Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Szanowania jedzenia można się nauczyć!

13:39, 26.09.2022 Aktualizacja: 06:45, 26.10.2025
Skomentuj Szanowania jedzenia można się nauczyć!

9 mln ton. Tyle żywności rocznie marnuje się w Polsce 29 września obchodzimy Światowy Dzień Walki z Marnotrawieniem Jedzenia. Marnowanie żywności to problem, którego jesteśmy coraz bardziej świadomi i mimo tego, że nie wyrzucamy jedzenia na co dzień, to 29 września jest okazją do przypomnienia skali tego zjawiska i kształtowania właściwych podstaw i przyzwyczajeń.

Odpowiedzialność za taki stan rzeczy leży po stronie zarówno osób fizycznych jak i przedsiębiorstw. Winni jesteśmy my jako konsumenci, ale także sklepy i producenci żywności. Według statystyk w Polsce rocznie marnuje się około 9 mln ton żywności, z czego blisko połowa pochodzi z gospodarstw domowych. W tym samym czasie na świecie są miliony głodujących a w naszym kraju 2 mln osób żyje na skraju ubóstwa. Polska zajmuje piąte miejsce w Europie w rankingu marnowania jedzenia.

Przyczyną tak dużej ilości marnowanego jedzenia w domu jest: zła jakość produktu, „przegapienie” terminu ważności, kupienie za dużo lub też ugotowanie zbyt dużej ilości posiłku. Na śmietnik najczęściej trafiają: pieczywo, mięso, warzywa i owoce. Odpowiedzialność za marnowanie żywności teoretycznie ponoszą także sklepy i piekarnie. Sklepy wyrzucają produkty, które straciły ważność, a także poobijane owoce, banany odłączone od kiści. Markety zamawiają więcej chleba a następnie zwracają nadwyżki z powrotem do piekarń. – Marnuje się około 15-20% chleba – poinformował nas Rafał Nawrocki, właściciel piekarni Jaśmin. – Pieczywo mogłoby być sprzedawane do marketów taniej, jeśli dokonujący zakupu sklep odpowiadałby za zwrot. Wtedy jego cena byłaby niższa także dla kupujących. – Niestety markety nie oceniają przed zamówieniem, na jaką ilość pieczywa jest popyt. Sklepy sieciowe wolą kupić pieczywo drożej, ale za to niesprzedane oddawać z powrotem na koszt piekarni, która musi je zutylizować.

– Ostatni drastyczny wzrost kosztów sprawił, że zaczynamy zwracać uwagę na to, by nie marnować żywności – mówi jedna z osób sprzedających warzywa na Targowisku Miejskim przy ul. 11 Listopada w Koninie – Jest to chyba jedyny pozytywny skutek tak nagłego wzrostu cen, przy niestety wielu negatywnych. – Klienci pytają się o ceny i często rezygnują z zakupu – dodaje pani Anna, właścicielka sklepu spożywczego.

Zanim kupisz i wyrzucisz, zastosuj kilka prostych zasad

Zróbmy listę zakupówPrzy dużej ilości produktów oferowanych w sklepachsamoobsługowych, warto sporządzić listę zakupów, by kupić głównie to, czegopotrzebujemy. Kupujmy także takie ilości np.: mięsa, które możemy zjeść lubczęść porcji zamrozić. Kupowanie większej ilości „bo jest promocja” lubkorzystanie z promocji typu „2+1 gratis” warto najpierw przemyśleć – czyrzeczywiście taka ilość jest nam potrzebna. Nie wybierajmy się do sklepu z pustym żołądkiem – kupimywięcej niż potrzebujemy. Zaplanujmy posiłki trzymając się zasady, że lepiej ugotowaćmniej niż miałoby się zmarnować.

Warto dostosować ilość przyrządzanych posiłków do realnegozapotrzebowania. Jeśli jednak ugotujemy za dużo np. zupy, zawekujmy ją, przydasię w kryzysowej chwili.

Regularnie przeglądajmy szafki kuchenne i lodówkę, żeby nieprzegapić daty ważności.

Produkty z lodówki warto układać zgodnie z zasadą FIFO – zang. „first in – first out” czyli „pierwsze weszło – pierwsze wyszło”.

Przechowujmy żywność w prawidłowy sposób.

Jeśli dany produkt powinien być przechowywany w lodówce, nieodkładajmy go na szafkę na później, bo możemy zapomnieć go schować. Nieużywajmy także jednej łyżki do nakładania żywności z kilku pojemników, boprzenosimy tym drobnoustroje i świeższa żywność może się szybciej popsuć.

Na opakowaniach z żywnością pojawiają się często takie dwaoznaczenia „Najlepiej spożyć przed...” i „Należy spożyć do...”. Częstotraktujemy je tak samo, jednak ich znaczenie jest nieco inne.

„Najlepiej spożyć przed...” oznacza zobowiązanie producentado tego, że dany produkt nie zmieni swoich właściwości – takich jak smak,zapach, wygląd i konsystencja – do wskazanego na opakowaniu terminu. Co ważne,przy prawidłowym przechowywaniu produkt często może być spożywany po upływietej daty.

Natomiast oznaczenie „należy spożyć do...” określa terminprzydatności do spożycia i jednocześnie środek bezpieczeństwa. Po upływie tejdaty żywność nie powinna być spożywana, gdyż może stanowić zagrożenie dla zdrowia.Dotyczy to w szczególności mięsa, ryb oraz innych świeżych i łatwo psującychsię produktów.

Nadmiar żywności przekażmy potrzebującym.

Żywność, której nie wykorzystamy, możemy przekazać do BankuŻywności. Organizuje on zbiórki, a także wydarzenia edukacyjne mające na celuzwiększenie świadomości i promujące sposoby rozwiązywania tego problemu.Podczas tegorocznego Rodzinnego Festynu Integracyjnego „W zdrowym stylu”Koniński Bank Żywności przygotował dla najmłodszych warsztaty kulinarne.

Starajmy się wykorzystać wszystkie produkty, jakie mamy wdomu.

Starajmy się gotować głównie z tego, co mamy już w domu.Nadmiar wędlin lub zakupionego surowego mięsa można zamrozić. Owoce możnazblendować i przygotować z nich koktajl. Miękkie warzywa nadadzą się na zupę. Znadmiaru mięsa drobiowego i marchwi z rosołu można przygotować „zimne nóżki”, zczerstwego pieczywa placuszki, a z podwiędniętej rukoli pesto – przepis na te potrawy znajdąPaństwo poniżej.

PESTO

Liście podwiędnietej rukoli, pietruszki (można użyć liścierzodkiewki) umyj i porwij na mniejsze kawałki. Słonecznik upraż na suchejpatelni. Do blendera wrzuć zieleninę, słonecznik, 2 ząbki czosnku, pół łyżeczkisoli i zblenduj. Następnie dodaj oliwę iblenduj jeszcze chwilkę. Tak przygotowane pesto może służyć jako dodatek dosałatek, doskonale smakuje też ze świeżą bagietką.

PLACUSZKI

Pieczywo namaczamy w wodzie, odciskamy i wrzucamy domiseczki, wbijamy całe jajko, dodajemy mąkę oraz to, co mamy w lodówce:szczypiorek, wędlinę, paprykę. Formujemy placuszki i smażymy tak jak plackiziemniaczane.

Aplikacje pomagają w zmniejszaniu marnowania żywności

Od kilku lat w większych miastach funkcjonują aplikacje TooGood To Go oraz Foodsi. Aplikacje wyszukują restauracje i sklepy w pobliżu,które mają do sprzedania nadwyżki jedzenia z co najmniej 50% zniżką. Obecnieaplikacje nie działają na terenie Konina, jednak można z nich skorzystać będącna wyjeździe.

Istnieje wiele sposobów na to, by nie marnotrawić żywności.Jest to ochrona naszego środowiska, ale także oszczędność naszych pieniędzy,gdyż mniejsze i racjonalne zakupy to mniejsze wydatki.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%