. Z sali padła nawet propozycja zbiórki pieniędzy na pomoc szpitalowi.
O sytuacji szpitala mówił także Artur Szafrański, sekretarz powiatu. Podał wiele liczb.
– Od 2018 roku szpital nieprzerwanie generował straty operacyjne. W 2018 – 1,5 miliona zł, w 2019-2020 – 1 milion zł rocznie, w 2021 – 1,7 mln zł, 2022 – 6 mln zł, w 2023 – 8 mln zł, w 2024 – 7,8 mln zł. W 2025 roku, dzięki restrukturyzacji, przewidywana strata operacyjna (bez amortyzacji) ma wynieść około 350 tysięcy zł, co wskazuje na znaczący progres – wyjaśniał. Jak mówił, skumulowana strata przekroczyła w 2024 roku kwotę 36 milionów złotych, co oznaczało, że kapitały własne szpitala były głęboko ujemne. – Utrzymanie płynności wymagało zaciągnięcia wysokich nowych pożyczek w 2023 i 2024 roku, a całkowite zobowiązania kredytowe przekroczyły 14 mln zł. W 2023 i 2024, tak można sobie wprost powiedzieć, pan dyrektor za bardzo nie miał wyjścia, bo nie mógłby wypłacić pensji pielęgniarkom, lekarzom czy innej kadrze i załodze szpitala, jak również miałby problemy z zakupem leków i z bieżącą działalnością szpitala i opłatami za media. Rekordowy przyrost straty skumulowanej w pierwszym półroczu 2025 roku, 3,9 miliona zł, mimo względnie niskiego nowego zaciągnięcia długu, sugerował nam krytyczny moment w zarządzaniu płynnością i zadłużeniem. Scenariusz bezczynności, jaki byśmy pozostawili dla szpitala, nie robiąc nic i nie idąc w kierunku restrukturyzacji, myślę, że skończyłby się podobnie jak w szpitalu w Lesku. Na dzień dzisiejszy szpital powiatowy w Lesku ma stratę rzędu 162 milionów złotych, o ile się nie mylę – mówił Artur Szafrański.
Ostatecznie radni mają spotkać się z zarządcą sądowym szpitala. Warto dodać, że na dzisiejszym posiedzeniu radni przyjęli uchwałę, a właściwie apel do rządu o podjęcie działań legislacyjnych i systemowych ratujących płynność finansową szpitali powiatowych oraz uregulowanie systemu finansowania świadczeń opieki zdrowotnej.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz