W mediach społecznościowychprotestujący przeciwko budowie linii kolejowej Konin-Turek w zaproponowanymwariacie napisali, że marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak,delikatnie mówiąc, ich rozczarował nas. – Równo dwa miesiące temu w Koniniezadeklarował, że zawnioskuje do PKP PLK o wstrzymanie przetargu. Sprawdziliśmy– Taki wniosek do PKP PLK ze strony Urzędu Marszałkowskiego nigdy nie wpłynął –czytamy we wpisie protestujących. Mamy komentarz marszałka w tej sprawie!
„Nie poddamy się” – mówiąprotestujący
– „11 lipcazakończony został przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej budowy liniikolejowej Turek-Konin wg wariantu W9 wskazanego przez marszałka Woźniaka, apromowanego przez posła Bartosika. Ponadpolityczne porozumienie. Słowa jedno,czyny drugie. Wszystko w rękach mieszkańców. Nie poddamy się! Mimo wszystko” –napisali mieszkańcy.
„Nie jest prawdą, że nie podjęto próby wstrzymaniaprocedury przetargowej”
W tej sprawieskontaktowaliśmy się z urzędem marszałkowskim, z którego otrzymaliśmy obszerneodpowiedzi. – Nie jest prawdą, że nie podjęto próbywstrzymania procedury przetargowej. Taka próba została podjęta. Finałem rozmówpomiędzy nami a PKP PLK było pismo z dnia 17 maja tego roku, w którymwicemarszałek Wojciech Jankowiakpisał do prezesa zarządu PKP PLK m.in.: „ (…) W mojej ocenie realizacja zadaniaw przyjętym kształcie grozi dalszą eskalacją problemu” i dalej „Proponuję, abyw możliwie krótkiej perspektywie czasowej zorganizować cykl spotkań w trybiebezpośrednim bądź zdalnym, z udziałem stron umowy i innych zainteresowanychcelem przedyskutowania problemów i podjęcia prób ich wyjaśnienia” – wyjaśniaAnna Parzyńska-Paschke, rzeczniczka marszałka województwa wielkopolskiego.Poinformowała również, że 13 lipca do urzędu wpłynęła odpowiedź z PKP PLK iprzytoczyła fragmenty: „w materiałach przetargowych wskazane zostały równieżzałożenia konsultacji społecznych zlecanych wykonawcy wraz z podpisaniemprzez niego oraz PKP PLK umowy; na obecnym etapie projektu spółka nie planujeprzeprowadzenia konsultacji społecznych” i dalej „wszelkie decyzje dotycząceewentualnej korekty trasowania w ramach wariantu W9 oraz przeprowadzeniakonsultacji społecznych mogą zostać podjęte po podpisaniu umowy z przyszłymwykonawcą dokumentacji projektowej; (…) PKP PLK deklaruje obecność na tychspotkaniach przedstawiciela/-li w charakterze konsultantów”.
Marszałek podtrzymuje swoje słowa
Rzeczniczka wyjaśnia, że marszałek Marek Woźniak podtrzymuje to, co powiedział13 maja podczas wizyty w naszym regionie. – Parafrazując to, co wówczas padło wprzestrzeni publicznej, a co chcemy dziś wyraźnie przypomnieć, pan marszałekstwierdził, że budowa linii kolejowej Konin-Turek jest bez wątpienia projektempolitycznym. Ale kolej nie jest dla polityków, tylko dla ludzi – dodał wówczasmarszałek. Jego zdaniem to projekt forsowany pod silną presją PiS-u, któreformułuje zarzut, że jest szansa na skorzystanie z dużych pieniędzy z budżetupaństwa, podczas gdy samorząd województwa w różny sposób próbuje się uchylić odskorzystania z nich. Postawiono nas, od samego początku, w sytuacji oponenta tegoprojektu, wprowadzając narrację o ryzyku „zaprzepaszczenia historycznej szansy”– tłumaczy Anna Parzyńska-Paschke. – Jeśli chodzi o warianty przebiegu liniikolejowej Konin-Turek wszystko wskazuje na to, że droga kolejowa przezTuliszków teoretycznie może przynieść większą liczbę pasażerów, aniżelidroga przez Władysławów. Dlatego skłaniamy się do tego kierunku przebiegu. Aleteraz, rolą projektantów jest rozpocząć konsultacje i uzgodnienia zzainteresowanymi gminami i zaproponowanie przebiegu optymalnego tej linii, tzn.kompromisowego, żeby mogła ona służyć jak największej liczbie mieszkańców,zarówno Turku, jak i obszarów podkonińskich. Taka była idea i ona – z naszegopunktu widzenia – wciąż jest aktualna. Trzeba w tym miejscu dodać, że kwestiaszczegółów procesu, który ma doprowadzić do wypracowania tego optymalnegorozwiązania, które będzie uwzględniało interesy mieszkańców i docelowoprzewoźnika na tej trasie, leży po stronie wyspecjalizowanych służb, zarównonaszych – urzędowych (Departament Transportu, nad którym pieczę sprawuje panwicemarszałek Wojciech Jankowiak), jak i PKP PLK.
Mieszkańcy dotarli do pisma, jakie wicemarszałek Jankowiakwysłał do PKP PLK. Ich zdaniem podają prawdziwe informacje wbrew temu, cotwierdzą służby prasowe marszałka.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz