Akcjeoddawania krwi szkoła „górnicza” prowadzi od kilkunastu lat. W ostatniej wzięłoudział 67 osób, 54 z nich oddały drogocenny płyn. W sumie uzbierano 24 litry. –Przychodzi bardzo wielu młodych ludzi, a czym skorupka za młody nasiąknie… –mówi Andrzej Kłonica, prezes Klubu Honorowych Dawców Krwi im. św. Barbary przyPAK KWB SA w Kleczewie.
Zespół Szkół Górniczo - Energetycznych w Koninie współpracujeod kilkunastu lat z Klubem Honorowych Dawców działającym przy kopalni. To tamgórnicy rekrutują „młodą krew”, bo jak mówią, starej gwardii jest coraz mniej. Akrwi przecież nie da się wyprodukować. – Członkównam ubywa. W kopalni zatrudnienie zostało zrestrukturyzowane, trudno teraz odzień wolny, a i społeczeństwo jest coraz bardziej konsumpcyjne. Ja jednakkażdemu tłumaczę – nie daj Bóg, że tobie będzie potrzebna krew. Ona musi być wszpitalu na czas – wyjaśnia Andrzej Kłonica, prezes Klubu HDK Kopalni WęglaBrunatnego Konin im. św. Barbary, sam mający na koncie oddanych 45 litrów!
Ostatnia akcja w „górniczej” odbyła się w minionypiątek. Zgłosiło się 67 osób, oddało krew 54. Nie każdy bowiem może zostaćdawcą. – Są różne przyczyny zdrowotne,które dyskwalifikują, choćby przyjmowane leki. Najpierw trzeba wypełnić kwestionariusz.Wstępną weryfikację prowadzi lekarz. Wykonywane są też wszystkie podstawowe badania,później także próbki krwi przechodzą testy – opowiada Andrzej Juśkiewicz, sekretarzgórniczego klubu. Oddać krew może każda pełnoletnia osoba, nie musi byćczłonkiem kluby, choć to też daje pewne profity. Honorowi krwiodawcy mogąchoćby jeździć komunikacją miejską za darmo. Obecnie, właśnie dzięki klubowidziałającemu przy KWB, rada miasta zmniejszyła ilość krwi, dzięki której zyskujesię takie uprawnienia. Kiedyś było to 25 litrów, teraz jest 18 dla mężczyzny i15 dla kobiety. Legitymacja HDK uprawnia też do wchodzenia do lekarza pozakolejnością, a w aptekach wiele jest leków w obniżonych cenach, bądź za darmo.
Górniczy klub zrzesza obecnie 140 członków, w tymroku łącznie oddali już 118 litrów. – Dorosłyczłowiek ma średnio 6 litrów. Przez lata składa się tego spora ilość, a są okresygdy wyklucza kogoś choroba czy wypadek. Sam musiałem odczekać po operacji półroku, później były komplikacje co wyłączyło mnie na dwa lata. W miaręmożliwości staramy się jednak robić to systematycznie. Jest kolega WiesławWiliński, teraz już emeryt, który oddał ponad 60 litrów, wielu jest takich,którzy oddali ponad 50 – mówi Andrzej Juśkiewicz, który zgromadził już wbanku 25 litrów swojej krwi.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz