Region

Zamknij

Dodaj komentarz

Wójtowie i burmistrzowie dostali list o rzekomych nieprawidłowościach w spalarni. Jest reakcja

22:08, 02.11.2021 Aktualizacja: 19:30, 23.10.2025
Skomentuj Wójtowie i burmistrzowie dostali list o rzekomych nieprawidłowościach w...

Do parlamentarzystów,samorządowców z naszego regionu, w tym prezydenta Konina, zostało ostatniorozesłane pismo, firmowane przez grupę anonimowych pracowników MZGOK, dotyczącerzekomych nieprawidłowości w tej miejskiej spółce. Zarzucają, że śmieci wmieście nie są odpowiednio segregowane, a w spalarni pali się zanieczyszczonymiodpadami, więc dochodzi do częstych awarii.

Pismo, o którym mowa, zostało wysłane między innymi dowójtów i burmistrzów z naszego regionu. Poprosili oni o wyjaśnienia JanaSkalskiego w sprawie zarzutów kierowanych przez anonimowych autorów. PrezesMZGOK napisał do samorządowców, że takie „informacje” były już przekazywane wpoprzednich latach. – Były oneprzedmiotem wielu kontroli o charakterze interwencyjnym, prowadzonym przezinspekcje i instytucje. Ich celem było zbadanie doniesień kierowanych doróżnych organów państwa. Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że autoramianonimu są byli pracownicy MZGOK, którzy swoją aktywność wykazywali w latach 2015-2017– wyjaśnia Jan Skalski. – Efektykontroli, niestety, nie spełniły oczekiwań informatorów.

Prezes MGOK-u napisał samorządowcom, że przeprowadzonakontrola dokumentacji, kwitów wagowych i przesłuchanie pracownikówobsługujących wagę, pracowników sortowni, kompostowni i składowiska niewykazała żadnych nieprawidłowości w gospodarowaniu odpadami. Autorzy anonimupiszą też o tym, że w spalarni pali się zanieczyszczonymi śmieciami, więcdochodzi w niej „do częstych awarii, które kosztują zakład niemałe pieniądze”.– Zarzut jest kompletnie niedorzeczny– wyjaśnia Jan Skalski. – Aby ograniczyćawarie, instalacja raz w roku przechodzi miesięczny przegląd remontowy. Wtrzyletnim okresie pracy ZTUOK nie wystąpiły awarie spowodowanezanieczyszczonymi odpadami. Drobne awarie, nie powodujące zatrzymaniainstalacji, są typowe dla eksploatacji zakładu. Zdarzają się także awarie,których usunięcie wymaga postoju. Średni roczny czas postoju z tego powodustanowi 3,8 proc. dopuszczalnego rocznego czasu pracy.

W piśmie mowa jest także o relacjach kierownictwa spółki zpracownikami, w tym rozmów dotyczących podwyżek. – Prezes twierdzi, że każdy pracownik w roku 2018 dostał podwyżkę od 400do 500 złotych, ale czemu nie powie, że niektórzy dostali dużo mniej –czytamy w piśmie. Do tych słów też prezes Skalski się odniósł. – W trakcie wielokrotnych negocjacji zewszystkimi przedstawicielami załogi uzgodniono, że w spółce zostanieprzeprowadzona regulacja płac, polegająca na wyrównaniu wynagrodzenia w danejgrupie pracowniczej na zasadzie: jednakowa praca – jednakowa płaca. Regulacjamiała być przeprowadzona w I kwartale 2018, ale ze względów finansowychaneksowano ten termin na 1 lipca 2018. Przyjęta zasada stworzyła sporadyczneprzypadki, że pracownik, który w danejkategorii zaszeregowania miał dotychczas wynagrodzenie wyższe od pozostałychotrzymał niższą podwyżkę.

Jan Skalski w piśmie do samorządowców stwierdza, że intencjąautorów listu jest ponowne zdyskredytowanie działań i osiągnięćprzedsiębiorstwa. – Jest to ewidentnedziałanie na szkodę firmy i personalny atak na moje dobra osobiste. W tejsprawie poważnie rozważam pozew cywilny wobec zwolnionych pracowników,domniemanych autorów anonimu – pisze prezes MZGOK-u.

Do treści anonimu odniosła się również rzeczniczka PiotraKorytkowskiego, który – jak czytamy – stanowczo protestuje przeciwko rozpowszechnianiu informacji dotyczącychfunkcjonowania MZGOK a niepotwierdzonych przez kontrole przeprowadzane wzakładzie w latach 2015-2018. – Prezydent przyjąłwyjaśnienia złożone przez prezesa zarządu MZGOK Jana Skalskiego, któregozdaniem podobne działania są podejmowane od kilku lat i – jak zaznaczył prezes– nie polegają na prawdzie, w jego opinii są natomiast wynikiem konfliktupersonalnego wynikającego z przeprowadzonych zwolnień w zakładzie. Informacjeujęte w piśmie rozesłanym do wójtów i burmistrzów, wyjaśnia Jan Skalski, „byłyprzedmiotem kontroli o charakterze interwencyjnym, prowadzonych przez inspekcjei instytucje” – informuje Aneta Wanjas, rzecznik prezydenta Konina.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%