Dzieci uczą się życia poprzez obserwację! Patrzą, jak rodzice reagują na sukcesy, jak radzą sobie ze stresem, codziennymi problemami, jak traktują własne zdrowie! – Dzień Ojca jest świetną okazją, żeby przypomnieć prostą, ale niezwykle ważną prawdę: „Dziecka się nie wychowuje, dziecko się kopiuje”. Każdy życiowy wybór rodzica staje się życiową lekcją dla młodego człowieka! – podkreśla Bożena Janicka, lekarz rodzinny, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.
Pierwszy autorytet w życiu dziecka
Dla małego dziecka tata jest kimś wyjątkowym. Bohaterem, autorytetem, nauczycielem. To od niego uczy się, jak wbić gwóźdź, jak naprawić kran, jak zdobyć Rysy! Jak gąbka chłonie zachowania i nawyki. Te dobre, ale również i te złe…
– Nie bez powodu eksperci zajmujący się zdrowiem publicznym podkreślają znaczenie środowiska rodzinnego. Zgodnie z determinantami zdrowia opisanymi przez Marka Lalonde’a – rodzinny styl życia odpowiada za ponad połowę czynników wpływających na obecne i przyszłe życie dziecka. Dzieci nie uczą się ze słów dorosłych, uczą się z ich zachowania – komentuje Bożena Janicka.
Dziecko widzi wszystko
Choć dorosłym się wydaje, że maluch niewiele rozumie, on już od najwcześniejszych lat jest świetnym obserwatorem. Widzi, jak ojciec dba o zdrowie. Widzi, czy znajduje czas na aktywność fizyczną, jak radzi sobie ze stresem, jak buduje relacje z bliskimi. Widzi również, jakie miejsce w codziennym życiu zajmuje alkohol. Jeżeli rodzinne spotkania zawsze kojarzą się z kieliszkiem, jeżeli piwo staje się sposobem na odpoczynek po pracy, a butelka wina obowiązkowym elementem świętowania sukcesów lub odreagowywania porażek, dziecko otrzymuje bardzo konkretny komunikat: to naturalny sposób radzenia sobie z emocjami i codziennością.
– Badania pokazują, że dzieci wychowujące się w rodzinach, w których alkohol odgrywa istotną rolę, częściej sięgają po niego w przyszłości. Nie dlatego, że chcą popełniać błędy rodziców, ale dlatego, że uznają takie zachowania za normalne. Syn, który przez lata obserwował ojca odreagowującego stres alkoholem, może w dorosłym życiu robić dokładnie to samo. Córka, która dorastała w domu, gdzie alkohol był stałym elementem codzienności, może nie dostrzegać zagrożenia tam, gdzie inni widzą problem. Dlatego tak ważne jest, aby ojcowie mieli świadomość swojej roli – komentuje Bożena Janicka.
Zagrożenie dla zdrowia i relacji
Lekarze PPOZ podkreślają, że alkohol nie jest obojętny dla zdrowia. Wpływa negatywnie na układ nerwowy, osłabia koncentrację i pamięć, zwiększa ryzyko chorób serca i naczyń krwionośnych, uszkadza wątrobę oraz przewód pokarmowy. Obniża odporność organizmu i może pogłębiać problemy psychiczne.
– Tak samo groźne bywają skutki społeczne. Alkohol prowadzi do konfliktów rodzinnych, przemocy, utraty zaufania oraz rozpadu relacji. Niszczy poczucie bezpieczeństwa, którego dzieci potrzebują najbardziej – podkreśla Bożena Janicka.
Uzależnienie ma wiele twarzy
Kiedy mówimy o uzależnieniach, najczęściej myślimy o alkoholu. Tymczasem współczesne zagrożenia są znacznie szersze. Narkotyki, leki, nikotyna, e-papierosy, Internet, media społecznościowe, gry komputerowe, hazard… Lista jest długa.
– W każdym przypadku ogromne znaczenie mają wzorce wyniesione z domu. Dziecko, których rodzice nie potrafią rozmawiać o emocjach, a radzą sobie z trudnościami uciekając w używki czy świat wirtualny, powtarza te wzorce – komentuje Bożena Janicka.
„Staram się być, jak mój tata”
Bez względu na rodzaj, każde uzależnienie niszczy zdrowie, spokój i dobre życie. Najpierw małego człowieka, który nie odnajduje w domu bezpieczeństwa, a potem dorosłego, który nie potrafi zbudować szczęśliwej rodziny.
– Dlatego tak ważna jest rola rodziców, przede wszystkim ojca – głowy rodziny. Dobre relacje, otwartość, zrozumienie, aktywność fizyczna, wspólne spędzanie czasu, zdrowe odżywianie, odpowiedzialność za własne zdrowie i profilaktykę – wszystko to jest najcenniejszą wyprawką dla dziecka w jego podróż w dorosłość. A jakie życzenia złożyć ojcom w ich dniu? Odpowiedź jest prosta: bądźcie mądrzy, obecni, uczcie dobrych wyborów. Tylko wtedy usłyszycie najpiękniejsze słowa: „staram się być taki (taka) jak mój tata” – komentuje Bożena Janicka.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz