Podczas dzisiejszej sesjirady miasta odbyła się gorąca dyskusja, a w roli głównej byli przedstawiciele jednostkiOSP Cukrownia Gosławice, do której należy między innymi radny wojewódzki RobertPopkowski. Protestowali przeciwko „przesunięciu” zaplanowanych w budżecieKonina 400 tysięcy złotych na zakup wozu strażackiego na osiedlowy pakietinwestycyjny.
O promesy rządoweubiegało się kilka jednostek z naszego miasta
Temat ten został już poruszony podczas poniedziałkowegowspólnego posiedzenia komisji finansów i infrastruktury. Radni Bartosz Małaczeki Jakub Eltman pytali o zmiany w budżecie, także o kwotę 400 tysięcy złotych,która była przeznaczona na zakup wozu strażackiego dla OSP Starówka. – Jak wiemy, o promesy rządowe ubiegało siękilka jednostek z naszego miasta, ostatecznie okazało się, że to jednostka zeStarówki otrzyma tę dotację – mówił Jakub Eltman. I środki w budżecie miastazostały zapisane, jednak ostatecznie wniosek na wsparcie zewnętrzne jednostkize Starówki został odrzucony. Pojawiła się natomiast informacja, że promesę wwysokości 550 tysięcy złotych dostanie OSP Cukrownia Gosławice. Druhowiezwrócili się do prezydenta, by miasto dołożyło im do zakupu wozu strażackiego.Tak się jednak nie stało.
Teraz okazało się, że 400 tysięcy złotych zarezerwowane jakowkład własny do zakupu wozu strażackiego dla OSP Starówka (należąca doKrajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego) będzie przeznaczone na inne zadania.Jak tłumaczył wiceprezydent Paweł Adamów, początkowo pojawiła się informacja,że Konin otrzyma rządowe wsparcie na zakup pojazdu. – Natomiast w ostatnimmomencie okazało się, że tej dotacji nie ma. W związku z czym proponujemy zdjąćtę propozycję z budżetu i przeznaczyć ją na zadania, które są od dawna wpisanew budżecie w ramach osiedlowego pakietu inwestycyjnego, który realizujemy. Awynika z niego, że po prostu te inwestycje będą droższe, na przykład jeślichodzi o budowę ulicy Bocznej, Marii Skłodowskiej-Curie czy Krańcowej – mówiłPaweł Adamów. – Żeby rozstrzygnąć te ważne dla mieszkańców inwestycje, jesteśmyzmuszeni do nich dołożyć, a skoro nie otrzymaliśmy dofinansowania na wózstrażacki, to postanowiliśmy te 400 tysięcy przeznaczyć na te kwestie.
Tadeusz Wojdyński, przewodniczący rady miasta Konina włączyłsię w dyskusję. Zapowiedział jednak, że będzie mówił trochę w imieniu zarządugrodzkiego OSP w Koninie. – Tostanowisko prezydenta zostało z nami uzgodnione. Jest pełna zgoda naprzesunięcie tych środków – mówił przewodniczący Wojdyński. W takiej sytuacji,pieniądze na zakup wozu strażackiego dla OSP Starówka mają być zabezpieczone wprzyszłorocznym budżecie. – W tym roku dostawa tego samochodu jest praktycznie niemożliwa– dodał Tadeusz Wojdyński. Trzeba jeszcze rozpisać przetarg, a poza tym brakujepodwozi dla takich pojazdów. – Dlatego lepiej zabezpieczyć środki w przyszłymbudżecie i starać się o ten samochód dla Starówki oraz doprecyzować sameprocedury zgłaszania i opiniowania tych wniosków – dodał przewodniczący radymiasta.
Przedstawiciele OSP Cukrownia Gosławice nie zgadzają się z przekazaniemśrodków zaplanowanych na zakup wozu na inne zadanie. Według nich, jeśliwsparcia nie otrzymała OSP Starówka, pieniądze powinni otrzymać druhowie zCukrowni Gosławice, którzy mają promesę na zakup wozu. Bez pomocy z budżetuKonina pieniądze z zewnątrz po prostu przepadną. Strażacy pojawili się dzisiajna sesji, by przekonać radnych do przekazania środków z miejskiego budżetu.Niektórych na pewno nie musieli. – W budżecie miasta nie znalazły się środki,które mogłyby wspomóc OSP w dążeniach inwestycyjnych – mówił Krystian Majewski,szef klubu PiS. – Moim zdaniem priorytet w wyznaczaniu inwestycji dla OSP maPSP i komendant, a nasza rola jako samorządu jest wspomagająca. Musimy podążaćza promesą, jakie ochotnicze straże pożarne otrzymują. Tak działają innesamorządy. Ze zdziwieniem przyjmuję fakt, że my nie kształtujemy politykinaszego bezpieczeństwa.
Jak relacjonował podczas sesji Robert Popkowski, radnysejmiku wielkopolskiego, a także członek OSP Cukrownia Gosławice, PiotrKorytkowski zadeklarował wsparcie, jeśli jednostce uda się zdobyć częśćśrodków. – Udało się nam uzyskać promesę ze środków rządowych na 550 tysięcy –mówił Robert Popkowski. I zwrócili się do prezydenta o dofinansowanie w kwocie300 tysięcy, wiedząc, że w budżecie są zapisane środki dla OSP Starówka, która ostatecznie dofinansowania na nowy wóz nie dostała. –Prezydent powiedział, że są odwołania i jeśli dojdzie do sytuacji, że jednostkaOSP Starówka nie dostanie pieniędzy, on będzie rozważał pomoc naszej jednostce – mówiłRobert Popkowski. Stało się jednak inaczej, dlatego druhowie nie mogli się niepojawić na dzisiejszej sesji. – Nasza nieobecność spowodowałaby to, że byłoby onas i bez nas. Dzisiaj jestem po to, żebyście przed głosowaniem zastanowili sięnad tym, jak miasto powinno postępować z tymi pieniędzmi – mówił radny sejmiku wojewódzkiego.– Nikt sobie nie pozwala na to, żeby rezygnować z 550 tysięcy, żeby realizować osiedlowezadania, choć słuszne, ale czy jest to ważniejsze od zabezpieczenia naszychmieszkańców? Jeśli stanie się coś w północnej części Konina, wybuchnie pożar iten 38-letni samochód, taki dziaduś, nie odpali i chłopaki nie wyjadą do akcji,to będzie wina strażaków czy radnych miejskich i samorządu?
Robert Popkowski zapewniał wszystkich, że to nie jestdziałanie polityczne, bo żadna OSP nie jest polityczna. – Można by zarzucić, żeprzecież pan przewodniczący rady jest w zarządzie OSP Starówka, pan prezydent wzarządzie grodzkim i jemu powinno najbardziej zależeć, żeby środki z promesątrafiały do naszego społeczeństwa, bo to zabezpiecza nasze życie i zdrowie.Oczywiście mi też można zarzucić, że jestem radnym sejmiku i członkiem OSPCukrownia Gosławice, ale panowie, czy nie powinniśmy działać razem? – dodałradny Popkowski. – Pozbycie się 550 tysięcy złotych i ich zwrot do budżetupaństwa pokazuje, że jesteśmy bardzo bogatym miejskim społeczeństwem.
„To pan Popkowskizałatwił promesę dla Gosławic i to jest ten problem”
– Jak wiemy radny Popkowski wpłynął na to, że ta promesa trafiła do Gosławic, jednak miasto przygotowało wkład własny dla OSP Starówka– mówił radny Jakub Eltman. Zapowiadając, że celem jest, aby w tym roku pojawił się nowy wóz do jakiejkolwiek jednostki w Koninie. A założenie było takie, jak relacjonowałradny, że w tym roku nowy wóz otrzyma OSP Starówka, swój obecny przekaże do OSPCukrownia Gosławice, a w przyszłym roku nowy pojazd miała dostać OSP naChorzniu. – Trzy jednostki miały otrzymać sprzęt, wszyscy w jakiś sposób bylibyzadowoleni – mówił Jakub Eltman. Zapytał też, czy ten nowy wóz, który miałbytrafić do OSP Cukrownia Gosławice, zmieści w garażu, czy za chwilę pojawi siękolejny wniosek jednostki o jego rozbudowę. Usłyszał, że takiego problemu niebędzie.
– Problem nie jest w tym, gdzie ten samochód powinien być. Onpowinien służyć społeczeństwu, ale ten problem jest gdzie indziej. To panPopkowski załatwił promesę dla Gosławic i to jest ten problem! – powiedział bezogródek radny Jacek Kubiak.
– Tak naprawdę komendant Państwowej Straży Pożarnej podjąłdecyzję o przekazaniu środków, a to co my uprawiamy w tej sali to jest niepotrzebnafilozofia i niepotrzebna polityka. My tylko powinniśmy zdecydować, żeby te pieniądzetrafiły do naszego miasta, a podejmujemy decyzję odwrotną, czyli nie trafią z powodupolityki i niepotrzebnej filozofii – dodał Krystian Majewski.
Samochód jeszcze wlistopadzie?
W dyskusję włączyli się również wiceprezydenci Konina, boprezydent Piotr Korytkowski nie brał udziału w obradach. – Mam wrażenie, że panradny zaczął lobbować bardzo mocno, że jednak w tym roku wóz trafił do OSPCukrownia Gosławice. I efekt jest taki, że ani OSP Starówka go nie będziemiała, ani Cukrownia Gosławice nie będzie miała nowszego wozu – mówił PawełAdamów. Wskazując, że wcześniej Zjednoczona Prawica popierała działania zmierzającedo zakupu nowego wozu dla OSP Starówka. – Wydawało się, że merytorycznie ipolitycznie jesteśmy jednomyślni dopóki swoich działań nie rozpoczął pan radnyPopkowski, który z całej siły chciał to przeciągnąć właśnie do OSP CukrowniaGosławice szukając innych źródeł finansowania – dodał Paweł Adamów. I tak sięto wszystko opóźniło, jak podkreślał wiceprezydent Konina, że w tym roku nie dasię już wykorzystać tych środków. – Nie ma już w tym roku na rynku wozówstrażackich, nie jesteśmy w stanie przeprowadzić przetargu. Nawet gdybyśmy dzisiajpodjęli taką decyzję, to musielibyśmy te środki przesunąć na przyszły rok –dodał Paweł Adamów. Tym słowom zaprzeczył radny Popkowski, zaznaczając też, żejeśli dzisiaj radni nie zdecydują o przekazaniu środków dla OSP CukrowniaGosławice, promesa w kwocie 550 tysięcy złotych przepadnie. – Dzisiaj ranojeszcze rozmawialiśmy z producentem aut. Powiedział, że jeśli się pospieszymy,to samochód może być przekazany w listopadzie, a nie na 31 grudnia – dodałRobert Popkowski.
– Panie radny Popkowski, jeśli udało się panu zatrzymać autodla Starówki, to i uda się w przyszłym roku zdobyć pieniądze dla Konina. Jeślima pan wpływ na komendanta głównego, a wiem, że pan ma – mówił wiceprezydentWitold Nowak. – Jestem przekonany, że pana starania i miasta w przyszłym rokupozwolą kupić kolejne auto dla ochotników w Koninie.
Tadeusz Wojdyński stwierdził, że to zarząd grodzki OSP wKoninie podjął decyzję, że to jednostka ze Starówki ma otrzymać samochód w tymroku. – Niestety coś się stało na szczeblu centralnym i zostało to zablokowane.Taka jest prawda – mówił przewodniczący rady miasta. O zabranie głosu poprosiłteż Andrzej Białecki, prezes OSP Cukrownia Gosławice, na co musieli się zgodzićradni (tylko Wiesław Steinke, wiceprzewodniczący rady miasta był temu przeciwny).– To nie jest prawda, że decyzję o zakupie samochodu podjął zarząd grodzki.Składa się on z 23 osób, a decyzję podjęły 3 – mówił Andrzej Białecki. – Moimzdaniem zarząd grodzki nie funkcjonuje prawidłowo, każda jednostka na swojąkorzyść tylko ciągnie.
– Pan prezydent Adamów mówił o lobbowaniu przez pana radnegoPopkowskiego – włączył się w dyskusję radny niezrzeszony Jarosław Sidor. –Jeżeli lobbował to dobrze, tylko należy się cieszyć. Widocznie potrafi torobić. Z drugiej strony padła też wypowiedź pana prezydenta Nowaka, że może sięuda panu Popkowskiemu w przyszłym roku załatwić taką promesę dla innych jednostki.Jest tutaj przepychanka między OSP Starówka, Chorzeń, jak również Gosławice.Może dojść do takiej sytuacji, że w tym roku żadna z tych jednostek nie otrzymawozu strażackiego z uwagi na to, co się dzieje, czyli z powodu brakuporozumienia. W tej chwili są to sprawy polityczne między dwiema partiami, jazawsze starałem się być apolityczny.
Radny dodał w tym miejscu, że czasami odbiera wnuczkę ze żłobka. – Dzieciw żłobku lepiej się dogadują jak państwo w tej sali. Daje to do myślenia –skomentował Jarosław Sidor.
Większość radnych ostatecznie zgodziła się na zmiany wbudżecie miasta i tym samym, środki zaplanowane na wóz dla OSP Starówka będąprzeznaczone na inwestycje osiedlowe a nie dla OSP Cukrownia Gosławice.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz