Jak tak pomyśleć, to można by powiedzieć, że w tym roku ważne wydarzenianam się skumulowały, a święta nawet przedłużyły. Na przełomie marca i kwietniajest Wielkanoc. Gdy uznać, a tak trzeba, że wybory to święto demokracji, tenczas świętowania przedłuża nam się do 7, a nawet 21 kwietnia.
Kandydaci na prezydenta, burmistrzów, wójtów i radnych przejęli się tąkumulacją. Z dobrym słowem, obietnicami, a nawet prezentami idą do mieszkańców.Pomagają sprzątać osiedla, choć czy zaczęli też myć okna nie wiem, a to takiprzedświąteczny zwyczaj.
Przed pierwszą turą wyborów samorządowych to jeszcze trochę za wcześnie,ale o ewentualnych koalicjach w radach już zaczyna się myśleć. Co ja mówię?Niektóre już są. W Koninie Koalicja Obywatelska na czele z PO ma wspólną listęwyborczą z Trzecią Drogą. Jeśli uzyskałaby większość, skład prezydencki możesię nie zmienić.
Wszyscy kandydaci na najważniejszy urząd w mieście, oprócz MaciejaNowickiego, który mieszka za granicą Konina, ubiegają się także o miejsce wradzie miasta. Może dla niektórych jest to najważniejszy cel? Chociaż nikomugłos nie zadrży, gdy zapytać o prezydenckie aspiracje.
A gdy rada już się wykluje, będzie widać, czy są potrzebne jakieśkoalicje. Teraz rządzi PO, ale niesamodzielnie. Najpierw miała problem ze swoimradnym, który zaczął fikać, potem część przechrzciła się na Hołownię. Dorządzących doproszono lewicę, ale ona oczekiwała, za poparcie, wzajemności. Iotrzymała.
Tak mi się wydaje, że wśród siedmiu kandydatów na prezydenta Konina, niewidać kandydatów na wiceprezydenta. Co prawda w tym gronie SebastianŁukaszewski z lewicy pełnił ten urząd za czasów Józefa Nowickiego, ale terazmierzy wyżej. Kiedy trwały jeszcze przymiarki do wyborów, spekulowano okoalicji PO z lewicą. W Koninie takie rozmowy też trwały. Jednak Donald Tuskpoczęstował rządowego koalicjanta czarną polewką.
Może warszawska układanka będzie konieczna w sejmiku wojewódzkim? Terazrządzi PO z PSL-em, ale lewicy też nie odsuwano. Wszystko zależy od tego jaksię ułożą wyniki wyborów. I mam nadzieję, że nie jestem naiwny, albo i głupi,gdy czekam, że Konin będzie miał w końcu swojego, konińskiego, a nieprzyszywanego wicemarszałka województwa. Tak już było, czemu nie miałoby byćteraz, gdy do regionu napłyną duże pieniądze? Obcy mają je dzielić? Myślę, żemarszałek Marek Woźniak też to rozumie.
Pisząc o kumulacji świąt nie wspomniałem, że 1 kwietnia mamy też Prima aprilis.Obyśmy od kandydatów, po wyborach, nie usłyszeli takich słów. Jeśli się tegoboimy, pamiętajmy, że jest też Śmigus-dyngus. Kubłem zimnej wody w wyborachjest karta do głosowania.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz