Region

Zamknij

Dodaj komentarz

„Wszystko widziałam przez okno!” Po dwóch latach od tragedii przemówił kluczowy świadek tragedii?

14:10, 05.01.2022 Aktualizacja: 09:03, 23.10.2025
Skomentuj „Wszystko widziałam przez okno!” Po dwóch latach od tragedii przemówił...

– Przez cały czas sumienie bardzo mnie gryzło, alebałam się mówić! Te młodzieżówki, wiadomo do czego są zdolne – wyjaśniamieszkanka wieżowca, przy którym w listopadzie 2019 roku podczas policyjnegopościgu zginął 21-letni Adam. Kobieta twierdzi, że wszystko dokładnie widziałaprzez okno. Czyżby po ponad dwóch latach od tragedii właśnie przemówił kluczowyświadek zdarzenia?

Wczoraj po razkolejny ojciec Adama pojawił się na placu zabaw, gdzie obok niewielkiego krzyżastoi zdjęcie jego syna. Przed kamerami oświadczył, że zarzut postawiony przezProkuraturę Regionalna w Łodzi policjantowi z Konina to… kpina z ludzkiegożycia. – Podczas rozprawy, wraz z moim pełnomocnikiem będziemy wnosili o zmianęzarzutu nieumyślnego spowodowania śmierci na zabójstwo – mówił.

Obok ojca Adama przyplacu zabaw pojawili się rzekomi świadkowie tragedii. – Nie mogę już tegosłuchać, dlatego postanowiłam wyjść – mówiła mieszkanka wieżowca, która pojawiłasię nieoczekiwanie. – Pamiętam wszystko dokładnie, każdy szczegół. W kuchni cośsobie szykowałam, gdy usłyszałam brzydki przeraźliwy kibolski krzyk.Przestraszyłam się, ale podeszłam do okna. Chłopak biegł pierwszy bardzoszybko, policjant też. Krzyczał stój bo strzelam, bramka na plac zabaw byłazamknięta, ale chłopak w pewnym momencie skręcił. Obaj się zbiegli przedbramką. W pewnym momencie chłopak się potknął lewą nogą o chodnik, straciłrównowagę i złapał się policjanta. Ten był zdezorientowany. Doszło doszarpaniny. Potem padł głuchy strzał. Wszyscy mówią, że rozległ się hen w górę,ale ja byłam najbliżej i ledwo słyszałam. Oni byli w ciepłych kurtkach, przysobie. Strzał był wytłumiony. Po tym jak padł policjant wołał: „patrz na mnie,otwórz oczy, nie zamykaj”. Trzymał chłopaka na rękach, potem otworzył bramkę(otwierała się do siebie) podciągnął chłopaka i położył na chodniku.Przyklęknął, zaczął go reanimować, ale w pewnym momencie podniósł kurtkę. Nabiałej koszuli pośrodku, ale bliżej serca była czerwona plama. Wtedy zawołał doswojego kolegi „Marcin dzwoń na pogotowie”. Krzyczał głośno, ale tego też niktnie słyszał. Potem przyjechała karetka.

Jak to się stało, żedopiero teraz świadek, prawdopodobnie jedyny naoczny, postanowił mówić? – Jakchodzili policjanci i rozpytywali to się bałam, nie otwierałam drzwi, wiadomoco się wtedy działo – tłumaczy kobieta. – Raz jednak zadzwoniłam na 997,odezwało się 112. Jak opowiedziałam panu co widziałam, on poradził, żebymzadzwoniła na policję. No przecież dzwoniłam.

Od momentu tragediikobieta zasłania okno, przez które wtedy wszystko obserwowała. – Cały czas mamto przed oczami – wyjaśnia. – I to, jak policjant trzyma się rękami za twarz ipłacze, gdy lekarz stwierdza zgon.

Na razie niewyznaczono jeszcze terminu pierwszej rozprawy, a opowieści mieszkanki wieżowcapokrywają się z ustaleniami śledczych. – Funkcjonariusz policji prowadził pościg z niezabezpieczoną bronią,trzymając palec prawej dłoni w pobliżu języka spustowego. Podczas próbypochwycenia uciekającego, podejrzany użył do tego ręki, w której trzymałprzeładowany pistolet, kierując broń w stronę 21-latka, na skutek czego doszłodo niezamierzonego wystrzału. Pocisk przebił klatkę piersiową Adama C. na wylot,w kierunku od tyłu ku przodowi, powodując rozległe obrażenia wewnętrzne i wkonsekwencji zgon pokrzywdzonego – informował tuż p postawieniu zarzutupolicjantowi Krzysztof Bukowiecki, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi.

na

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%