Ile wydano środków publicznych w związku z budową linii kolejowej z Turku do Konina, która ostatecznie nie powstała? – Realizacja projektu w wybranym, jako najkorzystniejszy, wariancie spotkała się z negatywnym stanowiskiem części samorządowców – m.in. miasta Konina oraz z licznymi protestami społecznymi mieszkańców – informuje nas wicemarszałek województwa wielkopolskiego Wojciech Jankowiak.
Niedawno poseł Ryszard Bartosik, orędownik budowy linii kolejowej z Turku do Konina, zadeklarował, że zwróci się do marszałka województwa wielkopolskiego z pytaniem o koszty, jakie zostały poniesione w związku z przygotowaniem tego projektu.
– Nie może być tak, że podejmuje się decyzję, inwestuje pieniądze publiczne i za chwilę wycofujemy się praktycznie bez powodów z tych inwestycji. A koszty pozostają. To jest pieniądz publiczny. Marszałek musi się z tego wytłumaczyć społeczeństwu, ale także samorządom gminnym i powiatowym – dodaje Ryszard Bartosik. Wskazuje na odpowiedzialność finansową. – Jeśli otrzymam jakąś odpowiedź od marszałka województwa będę zwracał się Regionalnej Izby Obrachunkowej, a być może do innych organów, w tym ścigania, bo to jest po prostu zmarnowanie pieniędzy publicznych. Ta inwestycja powinna być realizowana skoro poniesiono już takie wydatki – dodaje parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości.
Poseł pytanie będzie kierował również do ministra infrastruktury oraz PKP PLK, jakie były powody wycofania się z projektu kolei do Turku.
O takie dane zwróciliśmy się do Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu. Wicemarszałek Wojciech Jankowiak wyjaśnia nam, że wartość inwestycji została oszacowana w 2021 roku w ramach opracowanego Wstępnego Studium Planistyczno-Prognostycznego, które stanowiło jeden z niezbędnych elementów naboru do Programu Kolej Plus i wynosiła 660.982 314,00 zł. Takie też środki zostały zabezpieczone wspólnie – po stronie rządowej i samorządowej – zgodnie z zasadami programu.
– Wariant i zakres rzeczowy realizacji inwestycji przyjęty we Wstępnym Studium Planistyczno-Prognostycznym stanowił jedynie punkt wyjścia do określenia szczegółowego zakresu prac niezbędnych do realizacji projektu. W procesie aplikowania do programu przedmiotowe opracowanie stanowiło podstawę do wyboru optymalnego wariantu i określenia wskaźnika potrzebnego do oceny i rankingowania projektów – dodaje wicemarszałek.
Na etapie koncepcji programowo-przestrzennej opracowywanej przez wyłonionego w przetargu (ogłoszonym przez PKP PLK) wykonawcę dokumentacji projektowej, ze względu na – jak wyjaśnia Wojciech Jankowiak – zastosowane rozwiązania projektowe, a także wysoką inflację i wzrost cen surowców, stwierdzono prawie dwukrotne przekroczenie zakładanej wartości projektu, tj. do kwoty ok. 1,2 mld zł.
– Ponadto realizacja projektu w wybranym, jako najkorzystniejszy, wariancie spotkała się z negatywnym stanowiskiem części samorządowców – m.in. miasta Konina oraz z licznymi protestami społecznymi mieszkańców. Biorąc pod uwagę niemal dwukrotny wzrost kosztów przedmiotowej inwestycji oraz pozostałe aspekty, a także istniejące ryzyko dalszego wzrostu kosztów, wynikające chociażby z konieczności przeprowadzenia osobnego przetargu na wyłonienie wykonawcy robót budowalnych, PKP Polskie Linie Kolejowe wraz z województwem wielkopolskim podjęły decyzję o wstrzymaniu realizacji projektu – wyjaśnia wicemarszałek.
Poznaliśmy także wydatki, jakie zostały poniesione na realizację dokumentacji projektowej. W 2024 roku była to kwota 2.682.194,66 zł, z czego (zgodnie z zasadami finansowania projektów w Programie Kolej Plus) 85 proc., czyli 2.279.865,46 zł to środki rządowe poniesione przez PKP PLK, a 15 proc. (402.329,20 zł) stanowiły środki własne województwa wielkopolskiego i jednostek samorządu terytorialnego (środki województwa – 190 tys., a pozostałych 16 jednostek samorządu terytorialnego – 212 tys.).
– W 2025 roku całość poniesionych kosztów na realizację dokumentacji wyniosła 1.062.880 zł, z czego 159.432 zł stanowiły środki województwa. Zgodnie z przyjętymi ustaleniami pomiędzy samorządem województwa wielkopolskiego a zaangażowanymi samorządami pozostałe jednostki samorządu terytorialnego w roku ubiegłym nie partycypowały już w kosztach dotyczących tej inwestycji – informuje wicemarszałek. – Do chwili obecnej na realizację projektu pn.: „Budowa nowej linii kolejowej Turek-Konin” PKP Polskie Linie Kolejowe oraz jednostki samorządu terytorialnego wydały łącznie 3.745.074,67 zł, co stanowi 0,57 proc. zabezpieczonych na ten cel środków. Nakłady te zostały poniesione na odebrane przez PKP Polskie Linie Kolejowe jako zamawiającego elementy opracowanej dokumentacji projektowej i nie podlegają zwrotowi.
Według wicemarszałka Jankowiaka, lokalne samorządy, tj. gminy i powiaty zaangażowane w realizację projektu poniosły w sumie w związku z tą inwestycją kolejową koszty w wysokości ok. 0,5 proc. środków, które miały zabezpieczone na ten cel.
– Udział procentowy jest mniejszy niż ten opisany powyżej na poziome 0,57 proc., ponieważ pomniejszony jest o koszty za 2025 rok, których lokalne samorządy już nie ponosiły. Pozostałe niewydane środki (w wysokości ponad 99 proc. zabezpieczonych w budżetach kwot) jednostki samorządu terytorialnego mogą, w związku z zawarciem porozumień kończących umowy o udzieleniu pomocy finansowej na rzecz przedmiotowej inwestycji, wydatkować zgodnie z własnymi potrzebami – mówi.
JAk11:42, 09.05.2026
Czyli prawie 4000000 poszły....
Kaj15:22, 09.05.2026
I tak oto ostatnia szansa na "podtrzymanie" Turku przy życiu przepadła
Olo15:26, 10.05.2026
A kto i gdzie by jeździł tą Bartosikową kolejką
Jaqal17:01, 09.05.2026
Za mało ludzi jeździ, by puścić autobusy, a kolej chcieli zrobić. Kretyński pomysł od samego początku, ale czego się spodziewać po populistach i nieukach?
precz21:26, 09.05.2026
za tuska to ani kolei, ani via pomerani, tylko miliardy pięniądzy do ue za oddychanie w ramach ets. teraz zadłużenie bezpieczeństwem- sejf no i oczywiście na ukrainę. nic dziwnego, że nie ma na drogi, kolej, szpitale, zaraz szkolnictwo. po kolei tusk niszczy Polskę.
Bartek23:37, 09.05.2026
Konin tylko na siebie patrzył, wraz z samorządem i drżącymi ryja kilkoma mieszkańcami planowanej trasy. Nikt nie spojrzał ile ta kolej mogła przynieść pożytku mieszkańcom Turku i gmin pomiędzy. Lepszy dostęp do pracy, oświaty, a w przyszłości może rozbudowa w drugą stronę na Kalisz i Ostrów, do którego koleją dostaniesz się z Konina ale przez Poznań. Wielu ludziom mogło się to przysłużyć, wiele towarów można by było tamtędy puszczać, ale przecież po co?? Konin sam zdycha i pociągnie na dno nawet sąsiednie miasta. Brawo, róbcie tak dalej.
Jareczek 16:29, 10.05.2026
Czyli pisoskie złodziejaszki prawie przytuliły 700 milionów
:)19:01, 10.05.2026
wincyj ale co ty tam wiesz.
Tak19:03, 10.05.2026
Im mniej wiesz lepiej śpisz.
Jamen19:42, 10.05.2026
Bartosik to młotek pisowski,chyba sam siebie zamknie i kmpli z pis.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz