Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Jak koronawirus wpłynął na rynek bukmacherski w Polsce?

09:43, 22.10.2020 Aktualizacja: 00:17, 18.10.2025
Skomentuj Jak koronawirus wpłynął na rynek bukmacherski w Polsce?

Jeszczeniedawno branża bukmacherska w Polsce miała przed sobą bardzojasne perspektywy regularnego wzrostu przychodów i zwiększającegosię zainteresowania graczy jej ofertą. Plany te w 2020 r.pokrzyżowała pandemia COVID19 – zawieszenie lub odwołanie wieluimprez sportowych miało olbrzymi a przy tym negatywny wpływ na całąbranżę. Powoli się ona odbija, choć przewidywania na najbliższekwartały są trudne.

Rok 2019 byłrekordowy dla branży legalnych polskich bukmacherów. WedługStowarzyszenia „Graj Legalnie” firmy osiągnęły przychody rzędu6,7 mld zł, a do budżetu państwa z tytułu podatku od gier izakładów wpłynęło ponad 800 mln zł. Optymistyczne były takżepierwsze miesiące 2020 r. – później jednak pandemia koronawirusaodcisnęła swoje negatywne piętno także na branży zakładówwzajemnych (więcejw Aktualnościach). Według danych ministerstwafinansów, w II kwartale 2020 r. legalni bukmacherzy zasilili budżetkwotą 138 mln, co oznacza spadek w wysokości 32% w stosunku dopierwszego kwartału i 27% spadek w stosunku do tego samego okresu w2019 r. Oznacza to także potężny spadek przychodów w branżybukmacherskiej.

Nie masportu – nie ma zakładów

Pandemia COVID19wczesną wiosną wstrząsnęła światem sportu. Najpierw zawieszonorozgrywki zdecydowanej większość lig piłkarskich, siatkarskich,koszykarskich czy piłki ręcznej. Później zdecydowano oprzeniesieniu na 2021 r. zarówno igrzysk olimpijskich w Tokio, jak ipiłkarskich mistrzostw Europy. Nie odbywały się imprezylekkoatletyczne, gale bokserskie i MMA, całkowitemu zawieszeniuuległy sporty halowe.

Co oczywiste, wogromny sposób odbiło się to na funkcjonowaniu legalnych firmbukmacherskich, które tak naprawdę nie miały czego umieścić wswoje ofercie. – Nie pamiętam czegoś takiego, to sytuacjabezprecedensowa – mówił cytowany przez „PrzeglądSportowy” prezes STS-u Mateusz Juroszek. – Branżabukmacherska nigdy nie miała podobnego kryzysu, bo nigdy nie byłotakiej sytuacji jak obecna. Dotyczy to nie tylko Polski, ale całegoświata – dodawał Konrad Komarczuk, generalny menedżerzakładów bukmacherskich Fortuna. – Jest to na pewnonajwiększy kryzys, jaki pamiętam, a jestem w branży hazardowej odkilkunastu lat – wtórował Marcin Giera, wiceprezes zarząduTOTALbet.

Branżabukmacherska w dobie pandemii

Legalnibukmacherzy próbowali ratować się oferując zakładyna sporty wirtualne (czyli generowane komputerowo), e-sport,wydarzenia polityczne czy społeczne. Absolutnym hitem były wówczaszakłady na kilka lig, które nie zawiesiły rozgrywek, w tym m.in.ligę białoruską. Z czasem sport zaczął się „odmrażać” –powoli wracały największe europejskie ligi piłkarskie, udało siędokończyć Ligę Mistrzów i Ligę Europy, pojawiły się galebokserskie i MMA, w końcu wróciły też sporty halowe, jaksiatkówka czy koszykówka, oczywiście z obostrzeniami na trybunach.Nikt nie ma jednak wątpliwości, że w 2020 r. w pełni nie uda sięodrobić strat spowodowanych wiosennym sportowym lockdownem.

Nie możnaoczywiście zapominać, że coraz bardziej gwałtowna druga falapandemii w Polsce, Europie i na świecie ponownie odciska swojepiętno na sporcie. Na razie odwoływane są tylko pojedyncze meczeczy zdarzenia jeśli np. u uczestniczących w nich sportowcówwykryty zostanie koronawirus. Mało prawdopodobne jest kolejnecałkowite zawieszenie lig, bo sport jest zbyt ważną gałęzią dlacałej gospodarki, generującą olbrzymie przychody i tworzącąwiele miejsc pracy. Można jednak obawiać się o kondycję finansowągraczy, którzy w dobie nieuchronnej recesji gospodarczej mogą byćskłonni do wydawania na zakłady bukmacherskie mniejszych kwot niżzazwyczaj. Jak jednak będzie naprawdę – czas pokaże.

Promocjebukmacherskie receptą na kryzys

Na razie legalnibukmacherzy starają się na różne sposoby walczyć o klientów –dla graczy jest to korzystne, bo mogą wybierać wśród wielupromocji, dzięki którym typowanie wyników jest bardziejatrakcyjne. Zwiększanie bonusów powitalnych, tzw. gra bez podatku(oferowana m.in. przez Betfan opcja, w której to bukmacher opłacazamiast gracza 12% podatku od każdego zawartego zakładu), specjalnepromocje dla zakładów zawieranych on-line – to tylko kilkaprzykładów promocji od legalnych bukmacherów. Pandemia kiedyś sięskończy, a zaufanie oraz dobre opinie wypracowane wśród graczy wtym czasie mogą być dla operatorów bezcenne.

Wszystkiewymienione firmy posiadają zezwolenie Ministerstwa Finansów.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%