Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

„To klub z ogromną historią”. Michaela Daněčková nową trenerką Medyka

Krystian Cichocki Krystian Cichocki 17:42, 02.07.2026 Aktualizacja: 17:58, 02.07.2026
Skomentuj „To klub z ogromną historią”. Michaela Daněčková nową trenerką Medyka

Czeska trenerka Michaela Daněčková objęła pierwszą drużynę Medyka Konin. Jej asystentem i analitykiem został Patrik Mažári. Dzisiaj w klubie odbyła się konferencja prasowa przedstawiająca nowy sztab szkoleniowy, który ma powalczyć o powrót do Ekstraligi. Poprzedniemu trenerowi Łukaszowi Wojtali się to nie udało. W sztabie szkoleniowym nie będzie także Michała Sypuły, który prowadzić będzie jednak drużynę rezerw Medyka.

Michaela Daněčková pracowała między innymi w 1. FC Slovácko, biorąc udział w rozgrywkach Europa Cup, a także w Slavii Praga, gdzie pełniła funkcję głównej trenerki młodzieży i odpowiadała za rozwój młodych talentów. Nowa trenerka Medyka zdobywała także doświadczenie w sztabach młodzieżowych reprezentacji Czech. Kontrakt z Czeszką został podpisany na dwa lata.

W sztabie szkoleniowym Medyka pozostają również Konrad Winiarski, trener bramkarek, Krzysztof Pawliński, trener przygotowania motorycznego, Andrzej Grabowski, kierownik drużyny, oraz Łukasz Jaszczak, fizjoterapeuta. Klub planuje jeszcze uzupełnić sztab o asystenta ds. technicznych.

Roman Jaszczak, prezes Medyka Konin, podkreślał, że w klubie następuje wiele zmian przed nowym sezonem. Dodał również, że pomysł z zatrudnieniem kobiety na stanowisku trenera wyszedł od dyrektor sportowej klubu Anny Sienkowskiej. – Dzięki kontaktom w Europie mieliśmy kilka propozycji. Panią Michaelę zaprosiliśmy na rozmowę na polsko-czeskiej granicy w Kudowie-Zdroju i tam uzgodniliśmy, żeby została nowym pierwszym trenerem. Zaproponowała nam nowego szkoleniowca, którego do tej pory w klubie nigdy nie było, czyli trenera asystenta i analityka. I tak zaczęliśmy rozbudowywać ten sztab – tłumaczył prezes.

Michaela Daněčková podkreślała, że jest bardzo szczęśliwa, obejmując stanowisko pierwszego trenera Medyka Konin. – Kiedy Medyk skontaktował się z nami, byliśmy zaskoczeni, bo to bardzo duży klub, znany w Czechach. Ma wielką historię, wygrywając polską ligę i puchar kraju. Szukamy dużych wyzwań. Medyk jest w pierwszej lidze i chcemy wrócić do Ekstraligi. Zobaczymy, czy to się uda, ale chcę pracować z drużyną bardzo ciężko. Mam dużo pomysłów i uważam, że mamy dobre zawodniczki. Zobaczymy, co się stanie, ale nasza filozofia i nasze cele to awans do Ekstraligi – mówiła.

Czy dotychczasowe zmiany kadrowe były konsultowane z nową trenerką? – Jesteśmy w głębokiej przebudowie. Niektóre zawodniczki nie otrzymały propozycji przedłużenia kontraktu z wielu powodów. Jeszcze zanim pani trener się tu pojawiła, podjęliśmy decyzję jako zarząd, a tak naprawdę trochę jednoosobowo ja, i postanowiłem z niektórymi zawodniczkami nie przedłużyć kontraktu. Natomiast jak zawsze co roku zaproponowaliśmy kontrakt zawodniczkom, które kończyły wiek juniorki starszej. Doszliśmy do wniosku, aby zostawić resztę pani trener i nowemu sztabowi i zaproponowaliśmy kilka obecnych, czy byłych zawodniczek Medyka, którym skończyły się kontrakty. Na testach w tej chwili przebywa kilka utalentowanych zawodniczek z Czech, Cypru i Grecji. Zgłosiło się również kilka nowych piłkarek, z ościennych klubów, które na tych testach przebywają. Do klubu przyjedzie też kolejna czeska zawodniczka i mamy nadzieję, że uda się kogoś sprowadzić również z rynku słowackiego. Przez to, że gramy w pierwszej lidze, mamy ograniczone możliwości, bo mamy mnóstwo propozycji zawodniczek spoza Unii Europejskiej, ale niestety przepis PZPN mówi, że w I lidze mogą być tylko dwie, a w Ekstralidze cztery piłkarki, więc tu mamy trochę ograniczone ruchy. Liczymy jednak, że nazwisko pani trener i nowa działalność pani dyrektor spowodują, że tych zawodniczek trochę się tu na testach pojawi. Próbujemy zorganizować sparing 4 lipca, ale mamy wrażenie, że niektórzy siedzą tylko w gabinetach, szukają zawodniczek, a nie trenują. Cieszymy się z tego powodu, że my już pracujemy – powiedział prezes Medyka Konin.

Skąd decyzja, żeby zatrudnić szkoleniowca z zagranicy, a nie z Polski? - Kiedy dwa lata temu zatrudniałem pana Łukasza Wojtalę, który już dwa lata do nas aplikował, miał takie CV i wydawało mi się, że zatrudniam najlepszego polskiego trenera, bo w mojej opinii dokonał cudu, awansując z Resovią Rzeszów, mając cały amatorski zespół. Tu miał profesjonalny zespół i sobie nie poradził. Decyzja podjęta została też trochę z trendami. Miałem sugestię od pani dyrektor Anny Sienkowskiej, żeby to była jednak kobieta. Przedyskutowaliśmy polskie kandydatki i stwierdziliśmy, że jednak będzie fajniej, jeżeli za sterami pojawi się kobieta, która ma tu czystą kartę, która nie miała styczności z poprzednimi klubami, zawodniczkami i również zawodniczki mają czystą kartę. Nikt nie może teraz powiedzieć, że trener kogoś lubił albo nie lubił. Przychodzi fachowiec, który ma znakomite CV, który prowadził reprezentację kraju, osiągał sukcesy w Czechach. Chcieliśmy nowej twarzy, chcemy wszystko zmienić, ale oczekiwania też są duże. Chcemy pokazać, że kobiety też potrafią. W naszej opinii był to znakomity krok i życzymy sztabowi powodzenia i liczymy, że był to świetny strzał – wyjaśniał Roman Jaszczak.

Czy nowa trenerka odczuwa presję w związku z oczekiwaniami awansu do Ekstraligi? – Tak, cały czas. Lubię jednak tę presję, bo uważam, że trenerzy są cały dzień pod presją, bo to bardzo ważna praca dla zawodników, prezesa. Więc tak, czuję presję, ale myślę, że to jest coś, czego potrzebujemy – podkreślała nowa trenerka Medyka.

Jakie były pierwsze wrażenia po spotkaniu z zawodniczkami? – Widzę różnicę. Myślę, że filozofia w Medyku jest taka, że zawodniczki pracują bardzo ciężko i są skupione, ponieważ już podczas pierwszego spotkania były skupione, a w trakcie treningu – gotowe do pracy. Wiemy, że mamy jeden cel. Dla nas ważne jest dać im bezpieczne miejsce, zapewnić dobrą atmosferę i mam nadzieję, że wszystko ułoży się po naszej myśli – mówiła Michaela Daněčková. – Na początku musimy poznać każdą zawodniczkę. Sądzę, że czują presję i chcą pokazać nam się z jak najlepszej strony. Chcemy, żeby nasze piłkarki cechowały się dobrą mentalnością. Ewa [Pajor] siedziała tutaj dwa dni temu i mówiła, jakim klubem jest Medyk, a my chcemy właśnie znaleźć jak najlepsze zawodniczki do tego zespołu – dodała.

A jak czeska trenerka ocenia Konin? – Nie mieliśmy czasu na zwiedzanie, ponieważ spędzamy cały dzień w biurze. Mamy dużo pracy. Na pierwszy rzut oka wydaje się jednak bardzo ładnym miastem i myślę, że będziemy się tu dobrze czuć – podsumowała Michaela Daněčková.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%