Czy mieszkańcy, którzy składali wnioski na usuwanie azbestu, a nie zostali w tym roku uwzględnieni w programie, będą w kolejnym roku musieli robić to ponownie? A może z automatu ich wnioski zostaną wzięte pod uwagę w 2026 roku? By tak jednak było potrzebna jest aktualizacja i zmiana w programie, która umożliwiłaby przesunięcie niezrealizowanych projektów na następny rok.
Radny powiatowy Szymon Stankiewicz na ostatniej sesji zgłosił problem dotyczący odbioru azbestu. – Jestem po rozmowach z osobą, która się tym zajmuje. Okazuje się, że nawet przy pomocy gmin powiatu konińskiego nie wszyscy mieszkańcy, którzy zgłosili potrzebę odbioru azbestu załapali się na to wsparcie. Problem tkwi w podawanej ilości azbestu przez mieszkańców naszego powiatu. Najczęściej jest ona zaniżana. Stąd takie moje pytanie, jak będzie to wyglądało w roku 2026 i co mamy przekazać mieszkańcom? – pytał radny podczas ostatniej sesji.
Jak mówiła Katarzyna Fryza, starosta koniński, w 2025 roku do urzędu wpłynęło ponad 1.030 wniosków o odbiór azbestu, z czego po weryfikacji pozostało ich 999. Starostwo pozyskało dofinansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w wysokości ponad 863 tys. zł. Środki przekazało także 13 gmin powiatu (po 50 tys. zł każda, w sumie 650 tysięcy zł), co łącznie z dofinansowaniem dało ponad 1,5 mln zł na program. W projekcie starostwa nie uczestniczy jedynie gmina Skulsk, która sama zdobyła na ten cel dofinansowanie. – W ramach dotacji zostało zrealizowane blisko 700 wniosków. W tej chwili umowa, jaka została podpisana, umożliwiła nam również włączenie do tego dodatkowych środków w kwocie 185 tysięcy złotych i nadal program jest realizowany. Rzeczywiście prawdą jest, że nie wszystkie wnioski zostaną zrealizowane. Natomiast ja dziś, z prostego powodu, nie jestem w stanie powiedzieć, o ile mieszkańcy – deklarując liczbę metrów kwadratowych posiadanego do utylizacji azbestu – tę wartość zaniżali. W związku z czym, jak firma pojechała i ważyła na bieżąco azbest, okazało się, że te wartości były znacznie większe. W tej chwili ten program jest nadal realizowany. Jest też sporo osób, które mimo złożonych deklaracji o konieczności odbioru tego azbestu nie zostały obsłużone. Nie dlatego, że nie starczyło środków finansowych, tylko po prostu eternit został jeszcze na dachach. Myślę, że w ciągu miesiąca będziemy w stanie przekazać zoptymalizowaną i wiarygodną informację, ile wniosków pozostanie niezrealizowanych – mówiła starosta.
Radny Szymon Stankiewicz stwierdził, że mieszkańcy od nowa będą musieli pisać wnioski i znów stać w kolejce w momencie przyjmowania dokumentów w 2026 roku. – Dla mnie to jest takie niekończące się koło. Moim zdaniem osoby, które nie załapały się w tym roku, w następnym powinny być brane pod uwagę w kolejności składania wniosków. Takie jest moje spostrzeżenie – mówił.
Starosta Katarzyna Fryza zadeklarowała podjęcie kolejnych działań, by otrzymać dofinansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w maksymalnej ilości środków na realizację tego projektu. – Jednocześnie zarząd powiatu wystosował już do wójtów, burmistrzów gmin z terenu powiatu konińskiego prośbę o włączenie się w realizację programu z analogiczną jak w roku bieżącym kwotą 50 tysięcy złotych i będziemy program w roku przyszłym również realizować – mówiła.
Wszystko wskazuje na to, że aby kolejność z poprzednich lat została zachowana, radni musieliby zmienić regulamin programu. – Rzeczywiście ten temat był również rozważany przez nas. Wymaga to aktualizacji programu usuwania azbestu, który obowiązuje na terenie powiatu konińskiego. Mamy tam zapisane, że nabór ogłaszamy corocznie i corocznie ubiegamy się o dofinansowania. W tej chwili Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska uruchamia również programy dwuletnie, więc myślę, że lepszym rozwiązaniem dla nas jest dotarcie do tych pojedynczych osób, które w tym roku nie zostaną zrealizowane w ramach tego programu z uprzejmą informacją, zapytaniem, pomocą taką, żeby rzeczywiście już w pierwszym dniu naboru pojawiły się u nas ze złożonymi wnioskami – wyjaśniała starosta.
Warto dodać, że podczas sesji padały też inne liczby. Mówiono, że w poprzednich latach składano np. 960 wniosków, a zrealizowane zostały tylko 144 projekty.
Czy będzie więc możliwość, by wnioski mieszkańców przechodziły na kolejne lata?
Pilna POtrzeba.10:31, 03.12.2025
Kiedy się weźmiemy za usuwanie większej trucizny POzbestu i gdzie trzeba składać wnioski chyba do ZSLu?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz