Dziura za dziurą – na ponadkilometrowym odcinku drogi powiatowej w Złotkowie, gm. Kleczew, droga wręcz sięzapadła. Na zakręcie przy miejscowym kościele wgłębienie ma kilkanaście centymetrów,dlatego, choć to niebezpieczne, kierowcy jeżdżą zupełnie jak na WyspachBrytyjskich, lewym pasem. Jak się okazuje to efekt wymienianej w ubiegłym rokukanalizacji sanitarnej. Wiadomo kto zawinił, dlaczego jednak od roku nie ma ktoasfaltu naprawić?
Kanalizacjasanitarna w Złotkowie była robiona w ubiegłym roku. To co miało jednak poprawićsytuację mieszkańców, okazało się ich zmorą. Niedługo po remontach trasa przezwieś wręcz się zapadła. Na ponadkilometrowym odcinku, dokładnie na drodze nowychstudzienek, powstało zagłębienie. W niektórych miejscach zrobiły się prawdziwekratery, a najgorzej jest na zakręcie, tuż obok miejscowego kościoła. Niejeden przejeżdżającyprzez Złotków już uszkodził samochód. Całe szczęście, że doszło jeszcze dogroźniejszego wypadku, gdyż aby ominąć dziury praktycznie każdy kierowcazmienia pas i jedzie lewą stroną.
Dlaczego choć minęłoprawie 12 miesięcy trasa nie jest naprawiona? Problemem jest ustalenie ktozapłaci za remont. Wydaje się proste, że naprawy powinien zrobić wykonawcakanalizacji sanitarnej, który drogę zniszczył. Kiedy jednak zimą rozpoczętorozmowy pomiędzy firmą, gminą Kleczew jako zleceniodawcą i powiatem, jakozarządcą drogi, ustalono zakres robót, a wykonawca ogłosił… upadłość. Zdążyłjedynie oznakować trasę ograniczając tam prędkość do 30 km/h. Do rozmówzasiedli więc już tylko przedstawiciele kleczewskiego samorządu i Starostwa Powiatowego.Sylwia Cichocka, zastępca dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych jest zdania, żestarostwo nie może zapłacić za naprawy, gdyż nie powstały z jego winy, aledogadać się trzeba. Zawarto więc porozumienie określające zakres i sposóbnaprawy nawierzchni jezdni. – Przywróceniewłaściwego stanu technicznego drogi nr 3036 P zostanie dokonane poprzez doraźneczynności zabezpieczające i naprawcze, a następnie poprzez docelową naprawęuszkodzonej nawierzchni drogi – wyjaśnia Ireneusz Michalak, kierownikreferatu IRGO w Urzędzie Gminy i Miasta w Kleczewie. Wykonanie praczabezpieczających ma polegać między innymi na wyrównaniu i zagęszczeniu warstwy konstrukcyjnej, uzupełnieniu do poziomu istniejącej nawierzchni drogi oraz położeniu emulsjiasfaltowej naprawionych miejsc. – GminaKleczew zleciła opracowanie dokumentacji określającej zakres i szacunkowy kosztwykonania naprawy według technologii ustalonej w porozumieniu. Równoleglezlecono przeprowadzenie badań i ekspertyz mających na celu wyjaśnienie przyczynosiadania i deformowania nawierzchni jezdni – dodaje Ireneusz Michalak. Jest więc szansa, że już w najbliższym czasie droga przez Złotków nie będzietakim utrapieniem dla mieszkańców i turystów, gdyż to najkrótsza trasa z Koninanad Jezioro Budzisławskie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz