W różnych częściachmiasta przedstawiciele Młodej Lewicy stawiać będą instalacje wyglądające jakuschnięte drzewka, by pokazać, że w Koninie nadal więcej drzew się wycina niżsadzi. Pierwsza pojawiła się na placu Wolności. Młodzi aktywiści chcą też, bynie odbywał się na nim ruch samochodów, a w zamian przybyło więcej zieleni.
Aktywiści Młodej Lewicy wysłali wniosek do konińskiegomagistratu, by sprawdzić, ile drzew się wycina a ile ich sadzi. – Okazało się w2019 wycięto 1.594 drzewa, a w 2020 – 1.784, czyli razem 3.378 – mówił PiotrCzerniejewski. Jak wspomniał, w latach 2015-2018 wycięto tyle samo drzew. – Ato znaczy, że w ciągu ostatnich dwóch lat wycięto tyle samo drzew co w czterechpoprzednich. Jest to dosyć alarmujące – dodał Piotr Czerniejewski. Wskazując,że w 2019 zasadzono 380 drzew, a w 2020 – 507. – Czyli sadzi się o około 3-4razy mniej drzew niż wycina – dodał.
Działacze Młodej Lewicy apelują do władz miasta o ograniczeniewycinki drzew. – Aby przy wszystkich inwestycjach szanowano zieleń i niewycinano jej w miejscach, gdzie nie jest to konieczne – mówiła Emma Szubert.
Sporo miejsca młodzi aktywiści poświęcili placowi Wolności.– Miasto ma zyskać fundusze na jego rewitalizację. Oglądając projekt, w dalszymciągu pozostaje betonowy plac z nieznaczną ilością zieleni. W stosunku doobecnego wyglądu, jest to bardzo mała zmiana – mówiła Emma Szubert. – Warto takzmienić ten projekt, żeby zakończyć „betonozę i zrobić z niego miejsce, gdzieroi się od zieleni. Młoda Lewica chce też, by ulica 3 Maja i Wiosny Ludów oraz znajdującysię przy nich plac Wolności były wyłączone z ruchu samochodów. – Starówkapowinna być miejscem dla ludzi a nie samochodów – dodała Emma Szubert.
Działacze Młodej Lewicy skomentowali też działania miastadotyczące umieszczenia po stronie wschodniej ogródków z parasolami i stolikami.– To jest za mało, bo nadal tu będą samochody. Drzew tutaj nie przybędzie –mówił Piotr Czerniejewski. – Mamy takie wrażenie, że władze miasta trochę bojąsię usuwać samochody ze Starówki. A większość miast, jeśli ma tętniący życiemrynek, to jest on wyłączony z ruchu aut. Często pada taki kontrargument, że takjest w większych miastach. Nie do końca jest to prawda, bo Kalisz czy Gnieznoto są miasta podobniej wielkości do Konina, a tam na rynek nie wpuszcza sięsamochodów.
Według działaczy Młodej Lewicy na razie strategia „Koninzielone miasto energii” jest tylko na papierze. – Nie widzimy realnych efektówjej wdrażania. Mówię oczywiście o tym filarze „zieleń w mieście” – dodał PiotrCzerniejewski. Zapowiadając, że w różnych częściach Konina stawiać będą takieinstalacje w formie uschniętych gałęzi z napisem „w tym miejscu powinno byćdrzewo”.
Przy okazji konferencji na placu Wolności działaczeMłodej Lewicy zaapelowali do osób, które w czasie pandemii na przykład straciłypracę, straciły swoich bliskich czy zostały wyrzucone z mieszkania, i w związkuz tym potrzebują wsparcia. – Będziemy interweniować w tych kwestiach, bo odtego jesteśmy jako aktywiści – mówił Piotr Czerniejewski podając adres mailowy do kontaktu: [email protected].Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz