– Jestem przekonany, że dzisiaj łatwiej jest znaleźć pracę w Koninie niż w Poznaniu – mówił Paweł Adamów, zastępca prezydenta Konina, podczas konferencji podsumowującej półmetek programu „Droga do zatrudnienia po węglu”, którego jednym z operatorów jest firma Jobs First.
W spotkaniu w Domu Zemełki wzięli udział między innymi pracodawcy, przedstawiciele oświaty, a także młodzież. Mija półmetek realizacji przez firmę Jobs First (jest jednym z operatorów) programu „Droga do zatrudnienia po węglu”. – Spotykamy się po raz trzeci. To już jest nasza tradycja, żeby co roku dzielić się z państwem rezultatami naszych działań w ramach programu – mówiła Anna Karaszewska, prezeska firmy Jobs First.
Od życia w traumie transformacji nic się nie zmieni
Jak podkreślał wiceprezydent Paweł Adamów, Konin szczególnie dotyka transformacja energetyczna i gospodarcza. – Jest ona w finalnej fazie w porównaniu z innymi regionami w Polsce. I wiemy, jak trudny jest to proces dla rodzin górniczych, energetycznych – mówił. Zaraz jednak dodał, że stara się wskazywać na jasne punkty transformacji Konina oraz subregionu konińskiego.
– Od samego narzekania, życia w tej traumie transformacji nic się nie zmieni. Myślę, że możemy mieć okres żałoby za sobą, natomiast powinniśmy też zwracać uwagę na pewne zasoby i szanse, które ta transformacja dzisiaj nam przynosi – mówił Paweł Adamów. – Najgorsze co można by zrobić, to odejść od tej swojej tożsamości w tym zakresie i nikt tego nie chce robić. Ważne jest, żeby dokonać pewnej ewolucji w takim kierunku, że Konin, subregion koniński dalej będzie silnym ośrodkiem przemysłowym, tylko opartym już o nowoczesne technologie, które mogą być ciekawe nie tylko na arenie Wielkopolski czy Polski, ale w których możemy być pionierem w skali światowej. Myślę, że dzisiaj pojawiają się takie technologie w Koninie i subregionie, które są rozwijane przez istniejące u nas firmy, ale też przez nowe.

Przyszłość naszego regionu nie zależy od elektrowni jądrowej?
Według wiceprezydenta, Konin jest bardzo ciekawym miastem z punktu widzenia gospodarczego. – Bo nigdzie w Wielkopolsce nie dzieje się tak gospodarczo, jak w Koninie i jest to następstwo tego, że do tej pory było bardzo trudno, bo pewne rzeczy się zamykają. Ale jak to w życiu bywa, jak się pewne rzeczy kończą, pojawia się przestrzeń na coś nowego – mówił wiceprezydent.
W trakcie swojego wystąpienia nawiązał między innymi do elektrowni jądrowej i dwóch potencjalnych lokalizacji, czyli Konina i Bełchatowa.
– My mamy swoje argumenty. Każdy ma swoich polityków, którzy zabiegają o to. My uważamy, że mamy mocniejsze argumenty merytoryczne, bo mamy stabilny grunt, bardzo dużo wody, mamy tak naprawdę infrastrukturę przygotowaną do tego, żeby rozpocząć budowę jutro. Bełchatów, i cały czas to mówimy, nie chcę tutaj obniżać ich oferty, natomiast ma grunt, który się trzęsie. Tam są trzęsienia ziemi nawet 4 do 5 w skali Richtera. Jest mało wody. Myślę, że to byłoby coś, co spowodowałoby, że Konin podskoczyłby niesamowicie do góry – mówił. Według niego przyszłość naszego regionu nie zależy jednak od elektrowni jądrowej. – Uważam, że nawet jak jej nie będzie, chociaż robimy wszystko, żeby była, to generalnie wygląda to całkiem nieźle – stwierdził Paweł Adamów.

Ile osób znalazło zatrudnienie?
Choć wśród wielu osób istnieje takie przekonanie, że wiceprezydent Konina mieszka w Poznaniu, na konferencji zadeklarował, że jest mieszkańcem Konina. – Konin ma bardzo dużo do zaoferowania w pewnych aspektach, czego nie mają inne miejsca – powiedział.
– Jest to miasto, gdzie tak naprawdę nie ma korków, gdzie jest o wiele większa dostępność mieszkań. Nie ma takiej bariery cenowej czy dostępności jak w różnych miastach, gdzie często płacimy bardzo duże pieniądze za mieszkanie w mało atrakcyjnych przestrzeniach. Nie jesteśmy miastem 15-minutowym, powiedziałbym że 10-minutowym czy w kilkanaście minut możemy dojechać do każdej funkcji w tym mieście. Widać trend osób, które nie tylko po studiach, ale też mieszkały jakiś czas w Poznaniu, w Łodzi czy Warszawie i zdecydowały się wrócić do Konina.
Według Pawła Adamowa, dzisiaj łatwiej jest znaleźć pracę w Koninie niż w Poznaniu. – Myślę, że jak ktoś dzisiaj spróbuje podjąć się znalezienia pracy w Poznaniu, spotka się z tą barierą, jaka tam jest niesamowita konkurencja. Tutaj pod tym kątem, moim zdaniem, jest łatwiej – mówił.
A jak wygląda kwestia poszukiwania pracy w ramach programu „Droga do zatrudnienia po węglu” z punktu widzenia firmy Jobs First? Jak mówili jej przedstawiciele, mają spośród wszystkich operatorów najwięcej osób włączonych do programu. Teraz jest ich około 390. Na koniec maja 2026 roku było 377. Z tej grupy 133 znalazły pracę (to stanowi 35 procent). – Jesteśmy z tego wyniku bardzo zadowoleni – mówili.
wooooon!13:28, 11.06.2026
No to tutaj jeszcze robisz? Spie...laj z powrotem do POznania spadochroniarzu.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz