Licheńskie sanktuarium odwiedziła 34-osobowa grupa uczniów ze Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Boguszycach. Wycieczka była połączeniem nauki, historii i wyjątkowych doświadczeń.
Jednym z punktów programu była lekcja muzealna w Muzeum im. ks. Józefa Jarzębowskiego zatytułowana „Od rękopisu do internetu”. Zajęcia poprowadziła pani Anita Rossa, historyk sztuki, która zabrała młodych słuchaczy w niezwykłą podróż przez dzieje pisma i książki: od glinianych tabliczek i zwojów papirusu, przez pergamin i rękopisy, aż po współczesne wydawnictwa i cyfrowe nośniki wiedzy.
Uczniowie mogli zobaczyć, jak wyglądały pierwsze książki, dotknąć prawdziwego pergaminu, spróbować pisać gęsim piórem, a także zmierzyć się z otwarciem zamkniętej na klamry dawnej księgi. Nie zabrakło też spotkania z fascynującymi eksponatami jak fragment muru z wyrytymi hieroglifami, czy autentyczną mumią.
Pani Ilona Wiznerowicz, nauczycielka języka polskiego i bibliotekarka, podkreśliła, że dla uczniów była to wyjątkowa lekcja. – Dziękujemy bardzo za niezwykłe przyjęcie, nietypową lekcję, w której mogliśmy uczestniczyć. Nie mamy na co dzień kontaktu z takimi materiałami dydaktycznymi, to było niesamowite przeżycie zarówno dla uczniów, jak i dla mnie. Ósmoklasiści właśnie omawiają „Treny” Jana Kochanowskiego, więc zobaczenie starodruku wydanego po śmierci poety zrobiło ogromne wrażenie. Podziwialiśmy też pierwsze wydanie „Pana Tadeusza” i ilustracje do „Zemsty”. Myślę, że te wspomnienia pozostaną z nami na długo – powiedziała.
Uczniowie zwiedzili sanktuarium w Licheniu, a następnie wjechali na wieżę widokową, skąd mogli podziwiać panoramę okolic i monumentalną bazylikę.
Nie zabrakło też akcentu symbolicznego i bardzo wzruszającego, nawiązującego do Jubileuszowego Rodzinnego Dnia Seniora. W czasie tamtej uroczystości seniorzy podczas procesji z darami przynieśli do ołtarza m.in. cebulki kwiatów, które symbolizowały życie odradzające się z Bożej łaski. To właśnie te cebulki, jako znak łączności pokoleń, posadzili uczniowie z Boguszyc podczas swojej wizyty.
– Bardzo podobał nam się pomysł udziału w tym przedsięwzięciu. Myślę, że kiedy uczniowie wrócą tu z rodzicami, z dumą pokażą, które kwiaty sami posadzili. To piękne, że mogą zostawić w Licheniu swój mały, żywy ślad – mówiła pani Ilona Wiznerowicz.
Opr. Krystian Cichocki
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz