Samorząd Konina zamierzawyemitować obligacje na kwotę ponad 27 milionów złotych, o czym w mediach społecznościowychnapisał Jakub Eltman z klubu PiS sygnalizując, że władze miasta zbyt późno o takichważnych sprawach informują radnych. Podał jeszcze przykład kwestii dotyczących cenśmieci czy głośnej ostatnio zmiany granic. Na wpis radnego Eltmana w mediachspołecznościowych wpisem odpowiedział wiceprezydent Adamów upubliczniając fragmentich prywatnej rozmowy na messengerze.
Jakub Eltman w swoim wpisiewskazywał, że prezydent przed podjęciem tak ważnych decyzji nie rozmawia zradnymi. – Standardy współpracy od początku tej kadencji nie ulegają zmianie.Pomimo sygnalizowania potrzeb częstszego kontaktu między organami samorządu –napisał Jakub Eltman. Zaznaczył też, że przez pół roku spotkał się w gabineciewięcej razy z prezydentem Józefem Nowickim niż przez dwa lata z prezydentemPiotrem Korytkowskim.
W mediachspołecznościowych odpowiedział wiceprezydent Paweł Adamów, zwracając się doradnego po imieniu: (pisownia oryginalna) „Czegoś tunie rozumiem. Jak nie ma Dialogu z Wami. Wezmy przykładostatniej sesji zmiana granic. Spotkaliśmy się najpierw z Tobą, byłeś jak najbardziej za. Deklarowałeś żeprzekonasz innych z klubu PIS. Potem spotkaliśmy się z całymWaszym klubem, na którym też mówiliście że pomysł dobry i że dla dobra miasta ale musicie ustalić, czycentrala (nie wiem pewnie Radny Popkowski) pozwoli Wam odpowiednio zaglosowac.Potem zadzwoniles wieczorem przed sesją, że nie poprzecie. To jest przykładbraku dialogu ze strony Prezydenta?. A na komisji tez byles za i potem minapisałeś, żejesteś zaale sięwstrzymasz. Jaja sobie z nas robicie tylko czy z MieszkańcówKonina również. A zodpadami to chyba już nie wiem ile razy rozmawialismy o tym. Wiem, żejesteś zinnej opcji ale mógłbyś chociaż ze względu na szacunek jaki mam do Ciebie nie manipulować inie mijać się zprawdą”.
Długo nie trzeba było czekać naodpowiedź radnego. Napisał, że pragnie podjąć „dialog” z wiceprezydentem Adamowemi odnieść się do jego ostatniego wpisu dotyczącego sprawy z ostatniej sesji, awięc projektu uchwały dotyczącego zmiany granic: (pisownia oryginalna) „Tak,spotkałem się z Prezydentem Korytkowskim i Wiceprezydentem Adamowem w tejsprawie. Było to jedno z nielicznych spotkań, o których braku pisałem w sobotę.Poinformowali mnie o planach miasta i procedurach. Prosili o ewentualnewsparcie projektu w ławach rządowych i wśród radnych. Uważam, żedżentelmeńskich rozmów nie powinno się upubliczniać, ale skoro zrobił towiceprezydent, jestem zmuszony do szerszych wyjaśnień w obronie własnegodobrego imienia. Na spotkaniu zwróciłem się z prośbą, aby Wójtowie, którychtemat dotyczy byli poinformowani wcześniej przez Prezydenta. Prezydent niewywiązał się z ustaleń gabinetowych, ponieważ Wójtowie dowiedzieli się zmediów. Zadzwonił do mnie zszokowany Wójt Grzegorz Maciejewski. Stałem sięadwokatem Prezydenta Korytkowskiego, choć nie poczuwałem się zupełnie do takiejroli, ale tak zostałem potraktowany, co dziś w pełni rozumiem. Nie deklarowałemsię w żaden sposób, a jedynie tłumaczyłem, że Prezydent powinien wcześniejpoinformować Wójta. Zapewnienie, że tak będzie otrzymałem na spotkaniu.Prezydent nie spełnił mojej dżentelmeńskiej prośby. Podczas rozmowy w gabinecie prosiłem,aby Prezydent spotkał się wcześniej z Klubem PiS, ponieważ wielu radnych czuje,że Prezydent unika kontaktu. Od momentu rozmowy nie zostały podjęte żadnekroki, aby spotkać się z Klubem PiS w sprawie tak ważnego i istotnego dlamiasta projektu uchwały, aż do 29 września (dzień przed sesją, ale już pokomisji). W dwie godziny organizowaliśmy spotkanie radnych klubu z Prezydentem.Pan Prezydent nie spotkał się nawet z połową klubu, ze względu na podanieterminu spotkania dwie godziny przed nim. Organizowałem to spotkanie, co jestwyrazem mojej dobrej woli i chęci rzetelnych prac nad tym projektem. Niestetykolejny raz przez niemożność spełnienia mojej drugiej dżentelmeńskiej prośby,coś poszło nie tak... Teraz chciałbym bezpośrednioodpowiedzieć na adresowaną do mnie wiadomość Pana Wiceprezydenta Pawła Adamowa,którą napisał publicznie. Moglibyśmy sobie wyjaśnić to przez telefon lub namessengerze, ale zawsze ktoś może zrobić screeny, więc od razu napiszępublicznie – napisał radny Eltman. – Ja też wielu rzeczy nie rozumiem. Niedeklarowałem, że przekonam innych. Próbowałem to zrobić, ale Wasze działanieskutecznie mi to utrudniło. Na poniedziałkowej komisji nie zabierałem zdania wtym temacie. Wstrzymałem się, ponieważ Wy nie dotrzymaliście danego słowa. Jakwidać wstrzymanie się zadziałało skoro po komisji, a przed sesją w ciągu dwóchgodzin zorganizowaliśmy spotkanie Prezydenta z częścią radnych. Niespotkaliście się z Klubem PiS, a zaledwie z czwórką radnych, która znalazłaczas w godzinach dopołudniowych we wtorek, gdy ludzie mają pracę i inneobowiązki, dzień przed sesją. Grupa radnych miała możliwość w przeciągu dwóchgodzin pojawić się w Urzędzie Miasta, aby porozmawiać z władzą. Tak, to jestprzykład braku dialogu ze strony Prezydenta i lekceważącego podejścia.Wyjaśnię, że zdanie klubu nie jest ustalane z nikim z centrali. Decyzjępodejmuje dziewięciu radnych. Zadzwoniłem wieczorem przed sesją, mówiąc odecyzji klubu, bo prosiliście, aby Was powiadomić. Zresztą projekt miał szansęna uzyskanie większości w radzie, ale Prezydent postawił warunek, co do liczbyosób, która musi go poprzeć z Klubu PiS, aby nie został wycofany. WarunekPrezydenta po ustaleniach klubu nie został spełniony. Honorowo o tympowiadomiłem, bo ja dotrzymuję danego słowa. Prezydent na sesji, w środę rano,wycofał projekt, zrzucając odpowiedzialność na Klub PiS.
Mam wrażenie, że emocje są za silne...Nie ma sensu robienie dalszej "inby" na facebooku. Szkoda, że miastonie wykorzystało szansy do pozyskania środków z Funduszu Odbudowy. Szkoda, żekłócimy się publicznie publikując prywatną korespondencję. Szkoda, że abybronić własne imię musiałem upublicznić kuluarowe rozmowy dotyczące ważnegoprojektu. Szkoda, że Prezydent nie omawia ważnych uchwał z radnymi. Szkoda, żeWójtowie dowiedzieli się z mediów. Szkoda, że tracimy do siebie wzajemniezaufanie. Szkoda, że źle pojmujemy politykę. Szkoda nam jednak najbardziejpowinno być Konina, który przez nasze głupie kłótnie nic nie zyskuje...”.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz