„Serce pękło, czas się zatrzymał...” – piszą przyjaciele Kamili na stronie zbiórki. Tego dnia u ich koleżanki zdiagnozowano SLA, czyli stwardnienie zanikowe boczne – nieuleczalną, postępującą chorobę.
– Choroba ta jest nieuleczalna i niestety nie ma na nią leku. Jedynie można zastosować działanie objawowe – podkreślają bliscy Kamili. Według dostępnych danych średnia długość życia po wykryciu choroby to od dwóch do pięciu lat.
Kamila, mama Hani, przez całe życie pomagała innym. Teraz to ona potrzebuje wsparcia. – Nigdy nie prosiła o pomoc i zawsze mówi: ‘dajemy radę’ – przypominają jej przyjaciele, którzy zdecydowali się rozpocząć zbiórkę na dalszą rehabilitację oraz zakup specjalistycznego sprzętu. – Wiemy, że z każdym dniem będzie coraz więcej potrzeb – dodają organizatorzy zbiórki. Podkreślają, że podana na stronie kwota jest jedynie minimum, a każda dodatkowa wpłata realnie przełoży się na poprawę jakości życia Kamili.
Przyjaciele apelują o wsparcie, ale też o okazanie serca. – Chcielibyśmy, aby Kamila pomimo choroby i wielkiego bólu zobaczyła, ilu dobrych ludzi jest wokół niej – czytamy w opisie zbiórki. – Mały gest może zrobić tak wiele. Dziękujemy za wszystkie wpłaty i okazane serce.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz