Jeszcze kilkanaście lat temu wielu mieszkańców Turku zastanawiało się, czy po upadku wielkiego przemysłu włókienniczego uda się zachować choć część potencjału legendarnej Mirandy. Dziś firma nie tylko nadal istnieje, ale właśnie znalazła się w centrum jednego z największych kontraktów związanych z polskim przemysłem obronnym. Została liderem projektu za 586 mln złotych.
Miranda Sp. z o.o. jako lider konsorcjum podpisała z Agencją Uzbrojenia umowę o wartości około 586 milionów złotych. To jedna z największych informacji gospodarczych dla Turku w ostatnich latach i jednocześnie potwierdzenie, że spółka odgrywa coraz ważniejszą rolę w sektorze bezpieczeństwa i obronności.
W skład konsorcjum weszły także Lubawa S.A. oraz Wojskowy Instytut Techniki Inżynieryjnej im. prof. Józefa Kosackiego. To grono partnerów należących do najważniejszych podmiotów działających na rzecz nowoczesnych rozwiązań dla wojska.
Nie tylko kontrakt. To element europejskiej strategii
Znaczenie podpisanej umowy wykracza daleko poza samą wartość kontraktu. Projekt wpisuje się bowiem w szerszy program wzmacniania bezpieczeństwa Europy. Mowa o inicjatywie SAFE (Security Action for Europe), której celem jest rozwój zdolności produkcyjnych, nowych technologii oraz budowanie odporności europejskiego przemysłu obronnego. Środki kierowane są do firm posiadających kompetencje i potencjał do realizacji projektów ważnych dla bezpieczeństwa państw europejskich i NATO. Fakt, że w tym gronie znalazła się spółka z Turku, jest ogromnym wyróżnieniem.
Dla miasta oznacza to prestiż, a dla Mirandy przede wszystkim możliwość dalszego rozwoju technologicznego, inwestycji oraz umacniania swojej pozycji na rynku obronnym.
Od zakładów jedwabniczych do nowoczesnych technologii
Przypomnijmy, że historia Mirandy jest jednocześnie historią gospodarczą Turku. Korzenie spółki sięgają 1952 roku, kiedy przy ulicy Kaliskiej rozpoczęto budowę Zakładów Przemysłu Jedwabniczego Miranda. Dwa lata później powstały pierwsze tkaniny, a zakład stał się jednym z największych pracodawców w regionie. Wkrótce tę funkcję przejęły kopalnia i elektrownia.
W najlepszym okresie w zakładach pracowało ponad 2700 osób. Kolejne pokolenia mieszkańców Turku budowały swoją zawodową przyszłość właśnie w Mirandzie. Firma stała się symbolem miasta i jednym z najważniejszych ośrodków włókienniczych w kraju.
Transformacja gospodarcza lat 90. okazała się jednak dla branży włókienniczej w jej XX-wiecznym wydaniu niezwykle trudna i ostatecznie dawna Miranda została zlikwidowana, a jej miejsce zajęła nowa spółka, która przejęła część majątku i pracowników. Dziś jest to już zupełnie inna firma niż przed laty.
Turek szyje dla wojska
Po wejściu do Grupy Kapitałowej Lubawa Miranda skoncentrowała się na produkcji wysokospecjalistycznych tkanin i dzianin wykorzystywanych między innymi przez sektor obronny. Firma należy obecnie do nielicznych przedsiębiorstw w Europie dysponujących pełnym cyklem produkcyjnym w jednym miejscu. W Turku powstają zaawansowane materiały poliestrowe, poliamidowe oraz mieszane, wykorzystywane zarówno przez odbiorców cywilnych, jak i wojskowych.
Spółka aktywnie uczestniczy również w międzynarodowych wydarzeniach branżowych. Niedawno przedstawiciele Mirandy uczestniczyli w DAIMEX Baltic 2026 – pierwszym dużym spotkaniu przemysłu obronnego państw bałtyckich i NATO. Takie wydarzenia pokazują, że turecka firma coraz śmielej funkcjonuje na międzynarodowym rynku nowoczesnych technologii.
Ważna wiadomość dla Turku
Choć kontrakt wart 586 milionów złotych realizowany będzie przez konsorcjum, dla mieszkańców Turku ma on szczególne znaczenie. Miranda pozostaje ważnym pracodawcą w regionie, zatrudniając od kilkuset do blisko tysiąca osób. Każdy kolejny duży projekt oznacza większą stabilność przedsiębiorstwa, możliwość dalszych inwestycji oraz rozwój specjalistycznych kompetencji pracowników. To także dowód, że firma, która przez dziesięciolecia była symbolem tureckiego włókiennictwa, potrafiła odnaleźć się w zupełnie nowych realiach gospodarczych.
Jeszcze kilkanaście lat temu mówiło się o końcu wielkiej Mirandy. Dziś spółka z Turku uczestniczy w projektach o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa Polski i Europy. Podpisany właśnie kontrakt za 586 milionów złotych jest najlepszym dowodem na to a także wskazuje jak ważnym dla regionu jest przedsiębiorstwem.
an
Zdj. www.mirandamilitary.pl
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz