Region

Zamknij

Dodaj komentarz

Dyrekcja chce nas skłócić od wewnątrz! - mówią pielęgniarki konińskiego szpitala

21:11, 29.06.2018 Aktualizacja: 12:23, 25.10.2025
Skomentuj Dyrekcja chce nas skłócić od wewnątrz! - mówią pielęgniarki konińskiego...

Pielęgniarki i położne konińskiego szpitalasą zbulwersowane propozycją dyrekcji o przyznaniu 400 złotych premii osobom,które nie poszły na zwolnienia chorobowe. - Jest to forma skłócenia nas odwewnątrz - komentuje Marzenna Kamińska, szefowa Związku Zawodowego Pielęgniareki Położnych. - Ludzie mają prawo chorować!

O trudnej sytuacji w konińskim szpitalu informowaliśmy jako pierwsi. Dziś miał odbyć się briefing prasowy. Dyrekcja, w obecności Macieja Sytka, członka Zarządu WojewództwaWielkopolskiego, zamierzała przedstawić swoje stanowisko w sprawie trudnejsytuacji placówki spowodowanej liczną nieobecnością pielęgniarek i położnych,przebywających na zwolnieniach lekarskich. - Chcieliśmy ogłosić, że szpital idzie w kierunku akredytacji i wzwiązku z przychodami, które z tego tytułu może uzyskać będziemy mogli myśleć opodwyżkach - powiedział Leszek Sobieski, dyrektor konińskiego szpitala. - To miała być krótka informacja medialna,a tymczasem przyszło 50 osób, które postanowiły zrobić wiec.

- Nie zostałyśmy zaproszone - przyznaje Marzenna Kamińska. - Ale dyrekcja od dawna nie chce z namirozmawiać. Najbardziej zbulwersowała nas propozycja 400 złotych dla tych pielęgniareki położnych, które nie będą korzystały ze zwolnień lekarskich. To podkupianieludzi! Mówienie o podwyżkach, jeśli szpital uzyska akredytację też jest dla nasnie do końca jasna. Nikt nie powiedział dla kogo przewidziano podwyżki, wjakiej wysokości i kiedy.

Marzenna Kamińskapodkreśla, że nie ma mowy o żadnym strajku, jak niektórzy nazywają nieobecność pielęgniarekna oddziałach. - Ludzie mają prawo dochorowania, a to, że dziewczyny są przeciążone pod każdym względem, zmęczone ijest ich mało, to także prawda! Są także zdegustowane, że proponuje wynagrodzenie zasadnicze 2.100 złotych pielęgniarkom i położnym starającym się o pracę i tym, które mają świadczenia emerytalne.

Dyrekcja konińskiego szpitala wydała oficjalneoświadczenie, w którym zaapelowała o szybkipowrót do pracy i „tym samym zakończenie tego niepokojącego stanufunkcjonowania szpitala”.

W oświadczeniu podała także wysokośćwynagrodzenia pielęgniarek i położnych (stan na 31 maja). Zgodnie z nim wynagrodzenieponiżej 3.000 zł netto (na rękę) za miesiąc maj 2018 otrzymało 18 osób (dot.osób zatrudnionych w niepełnym wymiarze czasu pracy bądź wypłata zobowiązańwobec pracowników po ustaniu zatrudnienia (np. dodatki nocne, świąteczne).Najwyższe wynagrodzenie netto (na rękę) z dodatkiem NFZ wynosi: 4.018,47, średnia z wynagrodzenia netto (na rękę) z dodatkiem NFZ : 3.277,38.

Czy i kiedy strony dojdą doporozumienia? - Nie możemy prowadzićrozmów z kimś, kogo nie ma. Nadal sto osób przebywa na zwolnieniach, a szpitalnie może prowadzić normalnej działalności - mówi dyrektor Leszek Sobieski.

- Na 19 lipca zaplanowane zostało spotkanie wsiedzibie w Warszawie. Zaproszone zostały konińskie związki oraz dyrekcja - informuje Marzenna Kamińska.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%