Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Triathloniści znów rywalizowali w Ślesinie

Marcin Szafrański Marcin Szafrański 17:17, 14.06.2026 Aktualizacja: 17:20, 14.06.2026
Skomentuj Triathloniści znów rywalizowali w Ślesinie

Około 550 zawodników wystartowało w tegorocznej edycji Garmin Triathlon Tour w Ślesinie. Rywalizowali na dystansie 1/2 IM, 1/4 IM oraz 1/8 IM. – Bardzo lubimy tu przyjeżdżać. Zawsze witała nas piękna pogoda. W tym roku wyjątkowo nie jest aż tak dobrze, ale w Ślesinie jest zawsze fantastycznie – mówi Piotr Różalski, dyrektor zawodów.  

 

To już piętnasta edycja Garmin Triathlon Tour, a czternasta w Ślesinie. Wczoraj, czyli w sobotę, odbyły się zawody Aqua Speed Open Water, w których wystartowało 400 zawodników. – Najbardziej oblegany był dystans 1.900 metrów – mówi Piotr Różalski.

W niedzielę na trzech dystansach (1/2 IM, 1/4 IM oraz 1/8 IM) wystartowało łącznie 550 osób. Najwięcej na 1/4 IM. Tutaj zawodnicy mieli do przepłynięcia 950 metrów, później do przejechania 45 km rowerem i do przebiegnięcia 10,5 km. W tym roku nie zabrakło zmian w trasie. Ta największa dotyczyła tej kolarskiej.

– Nie jeździmy już po okolicznych drogach wokół Ślesina, tylko przejeżdżamy przez nowy most i kierujemy się piękną, szeroką i prostą drogą wojewódzką, tak więc zawodnicy mają fantastyczne warunki do ścigania. Biegła ona również przez las, który chronił kolarzy przed dzisiejszymi wietrznymi warunkami – mówi dyrektor zawodów.

 

Tradycyjnie już na trasie nie zabrakło zawodników z naszego regionu, którzy odnosili też sukcesy na poszczególnych dystansach. Między innymi trzecie miejsce OPEN w 1/8 IM wśród mężczyzn zdobył Bartosz Kantarowski ze Ślesina. Nie ukrywał w rozmowie z nami, że liczył na zwycięstwo, ale ze swojego wyniku się cieszy.

– Ogólnie swój start oceniam bardzo dobrze. Na pewno dużo mnie nauczył – mówi. – Pływanie dosyć szybkie, trasa kolarska fajna, szybki asfalt, ale było mokro. Całkiem szybka była też trasa biegowa po bulwarze.

Przed tym zawodnikiem kolejne sportowe zmagania, czyli puchar Polski w Pniewach, później mistrzostwa Polski w Suszu na sprincie i pod koniec sezonu mistrzostwa Polski na dystansie olimpijskim.

Pierwsze miejsce OPEN na dystansie 1/2 IM wśród kobiet zdobyła przedstawicielka naszego regionu Paula Mrówczyńska. Do pokonania miała 1,9 km pływania, 90 km trasy na rowerze i później jeszcze 21,1 km biegania.

– Czuję podekscytowanie i wiem, że dałam z siebie wszystko – mówi nam niedługo po przekroczeniu mety. – Miałam bardzo dużą presję , bo moja przeciwniczka biegła po 4.20/km, a ja po 5.00/km. Kluczowy dla mnie był rower, ponieważ na nim przejechałam praktycznie na watach, nie patrząc na prędkość! Widziałam, że dziewczyny „puchną” pod wiatr, więc na rowerze zrobiłam największą robotę.

Jak przyznaje Paula Mrówczyńska, teraz musi odpocząć i ogarnąć głowę. – Bo ostatnia pętla zmasakrowała mi psychikę – mówi. Zapytaliśmy ją również o najbliższe sportowe plany.

– Na koniec sezonu planuję coś grubego. Tylko moi znajomi wiedzą, co się może ze mną wydarzyć. Zastanawiam się jeszcze nad jedną połówką IM, ale to za minimum miesiąc, półtora miesiąca – przyznaje. Na trasie mogła również liczyć na silny doping najbliższych. Nawet nie spodziewała się, że aż tak wiele osób przyjedzie do Ślesina ją wspierać. – Na ostatniej pętli miałam już ciemno przed oczami, ale trzy pętle do wszystkich się uśmiechałam, przybijałam piąteczki. Było super! – dodaje.  

 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%