2026 został ogłoszony w Koninie Rokiem Biskupa Andrzeja Łaskarza. To rok, w którym przypada sześćsetna rocznica jego śmierci. – Wierzę, że kreatywność i pomysłowość wszystkich państwa, ale też przywiązanie do lokalnej tradycji, historii naszego miasta, do Gosławic, sprawią, że krok po kroku będziemy mogli wypracowywać program – mówił podczas spotkania w Domu Zemełki Witold Nowak, zastępca prezydenta Konina.
Andrzej Łaskarz, urodził się w drugiej połowie XIV wieku. Był człowiekiem o niezwykłej inteligencji, odwadze i szerokich horyzontach. To doktor Uniwersytetu w Padwie, biskup poznański, wybitny dyplomata oraz współtwórca polskiej polityki zagranicznej, za panowania Władysława Jagiełły. Należał do elity intelektualnej Europy swojej epoki. Reprezentował Królestwo Polskie na arenie międzynarodowej. Biskup Łaskarz pochodził z ziemi gosławickiej, a jego działalność rozsławiła nasz region daleko poza granice Polski. – Był przykładem człowieka, który dzięki pracowitości, nauce i odpowiedzialności osiągnął wpływy w królewskich kancelariach, europejskich uniwersytetach i kościelnych urzędach. Kronikarz Jan Długosz zapisał o nim słowa najwyższego uznania, podkreślając mądrość, cnotę i zasługi tego niezwykłego człowieka. Rok Andrzeja Łaskarza to szansa, aby na nowo odkryć bogactwo, dziedzictwa, które wyrasta z Konina – tak podczas sesji rady miasta mówił prezydent Konina, ogłaszając, że 2026 będzie w naszym mieście Rokiem Biskupa Andrzeja Łaskarza.

Prezydent zapowiedział też, że ten rok będzie wypełniony inicjatywami edukacyjnymi, kulturalnymi i społecznymi, których celem ma być upowszechnienie wiedzy o biskupie Łaskarzu. W Domu Zemełki odbyło się spotkanie będące „burzą mózgów” na temat wydarzeń, które będą zorganizowane w mieście w najbliższych 12 miesiącach. – Jeżeli ktoś chce być partnerem tej grupy, musi partycypować w tym projekcie w różnoraki sposób, a nie tylko korzystać, dlatego nie mamy projektów związanych z wykładami w szkołach. Od tego jest wielkie grono nauczycieli – mówił Jerzy Łojko. Wanda Gruszczyńska z Towarzystwa Przyjaciół Konina wyjaśniała, że są już po rozmowach z proboszczem parafii w Gosławicach i dokładnie w 600. rocznicę śmierci Andrzeja Łaskarza zaplanowana jest msza święta – 24 sierpnia o godzinie 18.00. – Specjalnie tak jest zrobione, bo są sugerowane dwie daty śmierci 23 lub 24 sierpnia, ale 23 sierpnia kończy się jarmark w Starym Koninie – mówiła Wanda Gruszczyńska.
Pomysłów na rozsławienie postaci biskupa Andrzeja Łaskarza było więcej. Wśród instytucji, które będą organizowały wydarzenia i są otwarte na inne, jest Muzeum Okręgowe w Koninie. Odbędzie się tam wykład, ale planowana jest również wystawa, która ma połączyć dwa zabytki w Gosławicach – miałaby ona pojawić się na ogrodzeniu muzeum, a także sąsiedniego kościoła. – Będziemy jeszcze rozmawiali na ten temat z proboszczem parafii w Gosławicach. Chcieliśmy to tak podzielić, że u nas pojawi się ta działalność świecka a u księdza kościelna – mówił Jakub Ordon z Działu Historycznego Muzeum Okręgowego w Koninie. Być może także historia biskupa Łaskarza stanie się częścią Nocy Muzeów w maju. Padł też pomysł w rozmowie wiceprezydenta Nowaka i radnego Tomasza Andrzeja Nowaka o koncercie muzyki średniowiecznej, czy to w muzeum, czy w świątyni w Gosławicach. – Muzeum jest otwarte, jeśli państwo chcecie organizować jakieś wydarzenia – zadeklarował Jakub Ordon.

Witold Nowak stwierdził, że z postacią biskupa Łaskarza należy dotrzeć również do młodych osób, może na przykład przy pomocy sztucznej inteligencji. – Krótkie filmiki, postaci, które mówią, może klipy. To się przecież już dzieje – dodał wiceprezydent. Mogłoby się to odbywać w formie konkursu dla młodzieży z konińskich szkół.
Na oficjalnej stronie miasta w zakładce „Rok Andrzeja Łaskarza w Koninie” pojawi się kalendarz wydarzeń oraz materiały historyczne. Tam też będzie od najbliższego poniedziałku można zgłaszać swoje propozycje inicjatyw. Mieszkaniec Gosławic podczas spotkania zaproponował, że w tej części Konina mógłby pojawić się Park im. Biskupa Andrzeja Łaskarza, czy można by zorganizować jarmark w imieniny Andrzeja. Jak wskazywał, w mieście nie ma też ulicy jego imienia.
– Wnikliwie wsłuchuję się w te głosy. Cenne jest to, że przebija się przez nie troska. Smutne jest natomiast to, że to są puste słowa – mówił Jerzy Łojko. – Jeżeli nie skoordynujemy tego projektu sensie merytorycznym, to go położymy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz