Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

O połowę mniejsza kara dla firmy remontującej ulicę Dmowskiego. Spóźniła się prawie 50 dni

11:15, 30.01.2017 Aktualizacja: 14:00, 15.10.2025
Skomentuj O połowę mniejsza kara dla firmy remontującej ulicę Dmowskiego. Spóźniła...

Aż o połowę prezydentKonina zmniejszył firmie remontującej ulicę Dmowskiego wysokość kar umownych. Atych naliczono ponad 70 tysięcy złotych, bo wykonawca z pracami spóźnił sięprawie 50 dni.

Remont ulicy Dmowskiego, który wykonywała firma z Krzymowa,miał zakończyć się zgodnie z umową 28 października zeszłego roku. Ostateczniestało się to dopiero 15 grudnia, czyli prawie 50 dni później.

Wykonawcy naliczono więc kary umowne za opóźnienie w wysokości70.995,84 zł, a ten zwrócił się do prezydenta Konina z wnioskiem o zmniejszenietej kwoty. Jak nas poinformowano w konińskim magistracie, Józef Nowicki „przeanalizowałokoliczności, jakie wystąpiły w trakcie budowy, na które wykonawca nie miałwpływu, a dezorganizowały i przedłużyły realizację całej inwestycji”.

Jakie to powody? Pierwszy to przebudowa siecielektroenergetycznej napowietrznej na podziemną (kablową). Od 11 lipca 2016roku oczekiwano natomiast na decyzję zezwalającą na wycinkę drzew w ciągupieszo-rowerowym, a ta ostatecznie zapadła 24 października. – Czyli na 5 dni przed upływem terminuumownego wykonawca mógł przystąpić do wycięcia 13 drzew – informują nasurzędnicy.

Miasto tłumaczy również, że prace opóźniły się, bomieszkańcy mieli zastrzeżenia, co do wykonania chodników i wjazdów na posesje.– Uwzględnienie ich uwag i wymagań odnośnieprzebiegu chodnika przy posesjach, także wycofanie się mieszkańców z wcześniejszychuzgodnień, powodowało częste przeróbki już wykonanego chodnika – czytamy winformacji, jaką otrzymaliśmy z Urzędu Miejskiego w Koninie. To nie koniec argumentów.Powodem opóźnień miała być też pogoda. Po terminie umownym, czyli od 1listopada do 14 grudnia 2016 roku występowały, jak tłumaczą urzędnicy, niesprzyjającerobotom drogowym warunki atmosferyczne (opady marzącego deszczu oraz śniegu,ujemne temperatury). – Pomimo chęci imobilizacji wykonawcy, spowalniały lub wręcz uniemożliwiały robotynawierzchniowe ze względów technologicznych – czytamy w uzasadnieniu.

Ostatecznie prezydent Konina zmniejszył kary umowne wykonawcyo połowę, do kwoty 35.497,92 zł, która została potrącona z faktury końcowej. Podczasubiegłotygodniowej sesji Józef Nowicki mówił jeszcze o innych powodach opóźnieńw realizacji tej inwestycji. – Mieliśmy określonetrudności, bardzo poważne, które nie leżały po stronie miasta, a wykonawcy –wyjaśniał Józef Nowicki. – Ale nie mamupoważnienia, żeby mówić o wewnętrznej sytuacji firmy, która ten projekt realizowała.Sytuacja była taka, że w listopadzie, w związku z trudnościami, które przeżywała,mogła zejść z budowy i nie kontynuować tego zadania. Osobiście rozmawiałem zewspółwłaścicielami tej firmy.

Prezydent Konina dodał, że gdyby wtedy firma zeszła z placubudowy, być może dopiero w kwietniu lub maju tego roku miasto mogłoby rozpisaćprzetarg na dokończenie tych prac.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%