Trwa zła passa Sokoła Kleczew. „Biało-zieloni” zanotowali piąty mecz z rzędu bez wygranej. Zawodnicy Łukasza Cichosa ulegli na wyjeździe wiceliderowi drugiej grupy III ligi, KKS-owi 1925 Kalisz 1:2 (0:2). Do spotkania z drużyną aspirującą do awansu do drugiej ligi kleczewianie podeszli w osłabieniu. Limit żółtych kartek przekroczyli ostatnio: Sebastian Śmiałek i Tomasz Koziorowski. Mecz w Kaliszu mógł się rozpocząć po myśli kleczewian. Już w piątej minucie w sytuacji „sam na sam” znalazł sie Dawid Drzewiecki, który nie zdołał pokonać kaliskiego bramkarza. Po chwili (w 10. minucie) to piłkarze KKS-u cieszyli się z otwarcia wyniku spotkania. Piłkę w samo okienko bramki Sokoła posłał Mateusz Mączyński. Drugi gol dla gospodarzy padł po zaledwie trzech minutach. Na listę strzelców wpisał się wtedy były zawodnik Górnika Konin, Sebastian Kaczyński, który uderzył celnie z rzutu wolnego. Kleczewianie cieszyli się z honorowego trafienia w 69. minucie. Wtedy w polu karnym KKS-u został sfaulowany Norbert Grzelak. Sędzia odgwizdał „jedenastkę”, a na gola zamienił ją Tomasz Kowalczyk. Po tym spotkaniu Sokół spadł w tabeli na ósme miejsce (ma na swym koncie siedemnaście oczek). Kolejny mecz czeka „biało-zielonych” w najbliższą sobotę (26 października). Tego dnia kleczewianie zagrają u siebie z KP Starogard Gdański. Pierwszy gwizdek zaplanowano na godz. 14.00. Sokół Kleczew: Hubert Świtalski – Michał Wolinowski, Arkadiusz Widelski, Jakub Banach, Michał Kozajda, Tomasz Kowalczuk, Jakub Groszkowski, Jakub Dębowski, Dominik Drzewiecki, Marcin Poręba (67’ Norbert Grzelak), Paweł Piceluk
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz