W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar od 4 stycznia 24

Aktualności

Gapowicze w autobusach MZK. Rekordzistka bez biletu przyłapana ponad 70 razy

2023-12-02 07:28:00
Marcin Szafrański
Napisz do autora
Gapowicze w autobusach MZK. Rekordzistka bez biletu przyłapana ponad 70 razy

Ponad 70 razy w ciągu roku jedna z pasażerek Miejskiego Zakładu Komunikacji w Koninie została przyłapana na jeździe bez biletu. Takie przypadki gapowiczów i wielu innych sprawiają, że miasto traci na tym duże pieniądze. W 2022 roku wystawiono prawie 3,5 tysiąca opłat dodatkowych, potocznie nazywanych mandatami, na łączną kwotę ponad pół miliona złotych. Trzech czwartych tej kwoty nie udało się odzyskać.

W 2022 roku kontrolerki MZK wystawiły 3.497 mandatów, a dokładniej opłat dodatkowych, bo tak formalnie się nazywa taką karę, za brak biletu czy jazdę na podstawie biletu o zaniżonej wartości. Kwota robi wrażenie, bo łącznie jest to 515.344 zł. – Gdyby te pieniądze zostały w całości zapłacone, zasiliłyby w takiej wysokości budżet Konina – mówi Monika Kosińska, kierowniczka Działu Sprzedaży i Kontroli Usług MZK w Koninie. Nie jest łatwo odzyskać te środki. – Niestety, bez rozpoczęcia dalszej procedury prawnej, czyli bez wystąpienia do sądu, przedawniają się z upływem roku. W związku z tym gapowicze czują się w dużej mierze bezkarni. Miejski Zakład Komunikacji w Koninie Sp. z o.o. rozpoczął dodatkowe działania, żeby tę bezkarność ukrócić. Osoby, których zadłużenie względem miasta Konin z tytułu niezapłaconych opłat dodatkowych wynosi co najmniej 200 zł, czyli np. nie zapłacą 2 opłat dodatkowych, trafiają do Krajowego Rejestru Długów BIG S.A. Kolejne działanie, które podjęliśmy w sprawie osób, które nagminnie podróżują komunikacją miejską bez biletu, to jest skierowanie do organów ścigania, w tym przypadku na policję trafia zawiadomienie o możliwości popełnienia wykroczenia, zwanego szalbierstwem. Trzykrotne w ciągu roku, potwierdzone nałożoną a niezapłaconą opłatą dodatkową, wyłudzenie przejazdu komunikacją miejską bez ważnego biletu, wyczerpuje znamiona szalbierstwa, które zagrożone jest karą aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny – wyjaśnia Monika Kosińska.

Liderką tego niechlubnego rankingu jest kobieta, na którą w ciągu roku nałożono ponad 70 opłat dodatkowych. – Trudno zrozumieć, czym motywują się niektóre osoby. Czasami dowiadujemy się o powodach takich zachowań, gdy wpływają do nas odwołania. W MZK działa komisja ds. odwołań od nałożonych opłat dodatkowych. Każde jednostkowe zdarzenie dokładnie jest analizowane i czasami opłata dodatkowa podtrzymywana jest w mocy, ale też bardzo często taka opłata jest anulowana. A nakładana jest tylko wtedy, kiedy pasażer nie ma ważnego biletu na przejazd, nie ma dokumentu poświadczającego jego uprawnienia do bezpłatnych czy ulgowych przejazdów. Jeśli taka osoba udokumentuje, że wydarzyło się to z jakiegoś wyjątkowego powodu, może liczyć na anulowanie takiej opłaty. Zdarza się, że pasażerowie tłumaczą, że nie kupili biletu, bo nie mieli karty płatniczej czy smartfona przy sobie, bo nie mają takiego obowiązku. Dla nas to jednak nie jest argument.

A jak obecnie kształtują się opłaty dodatkowe w konińskim MZK? Ta podstawowa to 150 złotych za brak biletu. Jeśli zapłaci ją w ciągu 7 dni, wtedy jest 40-procentowa obniżka i ta kwota wynosi 90 złotych. – Te opłatę można od razu uiścić u kontrolek biletów – dodaje Monika Kosińska. Warto zaznaczyć, że opłat dodatkowych jest więcej za inne przewinienia. Za posiadanie biletu o zaniżonej wartości trzeba się liczyć z karą w wysokości 80 złotych. Taka sama jest opłata, gdy bilet jest źle wypełniony lub niewypełniony wcale. – Jeśli na przykład wezwiemy policję, bo ktoś jechał bez biletu, a nie chce się wylegitymować, to taka osoba zostanie ukarana nie tylko opłatą dodatkową 150 złotych za jazdę bez biletu, ale dodatkowo będzie na nią nałożona druga opłata dodatkowa w wysokości 350 złotych za spowodowanie zatrzymania, czy zmianę kursu autobusu bez uzasadnionej przyczyny. A sytuacje takie, niestety, się zdarzają – dodaje Monika Kosińska.

Otwarcie 1,5 %



Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Żar
W innych miastach nie ma taryfy ulgowej dla gapowiczów, tylko u nas chcą wszystko za free i "ciepłego spojrzenia" te panie wykonuja swoją pracę. A darmowa komunikacja to będzie dla mieszkańców, a nie dla wszystkich i tych z gmin ościennych - ci powinni płacić.
Kingao
Kanarki!!! Zmieńcie zasady chamskiego zachowania względem pasażerów. Miejcie trochę serca do tych którzy nie mają pieniędzy na zwykła bułkę (nie mowie tu o osobach uzaleznionych) .
korytko
niedługo kontrolerzy stracą prace a problem gapowiczów i biletów się rozwiąże jak MZK będzie bezpłatne
I niech się kręci!!!
Co tam gaPOwicze to ci co głosowali na PełO.Prawda jest taka ze teraz na POsesji Nowaka walniem sobie wiatraka bo co? Bo wolno.