Jan Peszek, wybitnyaktor teatralny i filmowy oraz reżyser, był gościem dwudziestej pierwszejodsłony Salonu Poezji i Literatury Anny Dymnej w Konińskim Domu Kultury. Zaprosiłpubliczność do Teatrzyku Zielona Gęś Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego.
Wszystkich widzów powitali aktor Andrzej Seweryn oraz jegożona Katarzyna Kubacka-Seweryn, za sprawą której w Koninie pojawił się SalonPoezji i Literatury. Oboje policzyli do dwudziestu. A to dlatego, że tylewłaśnie było w Konińskim Domu Kultury tych wydarzeń (bez tego dzisiejszego), auczestniczyli w nich naprawdę znakomici artyści. Wszystkie nazwiska zostałyodczytane.
Pierwszy Salon zorganizowano 28 września 2011 roku. – Obiecuję, że będziemy robili wszystko, żebyściechcieli państwo z nami być częściej – zadeklarowała Katarzyna Kubacka-Seweryn.
Gościem dwudziestej pierwszej odsłony był Jan Peszek, któryzaprosił konińską publiczność do Teatrzyku Zielona Gęś Konstantego IldefonsaGałczyńskiego. Przyznał potem, że kiedy zobaczył, iż sala KDK-u jest pełna,krzyknął: „Boże, pełna sala”. – Ale tonie był okrzyk przerażenia, tylko zachwytu, który w całej rozciągłości podtrzymuję.Jesteście państwo niezwykli, niezwykle reagujący na teksty, z których większośćpochodzi z 1947 roku, czyli mają one 70 lat. Dzięki państwu mają się bardzodobrze – powiedział Jan Peszek. Z Konina wyjechał z zieloną gęsią, którąotrzymał od przedstawicieli Gimnazjum nr 3, które nosi właśnie imię K.I.Gałczyńskiego. – Pojedzie do Krakowa,będzie stała na biurku – powiedział. Aktor wpisał się szkole do księgi pamiątkowej.
Muzyczne Anioły dzisiejszego Salonu to: Szymon Piotrowski (fortepian), Paweł Jankowski(kontrabas) oraz Mirosław Grzanka (skrzypce).
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz