Niezwykle wyrównane dwa pierwsze sety i nieco słabsza trzecia partia w wykonaniu wilczyńskich Wilków. Wynik jednak – pozostawiający wiele do życzenia. Nasi siatkarscy drugoligowcy przegrali dziś u siebie ze Stoczniowcem Gdańsk 0:3. Podczas większości pierwszego i drugiego seta gra toczyła się głównie w rytmie „punkt za punkt”. W obu przypadkach, w końcówkach lepsi byli gdańszczanie. Najpierw zwyciężyli 27:25, a w secie numer dwa – 25:23. Warta odnotowania jest seria trzech asów serwisowych Marcina Radziewicza z drugiego seta. W tej samej partii dobrą zagrywką popisywał się Igor Wypijewski. W trzecim secie wynik znów oscylował w okolicach remisu. W końcówce ostatniej części meczu zdecydowanie lepsi byli goście, którzy wygrali ostatecznie 25:19. – Drużyna przeciwna lepiej zagrywała. Zwłaszcza w najważniejszych momentach. U nas zawiodła obrona, blok. Później nie trzymaliśmy się też założeń taktycznych. Zasłużenie przegraliśmy. Szkoda pierwszego i drugiego seta, w których było „na styku”, czy nawet wychodziliśmy na prowadzenie. Przychodziły jednak najważniejsze piłki do skończenia i nie udawało nam się ich dobić do boiska – powiedział po dzisiejszym spotkaniu Tomasz Robak, trener Wilków Wilczyn. Po porażce z gdańskim Stoczniowcem Wilki cały czas plasują się na trzeciej pozycji w tabeli pierwszej grupy drugiej ligi. W kolejnej serii spotkań siatkarze z naszego powiatu zmierzą się na wyjeździe z Notecią Czarnków (sobota, 23 listopada).
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz