Gmina Kleczew chce przejąćponad 63-hektarową nieruchomość znajdującą się przy drodze wojewódzkiej 263 wRoztoce. W tej sprawie prowadzi negocjacje z kopalnią. – Mamy bardzo ambitneplany, co najmniej dwa pomysły zagospodarowania tego terenu, chociażby wybudowanietam strzelnicy na potrzeby wojska i naszych mieszkańców – mówił podczas sesjiRady Miejskiej w Kleczewie burmistrz Mariusz Musiałowski.
O tej sprawie mowa była podczas głosowania w sprawie zbycia własnościnieruchomości w drodze bezprzetargowej przez gminę na potrzeby powiększenia odkrywkiJóźwin 2B. Gmina natomiast chce przejąć grunt o powierzchni ponad 63 hektarów wRoztoce przy drodze wojewódzkiej 263. Do urzędu jednak dotarło pismo, z któregowynika, że samorząd nie będzie miał prawa pierwokupu tego terenu, co gminy niezadawala. – Biorąc pod uwagę fakt, że w bardzo szybkim tempie odkrywka Jóźwin2B zbliża się do tych terenów i niepodjęcie tej uchwały groziłoby zatrzymaniem odkrywki,a nie chcemy tego robić w naszymśrodowisku, więc rosimy szanowną radę, o to, żeby tę uchwałę dzisiaj przyjęła –mówił Stanisław Maciejewski, kierownik referatu gospodarki komunalnej i ochronyśrodowiska Urzędu Gminy i Miasta w Kleczewie.
Radni na zbycie nieruchomości pod rozbudowę odkrywki sięzgodzili. – Rada Miejska będzie się kierowała racjonalnością i rozsądkiem,ponieważ wiemy co to znaczy zatrzymanie ciągu kopalni. Nie chcemy tego brać naswoje sumienie, ponieważ pracują tam również ludzie z gminy Kleczew. Wiemy, żebyłoby to coś bardzo złego. Ale mamy również nadzieję, że ze strony władzkopalni będzie również pozytywne spojrzenie na negocjacje, które burmistrzbędzie z władzami kopalni prowadził – mówił przed głosowaniem MaciejTrzewiczyński, przewodniczący Rady Miejskiej w Kleczewie.
Burmistrz Mariusz Musiałowski zobowiązał się bowiem, że przedpodpisaniem aktu notarialnego będzie prowadził negocjacje w sprawie przejęciatych ponad 63 hektarów. Wspomniał też o ożywionej dyskusji w trakcie przerwyobrad sesji Rady Miejskiej, a miała ona związek z tym, co dzieje się teraz naterenie sąsiedniej gminy Ślesin. – Wiemy z informacji prasowych, konkretnie z PrzegląduKonińskiego, że kopalnia sprzedaje składowisko odpadów prywatnemu podmiotowi,co bardzo zaniepokoiło gminę Ślesin. Mybyśmy bardzo nie chcieli, aby podobna historia była u nas, aby na tym tereniektoś bez naszej zgody i wiedzy prowadził jakąś działalność, której byśmy sobienie życzyli. Dlatego taki wniosek, tu jesteśmy zgodni i radni i ja, że tegrunty powinny należeć do gminy Kleczew – mówił Mariusz Musiałowski. – Mamybardzo ambitne plany, co najmniej dwa pomysły zagospodarowania tego terenu,chociażby wybudowanie tam strzelnicy na potrzeby wojska i naszych mieszkańców. Robimywszystko, aby te grunty do nas trafiły.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz