– Po rozmowie zAdamem Z. i jego zachowaniu uznałem, że kłamie, a z pewnością nie mówi prawdy –zeznał przed sądem w Poznaniu Krzysztof Rutkowski, który, na zlecenie rodzinyEwy Tylman, zaangażował się w jej poszukiwania. Dziś brat koninianki mówijasno, że zatrudnienie Rutkowskiego było największym błędem w tej sprawie.
Dziś przed sądem zeznawał policjant, który uczestniczył wzatrzymaniu Adama Z., oskarżonego o zabójstwo Ewy Tylman, i w eksperymencieprocesowym z jego udziałem. –Bezpośrednio po zatrzymaniu przedstawiał różne wersje zdarzenia – mówił ArkadiuszK. Raz Adam Z. miał mówić, że nic nie pamięta, a innym razem, że w okolicachmostu Rocha Ewa Tylman zaczęła mu uciekać, bo „chyba pomyślała, że chce jąpocałować”. – To była bardzo syntetycznawersja, którą rozwinął podczas eksperymentu procesowego następnego dnia –zeznawał funkcjonariusz policji. Stwierdził również, że wobec oskarżonego policjancinie stosowali przemocy fizycznej i psychicznej poza chwytami obezwładniającymi.A oskarżenia Adama Z. o złym traktowaniu przez funkcjonariuszy świadek uznajeza linię obrony. – Wiadomo, że tonącybrzytwy się chwyta – dodał Arkadiusz K.
– Rozmawiałem zAdamem chyba we wtorek lub środę, kiedy przyszedł do pracy. Mówił, że nie pamięta,jak rozstał się z Ewą, ale chyba wsiadła do autobusu – tak relacjonowałrozmowę z oskarżonym kilka dni po zaginięciu koninianki kolega z pracy EwyTylman i Adama Z., który bawił się z nimi na imprezie firmowej w listopadzie2015 roku. – Pamiętam, że Adam chciałnawet kupić farbę do włosów, bo jest rozpoznawany – dodał mężczyzna.
Świadkiem był również Krzysztof Rutkowski, który kilka dnipo zaginięciu Ewy Tylman, został zatrudniony przez jej rodzinę do poszukiwań. –To, co zrobiła prokuratura oskarżającmoich ludzi o fałszowanie dowodów, było aktem uderzenia w moją firmę i mnie, atakie sytuacje nie powinny się zdarzać – oświadczył Rutkowski. SędziaMagdalena Grzybek na takie stwierdzenia zareagowała odpowiadając, że tenkonflikt nie ma znaczenia dla sprawy.
– Po rozmowie zAdamem Z. i jego zachowaniu, uznałem, że Adam Z. kłamie. Z pewnością nie mówinam wszystkiego. Był wybiórczy w tym co przekazuje na temat przechodzenia z EwąTylman. Uznałem, że musimy złożyć notatkę do właściwiej jednostki policji,wskazując, że może on mieć związek z zaginięciem Ewy Tylman, jak również możeposiadać informację, gdzie może znajdować się jej ciało. Przyjmowaliśmy, żemogło dojść do utonięcia, w wyniku czego podejmowaliśmy czynności poszukiwawczena wodzie – opowiadał przed sądem.
Piotr Tylman, brat Ewy Tylman oświadczył dzisiajdziennikarzom, że na początku podpisaliby nawet pakt z diabłem, żeby ją odnaleźć. – Ale z perspektywy czasu mogępowiedzieć, że angaż pana Rutkowskiego to był największy błąd w tej sprawie– mówił na sądowym korytarzu. – Sposóbjego działania to jest po prostu jedna wielka kpina. Nie chciałbym, żeby mojenazwisko i wizerunek były wykorzystywane przez pana Rutkowskiego oraz podmiotyz nim związane.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz