Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Burmistrz publicznie przeprosił radnego

Marcin Szafrański Marcin Szafrański 15:34, 17.06.2026 Aktualizacja: 15:35, 17.06.2026
Skomentuj Burmistrz publicznie przeprosił radnego

Jednogłośnie kolscy radni zagłosowali za wotum zaufania dla burmistrza Krzysztofa Witkowskiego. – Oczywiście możemy się czasem różnić w pewnych kwestiach i to jest naturalne. U nas nie ma chyba opozycji ani żadnej innej partii rządzącej, wszyscy działamy wspólnie jako samorząd i realizujemy te cele. Widać, że nie ma takiej złośliwej opozycji, jak była może w zeszłej kadencji, żeby pewne rzeczy głosować na „nie”, żeby tylko głosować na „nie” – mówił po głosowaniu burmistrz Witkowski.  

Przed głosowaniem burmistrz Koła przedstawił Raport o stanie Gminy Miejskiej Koło za 2025 rok w formie prezentacji multimedialnej. Zaczął od tego, że największym problemem miasta (ale dotyczy też innych podobnych, czyli otoczonych gminami tzw. obwarzankowymi) jest zmniejszająca się liczba mieszkańców. – Jest to podyktowane w głównej mierze tym, że wiele osób jednak osiedla się na terenach gmin okalających nasze miasto, gdzie cena działek chociażby pod budowę domu jest niższa i dostępność areału jest o wiele większa – mówił Krzysztof Witkowski. Jak wyjaśniał, Koło nie ma też zbytnio możliwości zwiększenia liczby inwestorów. – Nie mamy stosownych gruntów w granicach administracyjnych miasta, żeby ściągnąć jakiegoś poważnego inwestora – przyznał. Jedyna znajduje się przy ulicy Klonowej. – Zobaczymy, jak wpłynie na jej aktywizację budowa obwodnicy. Do tej pory była to działka praktycznie niemożliwa do zagospodarowania – dodał burmistrz.

W trakcie swojego wystąpienia mówił również, że w 2025 roku miasto pozyskało ponad 14 milionów złotych środków zewnętrznych na różne zadania. Nie ukrywał jednak, że jest o takie dofinansowania coraz trudniej. – Ale staramy się nie odpuszczać! – przyznał. I nawiązał do „nieszczęsnego” programu Feniks. Miasto po raz drugi złożyło wniosek. – I po raz drugi jesteśmy na etapie, że nasze odwołanie zostało uwzględnione i jest w tej chwili rozpatrywane ponownie przez ministerstwo kultury. O wyniku państwa poinformujemy, aczkolwiek z dużą doza prawdopodobieństwa wynik będzie taki jak ostatnio. Ale nic nie można do końca założyć, bo może się okazać, że akurat ten rząd zacznie dostrzegać mniejsze miasta i może stanie się jakiś cud. Ale tutaj nie byłbym taki pewien, biorąc pod uwagę listę miast, które z tego programu otrzymało środki – mówił Krzysztof Witkowski.

Padło także zapewnienie o racjonalnym gospodarowaniu środkami publicznymi. Burmistrz stwierdził, że jego dewizą od poprzedniej kadencji jest równomierny rozwój wszystkich dzielnic Koła. – Realizujemy plan równomiernego rozwoju naszego miasta. Mieszkańcy żadnej części naszego miasta nie mogą powiedzieć, że w jakiejś części nic się nie dzieje. Staramy się te inwestycje rozkładać równomiernie w naszym mieście – deklarował burmistrz w trakcie przedstawiania raportu. Żałował tylko, że nie mógł go zaprezentować przy pełnym składzie rady miejskiej. – Nie ma po raz kolejny pana Roberta Cesarza. Rok temu wyszedł ostentacyjnie przed głosowaniem. Dzisiaj go nie ma – mówił burmistrz. – Szkoda, że ma kompletu, że dla niektórych radnych ta sesja nie jest tak ważna. Przykre, że niektórzy w ten sposób wykonują swój mandat radnego.

Radny Adam Maliński przedstawił stanowisko klubu „Dalszy rozwój Koła”, który chwalił współpracę burmistrza z urzędnikami i radnymi. – Widać tu profesjonalizm, dobrą współpracę, widać, że nasze miasto dynamicznie się rozwija – przyznał. Na te dobre relacje wskazywał również Adrian Król, wiceprzewodniczący rady miejskiej. – Jako radny jestem zadowolony z tamtego roku, nie ma tego co było za kadencji pana Maciaszka. Mam nadzieję, że już nie doczekamy tego czasu. I liczymy na więcej. Z każdym rokiem nasze oczekiwania rosną i społeczeństwo jest bardziej roszczeniowe – mówił Adrian Król.  

– Udało się zrobić wiele – mówił przewodniczący rady miejskiej Mariusz Hanefeld. Licząc, że kolejne lata będą wyglądały jak miniony 2025 rok.

– My jako samorząd jesteśmy od tego, żeby planować inwestycje i je realizować – mówił burmistrz, który przyznał, że to normalne, że nie każda inwestycja będzie się wszystkim podobać. – Największą bolączką jest to, że mamy dzisiaj jeszcze ponad 5 km dróg gruntowych w naszym mieście. Kiedy przychodziłem na urząd było ich ponad 11 km, więc zostało nam jeszcze ponad 5 km dróg do wybudowania – powiedział Krzysztof Witkowski. Jak stwierdził, w obecnej kadencji już się to nie uda. – Jeśli by to tempo inwestycji drogowych utrzymało się w następnej kadencji, to będzie ona tą, kiedy wybudujemy wszystkie drogi w naszym mieście i staniemy się miastem bez dróg gruntowych – mówił Krzysztof Witkowski.

Niedługo później radni jednogłośnie opowiedzieli się za wotum zaufania dla burmistrza. W głosowaniu uczestniczyli wszyscy, także Robert Cesarz, do czego odniósł się już później Krzysztof Witkowski. Publicznie przeprosił radnego, że pozwolił go sobie trochę skrytykować. – Zwracam honor, przepraszam bardzo za to oskarżenie. Dziękuje bardzo za głos za – powiedział Krzysztof Witkowski.

– Z różnych przyczyn mogłoby mnie nie być i nie trzeba byłoby tego w kategoriach oskarżeń rozważać – mówił radny Cesarz. Zaraz jednak dodał, że jadąc na sesję już wiedział, że takie słowa burmistrz wygłosił na forum. – Nie mówię, że te słowa zmobilizowały pana radnego – przyznał burmistrz. – W żadnej mierze pan nie jest w stanie mnie zmobilizować do takich rzeczy – odpowiedział Robert Cesarz. Krzysztof Witkowski przyznał, iż cieszy się, że radny jest na sesji. – Rok temu musiał pan wyjść przed wotum zaufania, teraz po mojej wypowiedzi pan przybył – dodał burmistrz. – Tak się złożyło – wyjaśnił radny. – Bez pańskich słów też bym był.

– Też przepraszam pana radnego dlatego, że burmistrz nie powinien radnego krytykować – mówił Krzysztof Witkowski. Podczas tej samej sesji, radni jednogłośnie udzielili burmistrzowi Koła absolutorium z wykonania budżetu za 2025 rok. Dziękował swoim najbliższym współpracownikom. – Wiem, że nie jestem łatwym człowiekiem i trudno ze mną współpracować, ale też mam taki charakter, że jeśli nie mam racji, to wycofam się z tego i przyznam do błędu – powiedział Krzysztof Witkowski. Przyznał też, że czasem tak po ludzku „człowieka szlak trafia”. – Ale ten spokój moich współpracowników i czas który mija, jest pozytywny – dodał.

 

 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%