W prawdziwie świąteczny nastrój wprowadził podopiecznych, wolontariuszy oraz przyjaciół Fundacji na rzecz Rozwoju Dzieci i Młodzieży „Otwarcie” najprawdziwszy Mikołaj, który przybył z dalekiej Laponii. Oczekiwanie było pełne emocji i jeszcze długo przed zaplanowaną wizytą wyglądano gościa przez drzwi. Pojawił się punktualnie, z nieodłącznym dzwoneczkiem i charakterystycznym pozdrowieniem ho ho ho. Z długą białą brodą, w czerwonym stroju i grubych skórzanych butach, dzięki którym bezpieczniej pokonuje śnieżne zaspy w swojej krainie, rozsiadł się wygodnie w fotelu, żeby opowiedzieć o swoim życiu, ulubionym zwierzęciu, czyli reniferze i o tym, że wie, kto był grzeczny, a kto sprawiał kłopoty, bo nawet z odległości tysięcy kilometrów słyszy doskonale. Emocji nie brakowało, a wszyscy z zaciekawieniem słuchali bajkowych opowieści.
2024-12-03 19:05:11