W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Stary Browar od 06.05.2020

Aktualności

Chciał być marynarzem, potem koszykarzem, został aktorem. Teraz film z jego udziałem ma szansę na Oscara

2017-10-06 21:26:10
Chciał być marynarzem, potem koszykarzem, został aktorem. Teraz film z jego udziałem ma szansę na Oscara

Jako dziecko chciał być marynarzem, później planował swoją przyszłość jako koszykarz. Kontuzja zatrzymała jego błyskotliwą karierę, i jak sam mówi – wszystko wzięło w łeb. O młodości, filmach i sztukach teatralnych, o swoich mistrzach i udziale w filmie Pokot, który w przyszłym roku może powalczyć o Oscara, opowiadał dziś mieszkańcom Starego Miasta, Wiktor Zborowski.

Choć początkowo miał inne plany, Wiktor Zborowski, był skazany na aktorstwo. Przed egzaminem do szkoły teatralnej, Jan Kobuszewski, brat jego mamy, powiedział mu – Ja bym cię przyjął! I tak też się stało. – Często bywałem za kulisami, miałem większy kontakt z teatrem niż inni. Jako 11-latek grałem już na scenie. Gdy kariera koszykarska wzięła w łeb postanowiłem spróbować, bo na żadne studia, poza AWF-em, nie byłem przygotowany – opowiadał dziś Wiktor Zborowski.

W ciągu 45 lat pracy wykreował niesamowite role na scenie teatralnej, ale też dużym i małym ekranie, także jako aktor dubbingujący. Zresztą jego głos trudno pomylić z jakimkolwiek innym.

Pozostała w nim też pasja do sportu – jeździł już konno, grał w tenisa, żeglował, później zajął się wędkarstwem spinningowym, obecnie gra w golfa.

Mieszkańcom Starego Miasta opowiadał o swojej aktorskiej rodzinie i najlepszych rolach, castingu u Agnieszki Holland i filmie Pokot. Nie unikał też odpowiedzi na trudne pytania o coraz bardziej widoczną ostatnio cenzurę w sztuce i politykę. – Polityk idący do władzy jest wielkim demokratą. Mający władzę już nie, bo wie, że demokracja może mu tę władzę odebrać – mówił Zborowski.

Wiktor Zborowski zapoczątkował dziś serię spotkań z wielkimi polskiego ekranu. Kolejny do biblioteki przyjedzie w przyszłym miesiącu Andrzej Grabowski, a później Daniel Olbrychski.

Chciał być marynarzem, potem koszykarzem, został aktorem. Teraz film z jego udziałem ma szansę na Oscara
Chciał być marynarzem, potem koszykarzem, został aktorem. Teraz film z jego udziałem ma szansę na Oscara
Chciał być marynarzem, potem koszykarzem, został aktorem. Teraz film z jego udziałem ma szansę na Oscara
Chciał być marynarzem, potem koszykarzem, został aktorem. Teraz film z jego udziałem ma szansę na Oscara
Chciał być marynarzem, potem koszykarzem, został aktorem. Teraz film z jego udziałem ma szansę na Oscara
Chciał być marynarzem, potem koszykarzem, został aktorem. Teraz film z jego udziałem ma szansę na Oscara
Olga Boksa

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Jesteśmy na: