Aktorka BożenaStachura była gościem 31. odsłony Salonu Poezji i Literatury w Konińskim DomuKultury. Bez wątpienia na uwagę zasługują też występy „Muzycznych Aniołów”,czyli młodych pianistów, którzy raczyli publiczność kompozycjami FryderykaChopina. To walentynkowe spotkanie publiczność przyjęła owacyjnie.
Spotkanie rozpoczęli zdalnie Andrzej Seweryn i jego żonakoninianka Katarzyna Kubacka-Seweryn, związana z Salonem Poezji w KDK-u odpoczątku. Jak przyznali, nie mogą być w Koninie, ponieważ „dopadł” ichkoronawirus, więc są teraz w kwarantannie. – Ale z tego miejsca chcielibyśmy złożyćpaństwu najlepsze i najgorętsze życzenia walentynkowe. Dużo miłości ioczywiście zdrowia – mówiła Katarzyna Kubacka-Seweryn. Nim para zapowiedziała 31.odsłonę Salonu Poezji i Literatury i na scenę zaprosiła Bożenę Stachurę, zekranu poleciła publiczności książkę „Powakacyjny romans” Stanisława Piguły, redaktoranaczelnego „Przeglądu Konińskiego”. – Oczywiście znajdziecie tam państworównież akcenty konińskie, jak się domyślacie, a fragmenty książki Andrzej przeczytai będziecie mogli państwo posłuchać na Facebooku (materiał filmowy jestdostępny na oficjalnym profilu Andrzeja Seweryna – przyp. red.) – mówiła żonaaktora.
Jak zdradziła w Koninie Bożena Stachura, była zaskoczona,gdy dowiedziała się, że ma wystąpić 14 lutego, czyli w Walentynki. – Ale naszczęście mam w swoim repertuarze program, który bardzo lubię, wręcz kocham,dlatego pasuje na dzień zakochanych – powiedziała aktorka. Jest to bowiemopowieść o Fryderyku Chopinie oczami George Sand. Program Bożena Stachuranapisała wiele lat temu, w mniejszym wydaniu niż jest prezentowany obecnie, zokazji Międzynarodowego Festiwalu Chopinowskiego w Dusznikach-Zdroju. Aktorkaprzyznała, że Chopin od najmłodszych lat towarzyszy jej i zmienia jej życie. –Wychowałam się właśnie w Dusznikach-Zdroju, gdzie od ponad 60 lat odbywa sięten festiwal i jako mała dziewczynka zawsze oglądałam chorego Chopina – taki wspaniałypomnik stojący przy jego dworku w parku dusznickim – opowiadała Bożena Stachura.– Moja mama, która jest lekarzem, opowiadała mi, że umarł na płuca i ja zawszeto bardzo przeżywałam. Do głowy mi nie przyszło, a miałam 5 lat, że zadebiutujęna dużym ekranie rolą Solange (córka George Sand – przyp. red.) w filmieJerzego Antczaka i Jadwigi Barańskiej pt. „Chopin-pragnienie miłości”. I grałamtaką dziewczynkę, zakochaną w Chopinie, wpatrzoną w niego i zatroskaną jegochorobą, jego powolnym umieraniem.
Aktorka zaprezentowała w Koninie nie tylko listy George Sanddo kompozytora i innych przyjaciół, a także jej zapiski z pamiętników. TradycjąSalonów Poezji i Literatury są występy „Muzycznych Aniołów”. Tym razem oczywiścienie mogło zabraknąć utworów Fryderyka Chopina, które publiczność wysłuchała wznakomitym wykonaniu. Przy fortepianie swoim talentem czarowali: AntoninaWaliszewska i Gabriela Lityńska – uczennice Szkoły Muzycznej I i II stopnia wKoninie, 7-letni Szymon Gośliński z Zespołu Szkół Muzycznych w Słupcy, a także FilipPacześny, obecnie uczeń Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej II stopnia wWarszawie (przez dziesięć lat uczeń konińskiego „muzyka”).
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz