Trzy oferty wpłynęły w ogłoszonym przez gminę Chodów przetargu na usunięcie nielegalnego składowiska odpadów w Szołajdach. Różnica w cenach jest znacząca. Przypomnijmy, że 13 lutego tego roku samorząd podpisał z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie umowę na 99-procentowe dofinansowanie zadania szacowanego na około 4 miliony złotych.
Około 200 ton nielegalnych odpadów zalega od kilku lat na prywatnej nieruchomości. W tym roku wreszcie udało się zdobyć zewnętrzne wsparcie, by to składowisko usunąć. 13 lutego 2026 roku oficjalnie została podpisana umowa między gminą Chodów a Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Wtedy podawano, że likwidacja wysypiska ma kosztować 4 miliony złotych. 99 procent to dofinansowanie z NFOŚiGW, a 40 tysięcy złotych pochodzić będzie z budżetu gminy Chodów. Podpisana wtedy umowa dawała zielone światło do uruchomienia całej procedury związanej z usunięciem składowiska, w tym oczywiście ogłoszenie przetargu. Początkowo oferty można było składać do 2 czerwca, później został wydłużony termin do 10 czerwca, natomiast najnowsza data to 18 czerwca. Z czego wynika ta zmiana? Jak wyjaśnia nam wójt Malwina Pietrzak, do urzędu wpływały zapytania od potencjalnych oferentów.
Ostatecznie do Urzędu Gminy w Chodowie wpłynęły trzy oferty. Pierwsza z nich opiewa na 2.840.400 zł i złożona została przez 2 firmy – lidera konsorcjum z miejscowości Jedlicze i partnera. W drugim przypadku liderem konsorcjum jest firma z Kielc i jest trzech członków konsorcjum (jednym z nich jest Zakład Utylizacji Odpadów w Koninie). Ten podmiot zaproponował zdecydowanie najniższą cenę ze wszystkich, bo 1.716.120 zł. Najwięcej, bo 5.400.000 zł i złożyły tę ofertę dwie firmy wspólnie – z Warszawy i Płocka.
Zgodnie założeniem odpady z nieruchomości mają zostać uprzątnięte do 13 listopada 2026 roku. Ten termin pozostaje niezmienny, mimo zmiany daty przyjmowania ofert. A przedmiotem zamówienia jest usunięcie odpadów niebezpiecznych (i innych niż niebezpieczne) z nieruchomości w Szołajdach. Znajdują się one w dwóch budynkach gospodarskich, są też na działce, a także zakopane na terenie o powierzchni około 126 metrów kwadratowych, umieszczonych w różnego rodzaju pojemnikach (w tym w beczkach o różnych pojemnościach, mauzerach itp.) oraz luzem. Zgodnie z zapisami przetargu odpady muszą zostać poddane procesowi odzysku, a w przypadku tych, co do których odzysk nie jest możliwy, poddanie ich procesom ostatecznego unieszkodliwiania. Odpady muszą być dostarczane bezpośrednio do instalacji, bez magazynowania.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz