– Dlaczego ta agresjaprzeciw Kościołowi? Ano pewnie dlatego, że Kościół nie chce dostosować się dotego, co dzisiaj jest modne – do rozmaitych LGBT, do też „moje ciało-mojamacica” – mówił dzisiaj w Koninie ks. biskup Wiesław Mering.
W kościele św. Maksymiliana Kolbego biskup włocławski sprawowałeucharystię w intencji pokoju i pojednania w naszym narodzie. Jak wyjaśniałproboszcz parafii, ta msza święta miała też charakter ekspiacyjny za grzechy świętokradztwa,które zaszły w Polsce, miejscach świętych w ostatnim czasie. – Dzisiaj w całejPolsce przeżywamy Dzień Solidarności zKościołem Prześladowanym. Pamiętamy i czujemy się zagubieni, pamiętamy to, co się stało, też w kościołach w Polsce, kilka, kilkanaście dni temu. Wiemy, żete przykrości nie ominęły też księdza biskupa, bo jesteśmy zbulwersowanizachowaniem niektórych naszych rodaków w pobliżu Domu Biskupiego – mówił ksiądzRadosław Cyrułowski, proboszcz parafii pw. św. Maksymiliana Kolbego w Koninie, witając księdza biskupa. – Przeżywamy też rozterki związane z pandemiąkoronawirusa. Wszyscy mamy już poczucie zmęczenia kwarantanną, lękiem przedzarażeniem. Czujemy, że oddalamy się od siebie. I dlatego dziękujemy, że ksiądzbiskup przyjął zaproszenie do Konina i naszej parafii, bo teraz chcemy poczućsię razem.
Biskup Mering w kazaniu także odniósł się do ostatnichprotestów. – Przecież nie jest dobrze, kiedy patrzymy na tę niesamowitą zupełniefalę agresji, nienawiści skierowanej przeciw chrześcijaństwu, Kościołowi Chrystusa.Za co? Za to, że ten Kościół Jezusa stał u początku naszego państwa, że dziękichrześcijaństwu Polska w ogóle pojawiła się na mapie Europy? Za co? Za teszeregi ludzi świętych, którzy swoje życie oddali dla ojczyzny i Pana Boga? –mówił biskup włocławski. – To nie dlatego, że nagle załamała się wiara w sercu,ona została przyćmiona przez głupotę świata, że już nie ma tej mądrości, októrej mówią nam dzisiaj biblijne czytania. Patrzyłem na te straszne wydarzeniaz ostatnich dni, na te marsze, na wykrzywione nienawiścią twarze ludzkie. Żebyte kobiety zobaczyły siebie w lustrze. Patrzyłem na gesty, do których Polskanie była do tej pory przyzwyczajona, słuchałem tych obelżywych i wstrętnychsłów, którymi się popisywali zwłaszcza, kiedy ktoś rejestrował. Polskiekobiety, te które w XVIII i XIX wieku przechowały wiarę w Boga w naszym kraju.Co się stało? Dlaczego ta agresja przeciw Kościołowi? Ano pewnie dlatego, żeKościół nie chce dostosować się do tego, co dzisiaj jest modne – do rozmaitych LGBT,do też „moje ciało-moja macica”, a przecież to nie jest prawda. W dwudziestympierwszym dniu od poczęcia bije już serce dziecka. To znaczy, są dwa serca. Ito jest jedyna taka sytuacja – mówił w Koninie ks. biskup Mering. – Tam jestserce matki, ale i serce tego małego człowieka. Wszystko, co istotne w życiuludzkim, zostaje określone w momencie poczęcia i tak mówię nie dlatego, że jestembiskupem, chrześcijaninem, księdzem, tylko tak mówi wiedza medyczna.
– Jak to boli, że niektórzy, nazywając siebie wierzącymi, uważają,że powinno być dopuszczone prawo zabijania poczętego dziecka. Ja bym chciałzapytać, jaka jest różnica między dzieckiem bezradnym, bezbronnym, a naprzykład starcem takim, jak ja, który ma 75 lat? Dlaczego zabić tamto, a niezabić tego? I powiem wam, wszędzie gdzie wprowadzono prawo dotyczące aborcji, wszędziepojawia się wkrótce prawo dotyczące zabójstwa związanego z eutanazją.Zastanówmy się, czego bronimy, po jakiej stronie się opowiadamy? Czy wybieramy prawdziwąmądrość, bo ona oznacza prawdziwe rozeznanie sytuacji? Trudno zrozumieć tę falęagresji, która została skierowana przeciwko Kościołowi Jezusa Chrystusa, bo tenKościół od pierwszego dnia swojego istnienia zawsze bronił życia i nic się niezmieniło do dzisiaj. I żaden papież, żaden biskup, sobór nie ma prawa zmienićtej nauki, bo to jest nauka Jezusa! A Kościół jest tylko po to, żeby tej naukistrzegł, jej bronił, wiernych nie wprowadzał w błąd – mówił ks. biskup Mering.
Choć przyznał, że pewnie nie będzie się to podobało, alemyśli, iż Kościół przeżywa teraz trudniejsze chwile niż nawet w czasachkomunistycznych. – Tak to dziwnie pomieszało się w naszym dniu dzisiejszym, takjakoś dziwnie zatarły się nam wartości, nie szukamy tego, co jest mądrością,prawdy, szukamy informacji w smartfonie. Tam właśnie poległy nasze młode pokolenia.Bo wmówiono im, że prawda jest w smartfonie. Tyle jest tych rozmaitych smutków,przez które musimy przechodzić właśnie w tych naszych dniach, w tym czasie –mówił ksiądz biskup Wiesław Mering. – Tyle jest trudnych spraw i komu mamy jezostawić? Gdzie mamy prosić o przemienienie tych trudnych doświadczeń, jeżelinie tu. Chrystus nie zostawił czegoś, co jest czczą formułą, tylko został samżywy, obecny i dokonujący zbawienia, kochający każdego człowieka, nawet tenajbrzydsze wykrzywione gęby, które pojawiają się na tych rozmaitych marszach.Zawsze kiedy patrzę mówię: „Jezu, jak dobrze, że Twoje serce jest większe odnaszego ludzkiego serca”. Jezus każe nam mieć świadomość tego, że jeżeli Jegoprześladowali, to i was prześladować będą. Ale brońmy świętości, brońmy naszychświątyń, symboli, które stworzyły nasz kraj, naszą historię. Prośmy PanaJezusa, żeby naszej ojczyźnie błogosławił, żeby wyciszył nienawiść w sercachludzkich.
Proboszcz Cyrułowski, dziękując biskupowi za przyjęciezaproszenia do Konina, wspomniał, że niedawno „chorował na tę najbardziej popularnąteraz chorobę, która też wywołuje różnego rodzaju obawy”. – I martwiliśmy się oksiędza biskupa, modliliśmy się też i cieszymy, że ksiądz biskup wyzdrowiał. Podziwiamyksiędza biskupa, że nigdy nie narzeka, ujmuje nas wręcz swoją pracą i zaangażowaniem,siłą, która nas też inspiruje, abyśmy nie marudzili, nie narzekali, tylko bralisię do roboty – mówił proboszcz parafii św. Maksymiliana Kolbego. – Tym bardziej,że tych wyzwań jest niemało. Teraz takim najbardziej pilnym wyzwaniem jest skomunikowaniesię z najmłodszym pokoleniem. Te protesty, które były, które nas przeraziły, tojest taka łatwa diagnoza społeczna, nie trzeba dociekać, robić badań, wystarczytylko wsłuchać się w te głosy i wyciągnąć wnioski. Taki podstawowy dla nas,kapłanów zwłaszcza, że po prostu musimy od nowa zacząć pracę z młodzieżą itłumaczenie, że każde życie jest darem od Boga, od poczęcia do naturalnej śmierci,że jest święte.
Biskup przyznał, że wyjazd do Konina był jego pierwszym po dwutygodniowejkwarantannie i wcześniejszej chorobie.
Film: fragment transmisji mszy świętej z parafii św.Maksymiliana Kolbego w Koninie
ilustracje: print screen transmisji mszy świętej
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz