Ukraina

Zamknij

Dodaj komentarz

„Wojna to przede wszystkim łzy, ból i straty”. Ekumeniczne nabożeństwo z modlitwą o pokój

21:09, 26.03.2022 Aktualizacja: 09:44, 26.10.2025
Skomentuj „Wojna to przede wszystkim łzy, ból i straty”. Ekumeniczne nabożeństwo z...

Dzisiajw Parafii Ewangelicko-Augsburskiej św. Ducha w Koninie odbyło się ekumeniczne nabożeństwoz modlitwą o pokój. – Chcemy wam i wraz z wami dać świadectwo, że modlitwazbliża i sprawia, że jesteśmy sobie bliżsi,tak jak powinni być bliscy sobie siostry i bracia w Chrystusie. Chcemy z wami idla was modlić się o pokój w Ukrainie. Chcemy dziś pokazać, że choć jesteśmy różnychwyznań, to w każdym z naszych kościołów znajdziecie pomoc i dobrych ludzi –mówił ksiądz Waldemar Wunsz.

Nabożeństwo odbyło się dzisiaj o 18.00. Przyszły nanie ukraińskie kobiety, niektóre z dziećmi, oraz mieszkańcy Konina. – Mam w Ukrainieprzyjaciela. Jest biskupem niemieckiego ewangelickiego luterańskiego kościoła wUkrainie. Jego parafia jest w Charkowie.Obserwuję na Facebooku jego przemyślenia o obecnej sytuacji. Kilka dni temuumieścił taką refleksję: „Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni”– mówił od zebranych ksiądz Waldemar Wunsz. Jak podkreślał, niektóre biblijnesłowa zaczynają być lepiej rozumianedopiero w sytuacjach kryzysowych i wchwilach prób. – To krótkie słowoz ostatniego kazania Chrystusa stało siętak bliskie wielu ludziom podczas wojny rosyjsko-ukraińskiej. Wojnienieustannie towarzyszą łzy. Łzy żałoby po stracie bliskich lub mieszkania. Łzygniewu na tych, którzy są gotowi złatwością zabijać niewinnych ludzi,bombardować miasta. Łzy rozczarowania bliskimi, którzy bardziej ufająpropagandzie niż rodzinie czy znajomym. Łzy niemocy, że nie można powstrzymaćtej wojny, a przynajmniej zamknąć przestrzeni dla wrogich samolotów. Ale teżłzy ulgi, gdy wreszcie uda się wyjść spod ostrzału. Łzy, gdy wspominasz tych,którzy wciąż pozostają w niebezpiecznych miejscach. Łzy wdzięczności, gdywidzisz jak wielu obcych pomaga twoim bliskim. Jak widzisz ludzi, którzy nieprowadzą niekończących się rozmów o czasach apokaliptycznych, nie szukająwyjaśnień czy to Bóg karze ofiary albo zamyka usta cierpiącym. Ludzie, którzypłaczą z tymi, którzy płaczą, którzywciąż ich słuchają, modlą się i pomagają. Właśnie to jest miłość, którzyinni mogą dostrzec w chrześcijańskich wyznawcach Chrystusa. Wojna nie polegatak naprawdę na heroicznych czynach, wielkich zwycięstwach czy zdobytychziemiach. Wojna to przede wszystkim łzy, ból i straty. Ale nawet w tych trudnych chwilach Pan jest z tymi,którzy mu ufają i niosą w swoich sercach nadzieję, którą w nim pokładają. Błogosławienici, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni – mówił.

Po wspólnej modlitwie ksiądz Mirosław Antosiuk,proboszcz Parafii Prawosławnej Św. Apostołów Piotra i Pawła w Kaliszu, poprowadziłWieczernię. Po niej uczestnicy nabożeństwa zostali pobłogosławieni.Ksiądz Antosiuk zaprosił ukraińskich uchodźców do Kalisza, by tam mogli się razem pomodlić.Jak mówił, to niewielka odległość, bo tylko godzina drogi z Konina.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%