W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
OK Yassumi

Aktualności

Prokuratura w Koninie prowadzi postępowanie w sprawie śmierci 6-letniego dziecka w kolskim szpitalu

2022-06-19 09:38:56
Prokuratura w Koninie prowadzi postępowanie w sprawie śmierci 6-letniego dziecka w kolskim szpitalu

Prokuratura Okręgowa w Koninie prowadzi śledztwo, które ma wyjaśnić przyczyny śmierci 6-letniego dziecka w kolskim szpitalu. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, dziewczynka zmarła dwie godziny po tym, gdy została przyjęta do lecznicy, po gwałtownym pogorszeniu się stanu zdrowia. Prokurator Ewa Woźniak, rzecznik konińskiej prokuratury podała, że postępowanie prowadzone jest pod kątem przepisów dotyczących narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia oraz nieumyślnego spowodowania śmierci.


Jak podaje PAP, dziewczynka zmarła w poniedziałek, 6 czerwca. Prokurator Ewa Woźniak poinformowała, że tego dnia dziecko skarżyło się mamie na bóle nóg i głowy. Matka umówiła wizytę lekarską u pediatry na godzinę 15.00, ale ponieważ stan 6-latki ulegał dalszemu pogorszeniu i miała problemy ze wstaniem z łóżka, jak również obniżoną temperaturę ciała, kobieta wezwała pogotowie. Zanim zespół ratownictwa przyjechał, stan dziecka znów się pogorszył.


Po 11.00 dziecko trafiło do SP ZOZ-u w Kole i zostało poddane badaniom. Po 12.00 nagle przestało oddychać i pomimo podjętej reanimacji, którą prowadzono ponad godzinę, zmarło.

Przeprowadzona w Zakładzie Medycyny Sądowej w Poznaniu sekcja zwłok nie wskazała przyczyn śmierci dziecka. Ich ustalenie możliwe będzie po badaniach histopatologicznych i toksykologicznych. Jak podaje PAP prokurator Ewa Woźniak, dziewczynka nie cierpiała na żadną chorobę przewlekłą. Zaznaczyła też, że karetka przyjechała zgodnie z obowiązującymi przepisami, a lekarze kolskiego szpitala, po przyjęciu dziewczynki, umawiali telefonicznie przewiezienie jej do placówki w Poznaniu.


źródło: PAP

abk



Śledź nas na