Kiedy ślesiński statek Pawełek ma szansę znów zacząć pływać po jeziorze? – Mam nadzieję, że przyszły sezon to już będzie taki ostateczny termin – mówi burmistrz Piotr Maciejewski.
Temat tej jednostki pływającej, bez wątpienia będącej symbolem Ślesina, wywołał podczas ostatniej sesji radny Marcin Wietrzykowski. Jak stwierdził, wielu mieszkańców zadaje pytania, czy Pawełek będzie działał i, czy zostanie dopuszczony do żeglugi.
– Mam taką prośbę, żeby spróbować zabezpieczyć środki i dokonać niezbędnych kosztorysów i czynności, by statek odebrał inspektor żeglugi i, żebyśmy mogli – jeżeli nie w tym – to w przyszłym sezonie go uruchomić i, by mógł pływać po Jeziorze Ślesińskim.
Burmistrz przyznał, że wszystkim zależy, żeby Pawełek wrócił do pływania po jeziorze.
– Natomiast musimy spełnić wszystkie przepisy. Mam nadzieję, że przyszły sezon to już będzie taki ostateczny termin, że ten statek wypłynie na wodę. Zaproponujemy zabezpieczenie środków i mam nadzieję, że państwo radni wyrażą zgodę na zmiany budżetowe – odpowiadał Piotr Maciejewski.
Radny Wietrzykowski także podczas poprzedniej sesji Rady Miejskiej w Ślesinie pytał o szacowane koszty prac, które pozwolą uruchomić Pawełka.
– Tak, jest taka orientacyjna kwota, natomiast nie mamy też pewności, że po wykonani tych czynności nie będzie konieczności wykonywania kolejnych prac. Finalna kwota remontu tak naprawdę na ten moment nie jest cały czas znana – odpowiadał Arkadiusz Juszczak, kierownik Referatu Promocji, Kultury i Turystyki oraz Partycypacji Społecznej Urzędu Miasta i Gminy Ślesin. Dopytany przez radnego podał, że teraz te koszty szacowane są na około 80 tysięcy złotych.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz