Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Nawet bliscy znajomi posła Nowaka głosowali na Trzecią Drogę. „To jest przejaw pięknej solidarności w obozie demokratycznym”

13:16, 18.10.2023 Aktualizacja: 05:32, 26.10.2025
Skomentuj Nawet bliscy znajomi posła Nowaka głosowali na Trzecią Drogę. „To jest...

– Zweryfikowałem swójtwardy elektorat. Potwierdziłem, że jest nim Wielkopolska Wschodnia – mówi TomaszNowak o swoim wyniku wyborczym. Poseł w wyborach zdobył jako „dwójka” z listy 15.495głosów.

Poseł Nowak powitał dziennikarzy na konferencji zwycięskiejpartii, koalicji i całej opozycji demokratycznej. – To jest wielka satysfakcja,że mogę być elementem tego zwycięstwa, a na to składała się bardzo trudna iwymagająca praca, ale okazała się skuteczna – mówi. Przyznał, że przygotowywałlistę Koalicji Obywatelskiej w naszym okręgu wyborczym mając świadomość „wzmocnieniaz zewnątrz”. – Pojawienie się Michała Kołodziejczaka było ważne ze względu nadecyzję strategiczną partii polegającą na tym, żebyśmy uzyskali 1-1,5 procentawięcej w skali Polski – stwierdza poseł. Ważna była również walka o trzymandaty dla KO. I jak twierdzi poseł PO, „prawie się o nie otarli”. – Zabrakłonam ponad 1.300 głosów – przyznaje. – Współpraca z Michałem Kołodziejczakiemukładała się dobrze, walczyliśmy wspólnie, aczkolwiek musiałem przyjąć teżwówczas pewną strategię na tę kampanię. Wiadomo, że „jedynka” i „dwójka” mająinne zadania. Ja jako „dwójka” musiałem się skoncentrować na swoim twardymelektoracie i zorientować, jak on wygląda. „Jedynka” zawsze zbiera więcej,więcej i więcej. Bez względu na to, czy ktoś identyfikuje się z daną osobą.

Już drugi raz jako„dwójka”

Poseł Nowak przypomniał, że już drugi raz startował zdrugiego miejsca. Za pierwszym razem było to w 2015 roku. – Wtedy miałem prawie12 tysięcy głosów, a „jedynka” 17 tysięcy – stwierdza. Opowiedział również ostrategii na tę kampanię. Oprócz udziału Michała Kołodziejczaka i kwestii wsi,kluczową sprawą był głos kobiet i młodych ludzi. – Dlatego zaproponowałem, żebypojawiła się na liście Inez Niszczak-Sieradzka, z którą już współpracowałemwcześniej – mówi Tomasz Nowak. Jak przyznał, rozczarowujący jest wynikkandydata z Gniezna z listy KO. – Spodziewałem się, że tam będziemy mieliminimum 12 tysięcy. Ale to wynika też z tego, że w tym mieście bardzo zaistniałMichał Kołodziejczak. To zmieniło optykę zjawiska – mówi Tomasz Nowak. – Drugienajwiększe miasto nie ma swojego reprezentanta z PO. Ma niewątpliwie z TrzeciejDrogi, PiS-u i Nowej Lewicy.

O wyborachsamorządowych: To będzie czasem walka na śmierć i życie

Poseł Nowak przyznaje, że teraz musi się skoncentrować na zwycięskimprzeprowadzeniu PO przez wybory samorządowe w subregionie konińskim. –Niewątpliwie będzie mi to zabierało dużo czasu. Zwycięskie wybory samorządowesą w tej chwili priorytetem, który następuje po zwycięskich wyborachparlamentarnych. – wyjaśnia. A jego zdaniem walka o samorząd będzie bardzotrudna. – PiS zrobi wszystko, żeby go zdobyć. W Koninie, Turku, Kole, Słupcyczasami walka będzie na śmierć i życie – opowiada poseł. – Użyję wszelkich instrumentówpomocy, których będę mógł, żebyśmy mogli zwyciężyć w tych wyborach.

Tłumaczył też, dlaczego być może KO nie zdobyła w naszymokręgu trzeciego mandatu. – Rzeczywiście pomogliśmy Trzeciej Drodze. Bardzowielu ludzi, nawet moich bliskich znajomych, mówili: „słuchaj, zagłosowałbym naciebie, ale boimy się, że Trzecia Droga nie przejdzie”. To też jest przejawpięknej solidarności w obozie demokratycznym. Bardzo wierzę, że ona terazskutkowała dobrymi czynami całego rządu – mówi Poseł Nowak. A jak ocenia swójwynik wyborczy, czyli 15.495 głosów? Uznaje go za sukces i rzeczywistepotwierdzenie swojego twardego elektoratu.

Czy ktoś z naszego regionu w nowym rządzie?

Zapytaliśmy też posła, czy w nowym rządzie będzie miałprzedstawiciela Platformy Obywatelskiej z naszego regionu? – Nie wiem, jak tobędzie. Do tej pory faktycznie cała Wielkopolska miała kłopot we wszystkichrządach, które my robiliśmy. Praktycznie chyba poza AgnieszkąKozłowską-Rajewicz nie było ministra. Teraz myślę, że jest szansa patrząc zperspektywy Wielkopolski – mówi Tomasz Nowak. – Ja się koncentruję na sejmie, ztej perspektywy, że mam do roboty dużą sprawą związaną z Platformą. Jeśli zająłbymsię sprawą tylko i wyłącznie w Warszawie, i tam byłbym na okrągły zegar, bojęsię, że z PO w całym okręgu wyborczym byłoby słabo. To wymaga pracy – mówiposeł Nowak. A czy jego zdaniem dobrym ministrem rolnictwa byłby MichałKołodziejczak? – Myślę, ze tak. Mam nadzieję, że sprawdziłby się, bo to niejest łatwa sprawa – mówi lider PO w naszym regionie.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%